Ameryka zmieni podejście do zmian klimatu

0
71

Prezydent Donald Trump, dzisiaj czyli we wtorek, ma podpisać dekret, który zmieni podejście Ameryki do zagadnienia zmian klimatycznych.  Prezydent odwoła dekrety prezydenta Obamy, gdyż inaczej widzi rolę państwa w zakresie ochrony środowiska. Zdaniem prezydenta, na pierwszym miejscu postawić należy tworzenie nowych miejsc pracy, a nie troskę o klimat i czyste środowisko. Prezydent w czasie kampanii mówił otwarcie, iż zamierza powrócić do węgla kamiennego, jako surowca energetycznego. Ameryka nie będzie przywiązywać wielkiej uwagi do globalnego ocieplenia, czy do ochrony czystości wód.

Prezydent jak i wielu republikanów nie wierzy w globalne ocieplenie, choć jest to fakt naukowo udowodniony.

Brak troski o ochronę środowiska, to zła wiadomość dla Ameryki i dla świata. To prawda, że Chiny, Indie, robią zbyt mało dla ochrony środowiska i ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Jednak nie usprawiedliwia to likwidacji ograniczeń nałożonych przez porozumienie paryskie, jak i administrację prezydenta Obamy.  Likwidacja ograniczeń, może prowadzić do nieodwracalnych zmian.  Nieodwracalne mogą okazać się zmiany klimatyczne, wynikłe z poluzowania przepisów dotyczących emisji dwutlenku węgla.

Decyzja prezydenta Trumpa z pewnością doprowadzi do pogorszenia stosunków z Europą jak i Kanadą. Europa zainwestowała ogromne środki w rozwój odnawialnych źródeł energii i zapewne nie będzie spokojnie patrzeć, jak Ameryka zmienia się w wielkiego truciciela, którym i tak ciągle jeszcze jest.

Wiele postulatów budżetowych obecnej administracji posiada apokaliptyczny charakter. Tak jest w przypadku drastycznego zmniejszenia środków przeznaczonych ma ochronę czystości wód Wielkich Jezior, w tym jeziora Michigan. Wielkie Jeziora to największy na świecie zbiornik słodkiej wody, wymaga on szczególnej ochrony.

Czy Nunes ustąpi?

Jared Kuschner, mąż Ivanki Trump, na zamkniętym posiedzeniu Komisji d/s Wywiadu  będzie zeznawał na temat swoich kontaktów z reprezentantami Federacji Rosyjskiej. Z informacji jakie wyciekły do mediów wynika, iż Kushner częściej, niż do tej pory sądzono, spotykał się z ambasadorem Kiesljakiem. Przynajmniej w jednym z tych spotkań brał udział generał Flynn.  Co było tematem tych spotkań?-

Czarne chmury zawisły nad republikańskim przewodniczącym Komisji d/s wywiadu. Demokraci, ale także cześć jego partyjnych kolegów uważa, iż powinien się on wyłączyć z dochodzenia, gdyż złamał zasady bezstronności.Przewodniczący  Nunes, w niejasny sposób  do tej pory tłumaczy swoje spotkanie w Białym Domu, w trakcie którego miał poinformować, o być może przypadkowym podsłuchaniu ludzi z kampanii Donalda Trumpa. Nunes nie poinformował o tym swoich kolegów z Komisji, co powinien uczynić w natychmiast, gdy tylko wszedł w posiadanie takich informacji. Tak wyszło mało fortunnie, przewodniczący Komisji, zrobił polityczną przysługę obozowi politycznemu, który jest przedmiotem dochodzenia, w sprawie wpływania przez Rosję, na przebieg kampanii wyborczej w USA. W takiej sytuacji – twierdzi wielu ustawodawców  z obu partii, iź konieczne jest powołanie niezależnego prokuratora, który przeprowadzi swoje dochodzenie.

Kto Nunesa wpuścił do Białego Domu? Za czasów prezydenta Obamy księga odwiedzin w Białym Domu była jawna. Każdy mógł sprawdzić kto odwiedza Biały Dom, czy biura współpracowników prezydenta. Obecna administracja nie jest tak transparentna i nie udostępnia tych informacji.

W Waszyngtonie mówi się, iż administracja prezydenta po porażce w odwoływaniu Obamacare, złoży projekt reformy systemu podatkowego. Jednak reforma nie będzie tak szeroka jak początkowo  zakładał to prezydent. Ponieważ projektu jeszcze nie ma, trudno oceniać hipotetyczne szanse w Kongresie.

Foto: Daily Express

Wideo: Claudia HQ/Youtube.com

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: