Antysemickie dowcipy Rafała Ziemkiewicza mało śmieszne dla Brytyjczyków

1
306

Na wniosek brytyjskiej parlamentarzystki prawdopodobnie nie dojdzie do spotkania Rafała Ziemkiewicza z Polakami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii. Prawicowy publicysta został zaproszony przez polonijną organizację Polska Niepodległa. Miał wygłosić kilka odczytów. Jeden już został odwołany. Na razie nie ma zgody na wjazd publicysty. Z jakich powodów?

Czyżby znowu antypolski spisek? Czy Soros wraz Sikorskim poruszyli swoje koneksje? Chyba nie. Ziemkiewicza spotkało to samo, co byłego księdza Jacka Międlara. Międlar nie został wpuszczony do Królestwa Brytyjskiego za antysemickie wypowiedzi (Żydów nazwał rakiem) oraz za porównanie uchodźców z gangsterami. Ziemkiewicz kojarzy się Brytyjczykom z tym samym: z nienawiścią religijną oraz antysemityzmem. Mniej z publicystyką.

Ale antysemityzm nie jest karalny. W naszym kraju zrobił się nawet popularny. Po PISowskiej ustawie nowelizującej IPN, antysemityzm odrodził się w publicystyce. Pojawia się nawet w wypowiedziach polityków. Chociaż Żydów w Polsce prawie już nie ma. Ale to w niczym nie przeszkadza. Ziemkiewicz wraz z Marcinem Wolskim odegrali niedawno w telewizji rządowej “zabawny” antysemicki skecz o obozach zagłady, sugerując telewidzom, że to sami Żydzi obsługiwali krematoria. Wcześniej Ziemkiewicz porównał Żydów do “parchów”, przywołując przedwojenne poczucie humoru, a muzułmanów nazwał barbarzyńcami. Polski rząd nie dopatrzył się w tym niczego złego. Ale Brytyjczycy nie chcą importować polskiego antysemityzmu i ksenofobii, gdyż obawiają się o stosunki pomiędzy rasami i grupami kulturowymi, które na wyspach układają się względnie dobrze.

Angielskie poczucie humoru było zawsze odmienne.

Dariusz Wiśniewski

1 Komentarz

  1. Swego czasu R.Ziemkiewicz popelnil art. pt. ‘Blogoslawiona bomba’
    Oto niektore urywki z tego jak dla mnie moralnie brudnego tekstu.

    ‘’Prawdziwym błogosławieństwem, jakie przyniosła bomba atomowa, było wsadzenie w pysk ościenia już gotowej do skoku sowieckiej bestii.

    Zrzucenie przez USAAF (United States Army Air Forces) bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki było bez wątpienia tragedią dla mieszkańców tych miast, ale z punktu widzenia ludzkości wydarzeniem nader fortunnym. Tak, tak, proszę nie przecierać oczu ze zdumienia, nie przejęzyczyłem się – mimo ogromu zniszczeń i śmierci tym, którzy stworzyli bombę atomową, i tym, którzy podjęli decyzję o jej użyciu, należy dziękować. Ocalili bowiem ludzkość przed zniszczeniami i cierpieniami znacznie większymi, do których bez użycia przez USA tej straszliwej broni doszłoby niechybnie.
    Zapewne nie uczynili tego świadomie. Horyzont amerykańskich planistów był stosunkowo ciasny, choć i w jego obrębie atomowe grzyby stokrotnie się opłaciły.(……….)
    Jakkolwiek by patrzeć, nawet w tej skali użycie broni jądrowej było aktem humanitarnym.
    Prawdziwym jednak błogosławieństwem, jakie bomba przyniosła, było – że tak to malowniczo ujmę – wsadzenie w pysk ościenia już gotowej do skoku na Europę i resztę świata sowieckiej bestii. Przecież wszystkie te bezprecedensowe ofiary, jakie wyżyłował Stalin z Rosji i podbitych krajów, nie miały służyć zdobyciu Berlina! Miały służyć zaniesieniu „bratniej pomocy” proletariackim rewolucjom na całym świecie, jak on długi i szeroki.(………..)
    Nigdy żadna broń nie zmieniła tak bardzo losów świata, i o tyle na lepsze. Dziękujemy, panie Oppenheimer.’’
    >………………………………………. .
    Te i inne zlote mysli przelewa na papier i raczy nimi jak Pandora ze swej puszki swoich wiernych czytelnikow pan Ziemkiewicz.
    Coz o tej mitycznej Pandorze czytamy?

    ‘Pandora w mitologii greckiej to pierwsza kobieta na Ziemi, którą Zeus zesłał jako karę dla ludzi za to, że Prometeusz wykradł bogom ogień z Olimpu. Na rozkaz Zeusa Hefajstos ulepił z gliny i wody pierwszą kobietę, którą charyty i hory pięknie przyodziały. Atena nauczyła ją prac domowych, Afrodyta obdarowała urodą, a Hermes podzielił się z nią swoimi cechami charakteru: kłamstwem, fałszem i pochlebstwem i zaprowadził do Epimeteusza, który pojął ją za żonę wbrew ostrzeżeniom swojego brata, Prometeusza.

    W posagu Pandora otrzymała szczelnie zamkniętą glinianą beczkę (w literaturze europejskiej na ogół zwaną puszką Pandory), którą Epimeteusz i Pandora z ciekawości otworzyli. Znajdowały się w niej wszelkie nieszczęścia, które rozeszły się na cały świat. Na dnie beczki była jednak, zgodnie z wolą Zeusa, nadzieja.’’
    Tworczosc pana Ziemkiewicza siegnela dna i zauwazyli to nawet Brytyjczycy a skoro juz widac dno to nalezy sie teraz spodziewac nadzieji, nadzieji, ze bedzie tych nieszczesc, ktore sie rozeszly na swiat bedzie coraz mniej. Ale to juz zalezy od kazdego z nas.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: