3 Maja rocznica historycznego banału

4
1684

W Polsce obchody 227 rocznicy Konstytucji 3 Maja, wspominamy Konstytucję, której Polacy nie znają, która nigdy nie weszła w życie i stała się ostateczną przyczyną upadku państwa. Konstytucja, która jak na ówczesne czasy nie była specjalnie nowoczesna, ani za mądra, ani zbyt postępowa.  Konstytucja majowa stała się potem, w trakcie rozbiorów mitem walki o naprawę państwa,  nasza historia oparta jest na mitach, więc kochamy i ten mit. Mity i historyczne banały uwielbia powtarzać prezydent Andrzej Duda! Przemawiając z okazji rocznicy Duda powiedział,  iż Konstytucja była przełomem z historii ustrojowej Polski.  Konstytucja nie uratowała Polski, ale stała się jej Testamentem. Prezydent zauważył jeszcze, iż Konstytucja dawała uprzywilejowaną pozycję religii katolickiej.

Po kolei zajmijmy się stwierdzeniami prezydenta. Najpierw mit i przełomowej roli w polskiej historii ustrojowej. Oczywiście, konstytucja była przełomem, na tyle na ile coś, co w praktyce  nigdy nie weszło życie, może być przełomem czegokolwiek!

Rozumiem, iż przełomowość ustrojowa polegać miała na likwidacji wolnej elekcji i wprowadzeniu monarchii dziedzicznej, aczkolwiek (o Boże!) tron oddawano Niemcom! Gdyby Konstytucja obowiązywała dzisiaj, Angela Merkel, byłaby królową Polski, a Jarosław Kaczyński, jako wierny poddany oddawałby jej pokłony! Dla zobaczenia takiego widowiska gotów jestem zostać monarchistą!

A’propos Niemców, to przecież  podobno nasz bohater, albo, co najmniej postać kontrowersyjna Kazimierz Pulaski, miał w trakcie tragicznie zakończonej Konfederacji Barskiej  zabić króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, aby na polskim tronie osadzić członka rodziny Wettynów. Byli to najgorsi królowie w polskiej historii, mogiła i dramat.  Pewna część szlachty zarzucając Poniatowskiemu pro rosyjskość, walczyła w trakcie Konfederacji Barskiej, aby na tronie osadzić Wettynów. Nie chodziło tu o żadną obronę religii katolickiej, czym wycierali sobie gębę barscy konfederaci! Chodziło o to, że dynastia saska, dawała gwarancję  szlacheckim kołtunom, a przede wszystkim Kościołowi katolickiemu, że prawa w Polsce nie ulegną zmianie,  do Polski nie dojdą żadne oświeceniowe nowinki.

Prezydent stwierdza, z radością, że Konstytucja dawała uprzywilejowaną pozycję Kościołowi katolickiemu.  Tak to prawda! Niestety, Kościoła to zupełnie nie zadowoliło, gdyż Konstytucję uchwalono podstępem, reformatorzy mogą pójść dalej i zacząć wprowadzać  oświeceniowe pomysły!  Kościół katolicki wolał poprzeć likwidację państwa polskiego niż zgodzić się na  reformy.

Nuncjusz papieski w Warszawie tuż po uchwaleniu Konstytucji, pisał, iż Stanisław Staszic i Hugo Kołłątaj, to złe duchy króla, przestrzegał jakimikolwiek wyrazami poparcia dla Konstytucji.  Rosyjski generał Popow, napisał w St. Petersburgu tekst Konfederacji Targowickiej, którą w w rosyjskiej stolicy, a nie w żadnej  Targowicy zawiązano. Panujący ówcześnie papież Pius VI dał carycy Katarzynie zielone światło do wojny z Polską. Papież pobłogosławił Konfederację Targowicką stwierdzając, aby stała się początkiem niezastąpionej spokojności Rzeczypospolitej (sic!). W ramach papieskiej spokojności Polacy odnieśli co prawda dwa zwycięstwa w potyczkach pod Zieleńcami i Dubienką, ale król przystąpił do Targowicy! Potem co prawda w trakcie Insurekcji Kościuszkowskiej, powieszono paru zdrajców, paru zdrajców w biskupich sutannach. Niestety Tadeusz Kościuszko przestraszył się groźby ekskomuniki ze strony biskupów i wstrzymał egzekucje biskupich zdrajców! Tacy już byli, ci nasi bohaterowie.

Aleksander Świętochowski napisał: „ Nigdy i nigdzie nie było tylu przedajnych biskupów!” Ta uprzywilejowana pozycja Kościoła katolickiego to uprzywilejowana pozycja zdrajców. To wówczas narodziło się powiedzenie: „Polsko twa zguba w Watykanie!”. Dzisiaj także wielu biskupów reprezentuje interesy Putina! Nic nowego pod słońcem!  Prezydent operuje więc nic nie znaczącym banałem, frazesem, uproszczeniem. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Czy Konstytucja była jakimś testamentem! Wstydem dla Polski powinno być to, że to dopiero zaborca zniósł pańszczyznę! Taki był ten nasz Testament.

Foto: Wiadomości – Wpr

Andrzej Jarmakowski

 

4 Komentarze

  1. Ten artykuł wydaje mi się skrajnie negatywna interpretacja historii. Albo czytam apologie, albo diatryby, true o dziś o teksty wywarzone.

    • Jest ci u nas dużo wyważonego materiału (tag historia). Warto się jednak przeciwstawić hagiografii i banałom, a także kłamstwom. Wczoraj hieracha mówił o tym, że to Kościołowi Polska zawdzięcza wolność. Duda A. także kłamał (obsesja dekomunizacyjna), że ta wstrętna komuna zwalczała zawsze odbudowę Zamku Królewskiego. Gdyby nie pamiętał jak było to bym uwierzył.
      Oczywiście nie było tak prosto, że Konstytucja spowodowała upadek Polski. Była łabędzim śpiewem tylko… w trakcie upadku.

  2. Droga Zofio, szalenie trudno dzisiaj o prawdziwie wyważone teksty. Zgadzam się, że dużo częściej trafiają się nam mocno zwarzone. 😉
    *
    Ten tekst red. Jarmakowskiego jest świetny i bardzo na czasie.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: