Apel do prezydenta o wycofanie ustaw o SN i KRS

0
75

Prezydent Andrzej Duda wygłosił we wtorek orędzie do narodu. Orędzie było rozczarowujące. Prezydent przemawiając w rocznicę urodzin Józefa Piłsudskiego, rozpoczynając obchody 100-rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości,  mówił o historii, na poziomie kiepskiego ucznia szkoły średniej.

Prezydent zaproponował wizję historii pozbawioną refleksji, naiwną, momentami głupią. Mówił o jedności narodu, przemawiał trochę tak jak Gomułka, czy Gierek. Duda propagował jakiś jakiś głupi kult państwa, i ścigania opozycji, co przecież czynili przywoływane przez niego postacie historyczne.

Kiedy prezydent nawoływał do jedności, Sejm niszczył polską demokrację, procedowano nad ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym.

Prezydent mówił o konieczności pojednania, zaś specjalna komisja majstrowała przy ordynacji wyborczej. Prace prowadzono w sposób tajny, bez udziału, na przykład  dziennikarzy. Tak ma wyglądać to pojednanie?  Temu pojednaniu ma  służyć zatrzymanie i ciąganie po prokuraturach, wybitnych oficerów?

Swoją małość prezydent zademonstrował, nie zapraszając na orędzie wnuczki marszałka Piłsudskiego.

W Sejmie trwa debata, nad ustawami o sadach. W środę posłowie opozycji prosili prezydenta o wycofanie projektów o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Sytuacja jest dziwna. Prezydent jakby wcale nie bronił swoich projektów, w których PiS dokonał bardzo istotnych zmian. Prezydent jakby machnął ręką.

Więcej na temat oczekiwań opozycji w stosunku do prezydenta w materiale wideo w konferencji praowej, jaką dzisiaj zorganizowano w parlamencie.

Foto: Dziennik Wschodni

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: