10 sierpnia na pl. Zamkowym (obsługa własna)

0
276
To miejsce uwiecznił Matejko... Fot. Rafał Wodzicki, Progress For Poland

Odczekałem chwilę, żeby nie wpisywać się z moją oceną w tłum natychmiastowych wiadomości i nie ograniczać do prostej relacji. A wydarzenie to warte jest szerszego opisania. Może to być przełom. Kompromitacja Jarosława Kaczyńskiego jest oczywista, choć zatrute przez niego i towarzyszy partyjnych, trwamowych i radiomaryjnych osoby przez długie lata będą sobie wmawiać, że tak trzeba było. To tylko ci niedobrzy obywatele Rzeczypospolitej zniszczyli wielkie dzieło wodza-naczelnika. Przecież tyle pracy włożył w ubliżanie im chcąc stworzyć wspólnotę narodową. Oczywiście wspólnota powstała, ale bez jego tłumu. Wylewa się ona to tu to tam. Tym razem – kolejny raz na plac Zamkowy.

W tym ważnym dla mnie dniu udałem się tam wiedząc, że przecież miesiączki (tego słowa używa się na rzecz nieuniknioną) to najważniejsze wydarzenie w Polsce. Progress musiał tam być, żeby zweryfikować doniesienia innych mediów. Ustawione przez straż pożarną, z polecenia ministra odrodzonego bezpieczeństwa publicznego na obszarze połowy Warszawy blaszane bariery to naprawdę ewenement. Żeby je postawić, musiało się coś ważnego stać… Przecież niemożliwe, żeby rząd się zajmował ochroną wyzwisk ze strony zwykłego posła, który się awanturuje w sprawie pomnika dla brata, którego przerobił wg swojego widzimisię. Kulty jednostki oraz nepotyzm mają złe konotacje w społeczeństwie polskim, choć oczywiście segment wysługujący się takim zawsze istnieje. PIS podobno zwalcza totalitaryzmy i naucza o moralności i kulturze… Zwalcza też pomniki ustawione w atmosferze przemocy sam stawiając tak nowe w atmosferze lekceważenia prawa.

Chodziłem po placu, gdzie zbierały się grupki protestujących i obserwujących stalowe płoty wytyczające rynnę modłów od katedry św. Jana do miejsca ubliżania przed pałacem prezydenckim. U wylotu ulicy Świętojańskiej zbierał się segment przyjezdnych marszu, który miał ruszyć rynną zabezpieczającą przed społeczeństwem. Mieli transparent biało-czerwony, na którym czarno napisano, choć nie wolno: Lech Kaczyński; bohater narodowy; nasza chluba i duma. Było to dokładnie w miejscu przedstawionym przez Matejkę na obrazie Konstytucja 3 maja 1791 r., więc kazało się zastanowić – jeśli ktoś pamiętał – jak to ludzie lekceważący Konstytucję dzisiejszą niszczą to miejsce.

Jaki bohater narodowy? Bo miał brata, który tak wmawia ludziom, choć istotnie przyczynił się do katastrofy, w której zginął z tyloma ludźmi? Jaka chluba i duma? Bo brat – fałszywy żałobnik tak powtarza, jednocześnie fałszując jego wizerunek i poglądy, zacierając ślady skandalicznych zaniedbań eksploatacyjnych? Chciałoby się zakrzyknąć: ludzie: obudźcie się! To czy ktoś jest bohaterem narodowym, chlubą i dumą ustala historia, a nie brat nazwany Człowiekiem Wolności przez pochlebców i Lepszym Panem przez samego siebie. To przeciw niszczeniu przez niego wolności protestuje tylu ludzi. Jest demokracja, bo można demonstrować, mówią, ale gdy ludzie demonstrują to „najlepsi demokraci w Europie” atakują obelgami, posługując się religią!

Usłyszałem m. in. fragment rozmowy starszych panów: SLD było lepsze od tego, co teraz – te PO, KODY, Nowoczesne…. Taki to i skutek codziennego zatruwania umysłów przez media propagandowe i funkcjonariuszy partyjnych oraz media Rydzyka (to jego język dosłownie!). Ludzie prości lubią cytować całe zdania z tych prymitywnych tekstów i nie potrzebują refleksji. Wierzą, że kult jednostki podwójnej jest potrzebny, jak i cenzurowanie nieżyjącego przez żyjącego (wyrazem nienawiści jest wg Jarosława Kaczyńskiego pokazywanie nie odpowiadających obecnym czasom cytatów z Lecha). Nie wiedzą za to jak się zachowują bliźniacy po śmierci jednego z nich, zwłaszcza z winy drugiego.

Profesor Balcerowicz cytuje książkę Paranoja polityczna; psychologia nienawiści: Siejący nienawiść demagog, podżegający swoich zwolenników przeciwko wyimaginowanym wrogom, przez jednych zostanie zlekceważony jako ekstremista, ale przez tych, którym potrzebne jest fałszywe wsparcie w postaci paranoicznego przesłania, będzie uznany za zbawiciela… Pokazuje to porostu zjawiska psychologiczne, z którymi mamy do czynienia. Tak płacimy za niechodzenie na wybory i porady typu: dajcie im porządzić!

W okolicy, przemieszana z policją i służbą porządkową PIS zbierała się grupa działaczy Solidarności, tych, co chcieli bić Lecha Wałęsę i broniących miesięcznic. Z zażenowaniem obserwowałem takie umiejscowienie znaku Solidarność! Słuszna jest myśl Wałęsy, żeby dotyczył on jedynie wydarzeń przełomu… Dziś, w kontekście obrazków jak wyżej – twierdzenie, że jest to ta sama tradycja jest po prostu śmieszne.

Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP, przemawiał tym razem sam, bez towarzystwa znanych ludzi. Rozdawał naklejki z rachunkiem nr 1 z 10 sierpnia 2017 r. na ok. 14 milionów zł, za dotychczasowe miesięcznice demolujące system państwa. Ostrzegał, że stajemy tu w odległości mniejszej niż 100 metrów, co jest zakazane prawem wytworzonym na potrzeby miesięcznic, wbrew Konstytucji. Jednak nawet zgodnie z tą ustawą każda demonstracja jest legalna. Żadna ustawa tego nie zmieni. Możemy się jednak spodziewać sankcji za zakłócanie porządku publicznego na podstawie przepisów rangi niższej niż artykuł 57 Konstytucji. Z naszej obywatelskiej godności wynikają wszystkie prawa. Również tych w kaskach, którzy pojawili się miesiąc temu z zamiarem bicia Lecha Wałęsy.

Bariery blaszane postawiono na rozkaz Biura Ochrony Rządu z powodu uczestnictwa członków rządu w miesięcznicy! Występuje tu konflikt konstytucyjny prawa naszych i ich. Hipokryci nazywają to modłami. Mamy jednak obowiązek uznać prawo smoleńskich braci. Nie obrażamy uczuć religijnych. Milczymy w czasie ich modłów, powiedział Kasprzak. Pamiętajmy o unikaniu jakichkolwiek form agresji. Nie używamy, jak Frasyniuk zawołań typu „precz z Kaczorem dyktatorem”. Wspominamy pamięć Lecha Kaczyńskiego – tragicznego prezydenta. Gdyby nie jego śmierć – nie byłoby tych zdarzeń. Skandujemy hasła wtedy kiedy wypada. Tu i teraz mamy dwa proste żądania. Na ich spełnienie stać każdego przyzwoitego człowieka. Nie stać Jarosława Kaczyńskiego, który się ośmiesza. Ekshumacje: sąd ma decydować, a nie prokurator – Pasionek nikczemny. Domagamy się prawa do stawania oko w oko z przedstawicielami władzy. Symbolem tego są róże białe, które przeciwstawiamy ich inwektywom. Czasy na jesieni mroczne mogą dla nas nadejść: zniszczenie resztek demokracji.

Przemówiła kobieta: Pochodzę z rodziny, która walczyła o to miasto. To moje miasto, to moja przestrzeń. Pamiętam transporter opancerzony Skot pod moim oknem. Po raz pierwszy takie restrykcje w stosunku do mieszkańców. Nie przypominam sobie, żeby Papież był oddzielony barierami. Dlaczego tak się zdarzyło, że zostaliśmy tak podzieleni. Nie mogę pojąć! W Sejmie nie mamy już głosu. Jaka to demokracja? To początek faszyzmu. Takich cudów jak teraz nie było za komuny. Partyjny miał zastępcę co się znał. Teraz nie ma takich. Nie można skłócić wszystkich wokół nas. Tutaj odzyskujemy przestrzeń, wolność.

Paweł Kasprzak podkreślił, że środowiska kobiece są z nami od czasu swojego słynnego protestu… To nieprawda, że to my zaczęliśmy się sprzeciwiać faszyzmowi. Agnieszka: Nie oddamy demokracji i wolności w Polsce.

Kasprzak zwrócił uwagę, że ta modlitwa jest jednak pełna nienawiści. Jesteśmy tu w imię najświętszych zasad. Atak jest prowadzony także na media. Nie pozostaje nic poza oporem. Ilekroć w historii jest jeden opluty kończy się zbrodniami. Zbrodnie się już odbywają na polskiej wschodniej granicy. Posłuchajcie bluzgów, które miota ten smoleński tłum. Może to połowa polskiego społeczeństwa. Smoleński pochód za chwilę ruszy. Zróbmy tak, by ich wrzaski było słychać. Niech świat się dowie. Ta połowa patriotyczna i chrześcijańska. To prawdziwi wrogowie polskiej niepodległości. Nieraz wysłuchaliśmy tych bluzgów w milczeniu.

Cytaty z Lecha Kaczyńskiego – wspomnijmy go! Jarosław Kaczyński fałszuje przez to testament Lecha. Fundament łgarstwa: nie ma parlamentu, Trybunału Konstytucyjnego, sądów. Tamą możemy być my obywatele. Na Karowej stoi stowarzyszenie OSA. Można potem dołączyć. Tam idziemy. Jednocześnie zwrócić się do policjantów, przypominając ich atak na nagłośnienie w czasie poprzedniej demonstracji. Nie ruszajcie nagłośnienia: jego brak jest zagrożeniem dla tłumów. My milczymy gdy tamci się modlą. Milczymy przeciwstawiając się ich dzikiemu barbarzyństwu.

Ruszyli ze śpiewem o 20.20. „Madonno, czarna madonno… dla wszystkich swoich dzieci ona serce czule ma” dobiega zza rozwiniętych płacht (chyba to jakieś transparenty z drugiej strony) osłaniających pochód „żałobników” (lepszych panów z Człowiekiem Wolności na czele) od Obywateli RP i innego pospólstwa. Stworzono je do zasłaniania cytatów z Lecha Kaczyńskiego przeczących wersji ocenzurowanej Jarosława Kaczyńskiego, których dziś nie ma. W tłumie: Chyba będę musiał przeczytać tę Konstytucję… Nie słyszałem tym razem bluzgów…. Zagłuszyła peśń religijna, którą nawet lubię?

Potem było to co pokazywały media. Jak zwykle „dochodzenie do prawdy”, a potem infantylne oświadczenie Człowieka Wolności, Najlepszego Demokraty Europy i Lepszego Pana, że 96 miesięcznica będzie ostatnia, bo było 96 ofiar! Fakt: trzeba coś było wymyślić, żeby zakończyć tę serię awantur nibymodlitewnych… Nie przewidział, zaczynając, że wszystko ma swój kres….

Późniejsze zachowania członków rządu dobrze streszcza bezczelne (to cecha w ogóle tej formacji) oświadczenie wiceministra Zielińskiego zwalające koszty na opozycję: Gdyby wszyscy przestrzegali prawa wystarczyłoby kilku policjantów; ci którzy mają pełne gęby frazesów o demokracji odmawiają tego prawa innym. Rzewne teksty o spotkaniach modlitewnych zupełnie się kłóci z propagandą rozpowszechnianą w mediach dyspozycyjnych. Mówi się tam o bojówkarzach Obywateli RP (cytuję powyżej obszernie by pokazać jak działa ta bojówka!), czy ubliża ważnym postaciom jak Lech Wałęsa i Agnieszka Holland.

W mediach można spotkać analizy typu: Nie byłoby lepiej żeby te pomniki dawno powstały – nie byłoby paliwa. Można było postawić te pomniki. To Hanna Gronkiewicz-Waltz poszła na wojnę. Osobliwa logika: bo Jarosław Kaczyński i jego klakierzy tupią nóżkami i trzeba dać im zabaweczki-pomniczki? Będą to, jeśli powstaną pomniki bezczelności, kiczu, awantur i niekompetencji, które wielu będzie chciało usunąć jak pomniki radzieckie. Póki nie zwyciężymy nie skończymy, krzyczy Jarosław Kaczyński. Został on zresztą sam zakładnikiem tej sytuacji (wielki strateg nie potrafił przewidzieć, że brnie w bagno!).

W późniejszych wypowiedziach Paweł Kasprzak zwrócił uwagę, że im demonstrantów mniej i im bardziej milczą, tym lepiej widać absurdalną prawdę o rządach PIS. Garstka milczących ludzi z różami (wg Kaczyńskiego to symbol nienawiści!) i tysiące policjantów, kilometry fortyfikacji, policyjny alarm w centrum miasta.

Inni znów wynaleźli „proste” rozwiązanie, by nie dawać pożywki Kaczyńskiemu i zaniechać demonstracji. Przez sześć lat bez kontrdemonstracji miesięcznice rosły w siłę i tam wmawiano ludziom, bez sprzeciwu brednie o katastrofie smoleńskiej. Właśnie kontrmiesięcznice obnażyły charakter tych rzekomo modlitewnych awantur, gdzie ubliża wszystkim sam Prezes – w towarzystwie członków rządu. Jest to samo w sobie hańbiące.

Kontrmiesięcznice służą obronie godności protestujących i w ogóle społeczeństwa przed butą i bezczelnością działaczy PIS powodujących np. ekshumacje i opowiadania jak one wyglądają. Zagrożona jest za pomocą manipulacjami prawem, wolność zgromadzeń. Według Kasprzaka kontrmiesięcznice to branie sobie jej, a nie tylko gadaniem o tym. Nie można rezygnować z tego wobec brutalnych zachowań rządzących oraz zwykłego posła nimi sterującego. Nalepki naklejane na blaszane umocnienia policyjne brzmiały Aleja Strachu Jarosława Kaczyńskiego. Taki sukces odniósł główny demokrata europejski.

Wśród tego czasu zmarł Janusz Głowacki, który w 2013 r, przewidział: Gdy wygra PIS śmieszniejszego miejsca na świecie nie będzie. Nomen omen scenarzysta słynnych filmów Rejs i Wałęsa. Człowiek z nadziei.

Instytut Pamięci Narodowej wdrożył śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie. Parasolkowy Śniadek od razu zaznaczył, że Lech był bohaterem Solidarności, tyle, że Kaczyński. W Gdańsku, ci co chcieli bić Wałęsę doświadczyli dobrodziejstwa cykliczności demonstracji z okazji rocznicy sierpniowej wbrew tym wstrętnym kodziarzom. Jak stwierdził wicepremier Gowin inicjatywa KOD jest podszyta polityką, a powinniśmy ją trzymać daleko. Jest to po prostu kpina ze społeczeństwa, które tej polityki doświadcza bez przerwy z inicjatywy środowiska PIS i jego przystawek takich jak Gowin.

A teraz prezydent Duda w Gdańsku, w sali bhp z Piotrem Dudą, który wysłał bojówkę, żeby bić Wałęsę, rozpoczyna konsultacje pod hasłem „konstytucja dla obywateli nie dla elit”. Antyelitowe hasła PIS brzmią jak te bolszewickie więc prezydent zreflektował się i dodał „nie tylko”. Dyskusji żadnej nie było, a jedynie komunikaty jakichś (dobranych) elit. Nie było oczywiście nikogo z obrzydliwych elit III RP. Głos w dyskusji, jakimi są np. wg prof. Marcina Marczaka demonstracje – został nie tylko zlekceważony, ale wręcz poniżony, np. przez przewodniczącego pogrobowców Solidarności Piotra Dudę, który wysłał bojówkę do bicia Wałęsy. Wg tej grupy bojówkami są grzeczni Obywatele RP! Wot, taka dyskusja. Czy zbiór “elity” pokrywa się ze zbiorem “niegłosujący na PiS”? pyta Anna Maria Nowak…

Wiemy do czego to prowadzi…Na pewno nie do naprawy Konstytucji, która powinna być weryfikowana w atmosferze stabilnej… Szantażuje się m. in. społeczeństwo tym, że jeśli nie weźmie udziału w tych konsultacjach, bo to prezydent PIS, to sama się pozbawi prawa głosu. Kompletny chaos myślowy!

RAFAŁ WODZICKI

 

Fot. Rafał Wodzicki: Ulica Świętojańska z szykowanym pochodem. To to miejsce przedstawia słynny obraz Jana Matejki Konstytucja 3 Maja 1791 roku. Transparent: Lech Kaczyński; bohater narodowy; nasza chluba i duma.

 

* Progress for Poland: Pan kłamie i obraża mnie panie Kaczyński J. !

* Progress for Poland: Wkrótce kolejna hucpa na Krakowskim Przedmieściu

* Progress for Poland: Uchwała Senatu wyraża pogardę dla Narodu

* Progress for Poland: W wigilię 88 smoleńskiej miesięcznicy akt rozpaczy Podkomisji Macierewicza.

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: