Anna Izabela Nowak: List otwarty do Jana Pietrzaka

4
1538
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Upubliczniam mail, jaki wysłałam do Jana Pietrzaka:
 Kraków, 7.08.2016
Obejrzałam na youtube pana koncert w Klubie Ronina, który odbył się 21.03.2016 roku. W 53. minucie powiedział pan:
“Niesiołowski nam został, o. Często mnie pytają ludzie: dlaczego właściwie, jak to jest możliwe, kto go wybrał?? Człowiek który jest tak nieznośny, jest takim wrogiem Polski, zajadły, agresywny. Kto go wybrał?? To jest bardzo proste.
Niesiołowski jest z pierwszego zawodu entomologiem, profesorem owadologii. Jego naturalne środowisko ekologiczne to wszy, mendy gnidy, pluskwy, muchy plujki, żuki gnojniki… i to jest również jego elektorat!
To świadczy o potędze polskiej demokracji, nawet wszy i mendy mają swoją reprezentację”.
Chciałabym oświadczyć, że mieszkając wówczas w Łodzi i głosując na Platformę Obywatelską oddałam głos właśnie na pana Stefana Niesiołowskiego, a zatem ja jestem ową wszą, mendą, gnidą, etc., jak pan był łaskaw nazwać elektorat PO.
W związku z tym miałabym gorącą prośbę, aby był pan również łaskaw powtórzyć te określenia bezpośrednio mnie, podczas spotkania, o które proszę w dogodnym dla pana miejscu i terminie. 
Jestem głęboko przekonana, że nie odmówi pan mojej serdecznej prośbie, bo skoro miał pan odwagę wypowiedzieć te słowa publicznie, na nagrywanym koncercie, to czemu miałby pan nie mieć odwagi powtórzyć ich wprost do jednej z tych osób, które pana Niesiołowskiego wybrały?… Nie oczekuję nic ponadto aby mi je pan powtórzył prosto w oczy.
Znam pana życiorys i doskonale wiem, że od najmłodszych lat, niezależnie od czasów i rządów, był pan człowiekiem bezkompromisowym, odważnym, zdolnym zawsze i każdemu powiedzieć prosto w oczy całą prawdę, nie oglądając się na ew. konsekwencje. Stąd się bierze moje niezachwiane przekonanie, że i mnie pan bez najmniejszych kłopotów, powie prosto w oczy za kogo mnie pan uważa.
Chciałabym również poinformować pana, że nagranie upubliczniłam na moim profilu na FB (https://www.facebook.com/annaizabela.nowak), wraz z prośbą o spotkanie, mail ten także upubliczniam. Moje teksty dotyczące polityki mają dużą poczytność, publikowałam je na Studiu Opinii, udostępniała wyborcza.pl, natemat.pl, i inne portale, więc nie ukrywam, że liczę, że i ten zdobędzie dużą popularność.
W oczekiwaniu na odpowiedź, 
Anna Izabela Nowak
Fot. Rafał Wodzicki: Autorka w grupie krakowskiej w czasie demonstracji przeciw niszczeniu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie – al. Szucha.

4 Komentarze

  1. Odawaga p. Jana Pietrzaka zawsze konczy sie na forsie, zawsze przystosowany, poczawszy od PRL-u po dzisieszy PiS koscielno- socjalistyczny.

  2. Predzej sie doczeka pani na Godota niz jaka kolwiek odpowiedz od tego i tu nie ma odpowiedniego określenia które by oddawało nikczemność tej kreatury pissssuarowej

  3. Pan Marszałek Stefan Niesiołowski ma natomiast jedno krótkie i dosadne Ś C I E R W O.

    Drugie takie egzystuje na przedmieściach Chicago roznoszac swój pisssssssuaroworadjomaryny fetor za posrednictwem fal radiowych.

  4. Ostatnie państwowe hołdy złożone Janowi Pietrzakowi pokazują jak to władzy podobają się rzeczy opisane w tym liście Anny. Oczywiście żadnego spotkania nie było, a bluzgi trwają…

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: