Doradcy Johna Edwardsa, byłego kandydata Demokratów na urząd prezydenta USA, zostali zobowiązani przez sąd do przekazania nagrań wideo, na których rzekomo znany polityk jest "zaangażowany w czynności seksualne z kobietą, która – jak wszystko wskazuje – nie jest jego żoną" - podaje CNN.
Sędzia Abraham Penn Jones uznał, że byli doradcy polityka Partii Demokratycznej Andrew Young i jego żona Cheri, powinni udostępnić sądowi "sekstaśmy", o których utajnienie usilnie zabiegał Edwards. Jeśli nie zastosują się do wytycznych sądu, mogą trafić do więzienia.
Państwo Young są w posiadaniu nagrań "przedstawiających senatora Edwardsa, który zaangażowany jest w czynności seksualne z kobietą, która – jak wszystko wskazuje – nie jest jego żoną, a którą według nich jest pani Hunter (Rachel Hunter - grafik, współpracująca z politykiem podczas kampanii wyborczej - red.) opierając się na wyglądzie".
Gdyby we wrześniu 2006 roku Hunter była w ciąży, "to by oznaczało, co wynika z biologii człowieka, że Pani Hunter urodziłaby dziecko nie później niż w czerwcu 2007 roku" – mówią Andrew i Cheri Young.
Hunter była w ciąży w 2007 roku, a córka senatora Edwardsa, Frances Quinn, urodziła się 27 lutego 2008 roku.
W dokumentach sądowych państwo Young sugerują, że Hunter mogła pomylić się, co do tego, kiedy zrobione zostało nagranie. Ale nawet, jeśli tak jest – mówią – Hunter wyrzuciła nagranie do śmietnika przy ich domu i nie zrobiła nic, by je odzyskać, aż do momentu, kiedy po dwóch latach opuściła ich dom.
Piątkowe posiedzenie sądu jest najnowszą częścią sagi, której głównym bohaterem jest znany amerykański polityk Partii Demokratycznej, który walczył nawet o nominację prezydencką Demokratów w 2006 roku. Jako pierwszy informację o romansie Edwardsa w październiku 2007 roku podał brukowiec "National Enquirer", ale polityk zaprzeczał przez kilka miesięcy.
Przyznał się do związku dopiero podczas wywiadu udzielonego w sierpniu 2008 roku w programie "Nightline" telewizji ABC, kiedy "Enquirer" opublikował kolejne gorące zdjęcia i informacje, w tym także zdjęcie, na którym polityk rzekomo trzymał na rękach dziecko Hunter. 56-letni senator nadal publicznie zaprzeczał jednak, że mógł być ojcem dziecka, które kobieta urodziła w lutym 2008 roku, mówiąc, że romans skończył się, zanim Hunter zaszła w ciążę.