ANNA IZABELA NOWAK: Jedenaste – nie potępiaj

0
161
Na Czatach

Zastrzeżenie: nie jest moją intencją nikogo karcić czy potępiać. To tylko garsteczka refleksji.

Jeden z moich fejsbukowych znajomych zadał pytanie:
Jak to jest: wolno nam osądzać innych ludzi, czy nie?…
Zastanowiłam się nad tym prostym pytaniem.

Oczywiście – polityków, czy ludzi, którzy swoim działaniem mają wpływ na nasze życie – jak najbardziej tak. Nawet bardzo surowo.
Natomiast ludzi, którzy urządzają sobie życie w taki sposób, który wydaje nam się dziwaczny, niezrozumiały albo wręcz zły – nie.
Jasne, że to myślenie życzeniowe, w naturze ludzkiej leży rozmawianie o innych osobach, o ich życiu, o ich wyborach, a w konsekwencji ocena ich postępowania. I nikt nie jest od tego wolny, ja też nie, chociaż starem się tego unikać. Od zarania dziejów człowiek spotykał sąsiada i mówił: a widziałeś, Mściwój to sztachety w płocie postawił odwrotnie, albo: ta Jokasta to całe wieczory siedzi przed domem i w niebo się gapi zamiast krzątać po obejściu, albo: ten dureń Flawiusz to swojej babie śniadanie do łózka podaje. Człowiek lubi przyglądać się innym, ale nie zawsze akceptuje tych, którzy chcą żyć inaczej niż oni i wyłamują się ze znanych schematów. Ja to rozumiem.
Nie rozumiem czegoś innego, chociaż właściwie w czasach fejsbuka i sama pisząc na fejsbuku nie powinnam się zżymać na to, że każdy uważa, i poniekąd ma rację, że jego świętym prawem jest wyrażenie swojej opinii na każdy temat, nawet na ten w którym orientuje się słabo, lub wręcz wcale. Nie rozumiem tej kategoryczności ocen. Jeśli czytam czyjeś refleksje, rozterki, pytania – nie mam żadnych uwag. Ale gdy widzę bezwzględne potępienie, apodyktyczne oceny, święte oburzenie, kategoryczne osądzanie wyborów życiowych jakich dokonują inni, a które na życie oceniającego nie mają żadnego wpływu, ten jakiś despotyzm osądów – czuję dużą przykrość.
Nie zawsze trzeba koniecznie dzielić się każdą myślą, która ulęgnie się w głowie. Nie trzeba koniecznie potępiać wyborów innych nawet jeśli wydają się nam niezrozumiałe. Życie między innymi dlatego jest tak wspaniałe, że spotykamy ludzi wyrastających ponad przeciętność, robiących rzeczy niezwykłe, że możemy ich poznawać, słuchać, oglądać, czytać o nich, i dzięki nim poszerzamy własne horyzonty. Kategoryczność ocen, tych negatywnych, jest wg mnie jakby próbą sprowadzenia nieprzeciętności do własnego poziomu przeciętności, wynikającą z niezrozumienia potrzeb, których sami albo nie odczuwamy, albo boimy się nawet o nich pomyśleć a co dopiero realizować. Mamy prawo w naszej hierarchii wartości uważać, że bezpieczne życie jest najważniejsze. Ale inni mają prawo coś innego uważać za największe szczęście.
Każdemu wolno mieć wątpliwości, zastanawiać się, stawiać pytania i różnić w wyborze modelu życia.
Ale, na boga, nie apodyktycznie oceniać i potępiać.

Tak, jednak sama właśnie to robię, potępiam potępiających.

ANNA IZABELA NOWAK

Jednodniówka Na Czatach

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: