Ameryka w szoku, po manifestacji rasistów

6
405

Trzy osoby zginęły, a 35 zostało rannych w sobotę w Charlottesville w stanie Virginia w starciach między skrajną prawicą a jej przeciwnikami . Zaczęło się od marszu z pochodniami, zorganizowanego na kampusie miejscowego Uniwersytetu. Jak mówili świadkowie, byli oni zaskoczeni ilością ,głównie młodych ludzi maszerujących z pochodniami, wygrażających urojonym wrogom. Wznoszono, jak przekazywali naoczni świadkowie hasła rasistowskie i antysemickie.  Potem także byli przeciwnicy rasistów, doszło do strać, Gubernator ogłosił stan wyjątkowy.

Starcia zaczęły się z powodu decyzji o usunięciu pomnika dowódcy wojsk Konfederacji Roberta R. Lee.  Oczywiście wojna domowa w USA była tragicznym wydarzeniem. Po zakończeniu walk, zrezygnowano z wielkich rozliczeń.  Ważniejsze okazało się zabliźnienie ran, budowa wspólnego państwa, choć Ameryka i tak pogrążyła się w kryzysie. Od czego jednak amerykańska przedsiębiorczość? Dzięki takim ludziom jak David Rockefeller, Andrew Carnegie, czy JP.Morgan Ameryka szybko mogła skupić się na budowie potęgi gospodarczej.  Konfederaci, żołnierze Unii, stali się częścią amerykańskiej tradycji.  Usuwanie pomników uważam za działanie bez sensu.  W tej wojnie, gdzie jak w „Przeminęło z wiatrem” brat stawał przeciwko bratu, zwłaszcza poległym należy się szacunek, gdyż szacunek należy się historii.

W czasie amerykańskiej wojny domowej w Polsce trwało Powstanie Styczniowe. Carska Rosja wspierała Unię, Konfederaci, na przekór poparli Powstanie. Snuto nawet operetkowe plany pomocy dla Powstania Styczniowego, poprzez wysłanie konfederackiego okrętu „Monitor” na Bałtyk . To taka ciekawostka historyczna bez wielkiego znaczenia.  Może jednak skłoni do ostrożniejszego obchodzenia się z pomnikami.

W mediach dyskusja o tym, czy takim rasistom należy w ogóle poświęcać uwagę, jak relacjonować takie wydarzenia?  W wielu dyskusjach króluje poprawność polityczna, w tym przypadku polegająca na chowaniu głowy w piasek, udawaniu, że nie ma problemu. Gruntownie nie zgadzam się z takim podejściem.   Dzisiaj w dobie internetu, mediów społecznościowych, takie udawanie spowoduje, że problem wybuchnie ze zdwojoną sił, jak stało się w w teoretycznie spokojnym, lekko sennym  Charlottesville.

Niektórzy dziennikarze krytykują prezydenta Donalda Trumpa za zbyt powolną reakcję na wydarzenia. Prezydent za pomocą twittera reaguje błyskawicznie, tutaj zaś  ładnych kilka godzin oczekiwano na reakcję prezydenta, potępiającą rzecz jasna rasistowskie hasła wznoszone w trakcie manifestacji.  Nie dziwi mnie to. Powiedzmy sobie szczerze, przecież w tym marszu z pochodniami maszerowali wyborcy prezydenta Trumpa, to twarda baza wielu republikańskich tak zwanych konserwatystów.   Szli ludzie omamieni nacjonalistyczną ideologią. Tutaj chowanie głowy w piasek, udawanie, że problemu nie ma to zła metoda. Problem jest i to poważny. Jeszcze wielokrotnie da on znać o sobie. Prędzej, czy później przyjedzie się z nim zmierzyć. Na razie towarzystwo rozeszło się do domów.

Photo: R3SIST

AJ

Wideo: CNN

 

 

6 Komentarze

  1. To znaczy kto koga napadł i zabił??Rasiści sobie szli i krzyczeli, nieśli transparenty.Antyrasiści się z nimi zdeżyli. Ale kto bił i zabijał kogo?
    No i kto był tym prowokatorem, co kazał zburzyć pomnik generała Lee ? Stał pomnik pewnie już wiele lat, to niech sobie stoi. Komu to przeszkadzało? W Polsce rozwalają pomniki Armi Czerwonej, i też po co? Powinni dodac tablice informacyjne, że to była Armia okupacyjna do zainstalowania komunizmu, a pomnik to dowód długoletniej okupacji sowieckiej. Ale po co rozbierać?? Chyba, że ziemia pod pomnikiem jest bardzo cenna w zabudowie danego miasta.

  2. Historię należy znać, szanować ją i nie fałszować jej.

    Nie można natomiast celebrować ludzi, potworów, którzy byli za utrzymaniem niewolnictwa, segregacji rasowej.
    A te pomniki są postawione ludziom, którzy chcieli niewolnictwa. I większość z nich posiadała niewolników, których kupiła na targu.

    Nie można stawiać pomników dyktatorom, mordercom, właścicielom innych ludzi…

    Ci, którzy bronią tych pomników – bronią posiadaczy niewolników i bronią ten cały chory system. Dzisiaj to jest raczej manifestacja panowania białe rasy.

    A może by tak pomniczek dla Adolfa postawić? Też część historii świata.

    Z wcześniejszych komentarzy wiem, że John AA jest rasistą i zwolenikiem Trumpa. I głosował na niego. Nie dziwi mnie jego zdziwienie i praktycznie sugestia, że neonaziści są praktycznie tutaj ofiarami.

    Co do Armii Czerwonej – tu mamy trochę inną sprawę. Pogonili Niemców, ale zostali na 50 lat w Polsce jako nowy okupant. Za pogonienie szwabów chyba należą się im pomniki (dla szeregowych żołnierzy). Za całą resztę – nie.

  3. Okazało się, że 20 letni sympatyk Hitlera ,wjechał autem w grupe murzynów z pałami i zabił biała dziewczyne. To jedna ofiara, a pozostałe 4 ?

  4. Cytat: “Z wcześniejszych komentarzy wiem, że John AA jest rasistą i zwolenikiem Trumpa. I głosował na niego. Nie dziwi mnie jego zdziwienie i praktycznie sugestia, że neonaziści są praktycznie tutaj ofiarami.” koniec cytatu.
    Wcześniejsze moje wpisy są, jakie są, Ignacy musi pracować dla jakiejś agencji i wszystko notować, zapisywać, archiwizować, bo lepiej zna moje wpisy sprzed miesięcy, niż ja sam. Ale to tylko jedna uwaga. Poza tym Ignacy jest antydemokratą i zwolennikiem jedynej słusznej parti. To wynika z jego dzisiejszego wpisu, nie trzeba wyszukiwać i fałszować wypowiedzi z przeszłości. Ignacy zarzuca mi, że głosowałem na Trumpa, i w mniemaniu Ignacego to jest przestępstwo. Na kogo głosowałem, to głosowałem, to moja rzecz, głosowałem w demokratycznych wyborach, na kandydata którego uważałem za lepszego i nie pluje na nikogo, ani nie wyzywam, tych co głosowali na H. Clinton, oni dokonali swojego demokratycznego wyboru. Ale dla Ignaca, zwolennicy H. Clinton, to światli ludzie, a głosujący na D. Trumpa, to rasiści i przestepcy. Niestety z tego wynika, że Ignacy jest poprostu bolszewikiem. A skad ten rasizm wytrzasnołeś u mnie Ignacy??? Taka moda u bolszewików , by każdego nazywać rasistą?? A co się dotyczy generała Lee, to został on mianowany naczelnym wodzem wojsk południa przez cywilne władze, kongres, tegoż południa. Był poprostu żołnierzem, a sam Lee niewolników nigdy nie posiadał. A gdy już gen. Lee wynegocjował rozejm i honorowe zakończenie wojny, choc mógł jeszcze jakiś czas dalej walczyć, to następnie zdradziecko i haniebnie został powieszony przez zwycieskie władze północy. Mimo, że to nie była kapitulacja bezwarunkowa, a wynegocjowane zakończenie wojny.

  5. @John AA 08/14/2017 at 11:07 PM
    “A gdy już gen. Lee wynegocjował rozejm i honorowe zakończenie wojny, choc mógł jeszcze jakiś czas dalej walczyć, to następnie zdradziecko i haniebnie został powieszony przez zwycieskie władze północy.”
    Że co proszę? Przecież o tym powieszeniu generała Lee to są jakieś banialuki.

    • Nie żyłem w USA 150 lat temu, to nie mogłem być naocznym świadkiem tego co z Lee stało sie po 1865 roku W jednych źródłach podają, że zmarł 5 lat po wojnie, ale jednocześnie jest film fabularny ( na faktach historycznych) produkcji USA, że został powieszony.. W jednym historycy są zgodni, że gen. Lee był adwokatem zniesienia niewolnictwa, w czym spierał się z władzami południa. Nazywanie go dzisiaj rasistą, jak to czyni Ignacy, to jak nazywanie szkodnikami poprzednie kierownictwo stadniny koni arabskich w Janowie, przez ministra Jurgiela i obecne kierownictwo stadniny.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: