My, biedni chrześcijanie, którzy boimy się prawdy

12
490

Przecież to nie my. Nas wtedy nie było. Urodziliśmy się później, więc proszę nas o to nie pytać. Nie nasze pokolenie. Czego świat się nas czepia? Dlaczego nas atakują? Skąd ten antypolonizm? Nie możemy dziedziczyć grzechu, który – tak nam się wydaje – nigdy nie został popełniony. To nas mordowali. Tak czy nie? Mówili zawsze, że to my jesteśmy bohaterami. Tak nas uczyli. A teraz słychać, że między nami byli też oprawcy. Czy możemy być jednocześnie jednymi i drugimi?

Nie znamy innej historii. I znać nie chcemy. Są drzewka w Yad Vashem. Proszę tam sprawdzić. Większość jest nasza. Żydzi powinni nam jeszcze dziękować. Czy są jakieś drzewka posadzone Żydom za uratowanie Polaków? Takie pytanie. No właśnie. Dzisiejszy antysemityzm może i istnieje. Rzeczywiście, zdarza się okrzyk czy napis, ale nikt już z tego powodu nie morduje. Także, proszę nie przesadzać, dobrze? A w ogóle, to kto nam zabroni nienawidzieć jakiegoś narodu, albo religii? Żydzi też mają swoje za uszami. Każdy naród coś ma. A nienawiść jest dopuszczalna.

Więc o co chodzi do cholery? Proszę nas przepuścić do wyjścia.

Współodpowiedzialność nie jest tym samym, co współwina. Jesteśmy dzisiaj współodpowiedzialni za pamięć i prawdę o naszym narodzie. Całą prawdę. Nie tylko tę, która jest dla nas miła i użyteczna. Wśród naszego narodu byli ludzie szlachetni, ale też i szmalcownicy. I nie chodzi tutaj o mordy popełniane pod przymusem, kiedy człowiek miał do wyboru swoje, albo cudze życie. Nie. Nie chodzi też o sytuacje, kiedy matka czy ojciec decydowali się ratować własne dzieci kosztem Żydów. Nie o tym mowa. Chodzi o nasze, polskie niewymuszone uczestnictwo w Holokauście. Gdyż Holokaust to nie tylko obozy zagłady. Byli Polacy, którzy z nienawiści czy prymitywnej chęci rabunku, zamieniali się w oprawców. I wydawali Żydów Niemcom, albo ich mordowali, aby później zagarnąć ich mienie. Czy chcemy udawać przed sobą i światem, że było inaczej? Co osiągniemy przez to kłamstwo? Tylko potępienie i wieczny strach przed klątwą ofiar.

Czy chcemy czy nie, jesteśmy świadkami czasów, których nie pamiętamy. Historia, którą współtworzył nasz naród, domaga się dzisiaj od nas rzetelnego świadectwa. I to jest bardzo niewygodne, gdyż my tej prawdy do końca nie znamy. Przeczuwamy ją tylko, ale się jej boimy. Patrzymy na współczesność, na nas samych, czytamy, słuchamy różnych historii, świadków, badaczy, i przeczuwamy. Prawda powoli odsłania się, ale dzieje się to w ogromnym bólu, pośród krzyku i gorących zaprzeczeń. Boimy się, że coś się ukaże, co obciąży nas, żyjących, jakimś straszliwym grzechem, którego nie będzie można odkupić.

Stąd impuls ucieczki, który jest pokusą kłamstwa.

Możemy wzajemnie licytować się, kto bardziej ucierpiał. Możemy uciekać; zaprzeczać, zmieniać podręczniki historyczne, udawać, że nie wiemy, o co chodzi, zasłaniać się odległością, mgłą i pyłem historii. Możemy otoczyć się ustawami i zabronić w ogóle mówić na ten temat. Możemy też karać za pamięć, jeżeli będzie niezgodna z nowym prawem.To co z tego, że inni będą protestować? My jesteśmy suwerenni. Historiografia w końcu jest spisywana na potrzeby narodu. I takie są nasze potrzeby na dzisiaj. To my decydujemy o kształcie naszych dziejów. Bo niby kto inny? Po co mącić młodym w głowach? Po co się biczować i nauczać wstydu? Jesteśmy dumnym i wielkim narodem.

My, biedni chrześcijanie, którzy boimy się prawdy.

 

 

tekst w nieco zmienionej formie ukazał się na portalu: studioopinii.pl

zdjecia: interia.pl

 

Dariusz Wiśniewski

 

 

 

12 Komentarze

  1. Nie byłam pierwsza naiwna, kiedy w latach osiemdziesiatych przeczytałam o pielgrzymce Anglikańskiego pastora, którego nazwisko mi umknęło (Bruce miał na imię) w młodym wtedy dzienniku, the Independent. Bruce planował odwiedzić miejsca męczeństwa, m in Żydów. Jednym z nich miały być Kielce, gdzie już po wyzwoleniu odbył się POGROM ŻYDÓW. Po wyzwoleniu! Pogrom! Wsiadłam na wysokiego konia i napisałam list do redakcji o tym jak to my Polacy broniliśmy ukrywajacych się Żydów, jak to cierpieliśmy, gdzie nas na tym Niemcy złapali, jak moja własna babcia siedziała w Ravensbück za pomoc więźniom na Montelupich w Krakowie. Pogrom w Kielcach po wojnie to oszczerstwo, napisałam. Redaktor mojego listu litościwie nie opublikował, a ja w końcu zrozumiałam jak mało wiedziałam o czasach okupacji.

  2. Polecam do przeczytania ciekawy art. pod adresem:
    Śliwa, Michał – bazhum.muzhp.pl
    Art. dotyczący Tygodnika ANTYSEMITA, którego zdjęcie zostało przytoczone powyżej.
    Znajdują się tam też ciekawe informacje dotyczące innego ‘periodyku’ pt. GRZMOT.
    Warto poszerzyć swoją wiedzę dotyczącą tamtego okresu oraz ludzi związanych z opracowywaniem i wydawaniem tych czasopism.

  3. Dariusz Wiśniewski z pewnością miał w swej rodzinie szmalcowników, morderców Żydów, a do dzisiaj ma w rodzinnym domu w Polsce mienie pożydowskie. To dlatego uprawia pedagogike winy. Ale w takim razie niech Wiśniewski mówi sam za siebie i niech to podkreśla. Ja w swojej rodzinie, ani z jednej strony, ani z drugiej, ani dziadkowie, czy wujkowie nie uczestniczyli w pogromach, nie donosili na Żydów, ani nie kradli ich mienia, za życia, czy po smierci. (PO śmierci właścicieliżydowskich) Nie mam nic na sumieniu w przeciwieństwie do Dariusza Wiśniewskiego, to pedagogiki wstydu nie potrzebuje. A rząd PiS? Oczywiście są to matoły, ale to inny temat.

    • John AA
      Jestes w 100% pewny tego co piszesz?
      Widze w tym wPiSie potezny odcisk pedagogiki wstawania z kolan.
      Do czego zatem ma sluzyc ta gruba kreska jaka tu wyryles?
      I w jakim celu podnosic sie z kolan stojac na rownych nogach?

      A sumienie na ktore sie powolujesz czesto bywa omylne — moze ulec wplywowi falszywych wierzen, ludzkich filozofii, uprzedzen i zlych pragnien.

      • Co do szmalcownictwa, to kochanieńki nie wiesz czy w twojej rodzinie nie było. Nikt z nas nie wie, bo to wstydliwa sprawa i ludzie się z tym kryli.

        Jak się czyta takie odpowiedzi o pedagogice winy to od razu przychodzi do głowy podejrzenie, że jednak ta wina się odzywa, jednak ten szmalcownik tam musiał być, skoro ten biedny tak się boi rozliczać z przeszłością… Na przyszłość bądź świadom że to ci co krzyczą “pedagogika winy” wyglądają jak by mieli coś poważnego do ukrycia.

        Twój wpis John, jest potwierdzeniem tezy artykułu. Niechcący, oczywiście.

  4. “Alicjo” dowiedz się najpierw, co to jest ta “pedagogika wstydy”, bo niestety nie da się z Tobą dyskutować. A teraz do “Naftali” : Droga “Naftali”, czyli Dareczku , Oczywiście, ze nie mam 100% pewności, czy Twoi dziadkowie i bliscy krewni byli szmalcownikami, mordowali Żydów, lub rabowali ich mienie. Twoje wypowiedzi w tym temacie sugeruja, że tak było. Dziwi mnie jednak Twoja 100% pewnośc dotycząca mojego wstawania z kolan. Jednak dużo łatwiej jest sie domyslec, dowiedzieć, zweryfikować, jak ja stoje, czy klecze dzisiaj, niż co Twoi krewni robili 75 lat temu. No i jeszcze perełka jaką masz w swoim wPiSie. Skąd to zaczerpnołeś Dareczku? Od tych co POkemanów POgardliwie POmawiają i POpluwają? Czyli poglądy masz inne, ale metody takie same. I jeszcze ta Twoja megalomania. Krytykuje Dareczka, to znaczy zamach i krytka na “Progress”, a to zamach na nowoczesną i uczciwą Polske. Czyli ja jestem PiSniety. Progress ta JA Darek ! Polska to JA Darek Wiśniewski !!. Dareczku, Progressu ja nie krytykuje, ani nie atakuje, Progress ja szanuje. Jakoś nigdy nie krytykowałem Andrzeja J. Ale Jarmakowski, to w miare utalentowany i rzetelny dziennikarz, ma sporą wiedzie ekonomiczną i wie na czym polega praca historyka, to obojetnie, czy z Andrzejem się zgadzam, czy nie, to Go szanuje jako fachowca. Akurat się z nim zgadzam. A skrytykowałem Ciebie osobiście Dareczku, bo jesteś grafomanem. Masz ambicje być dziennikarzem, felietonistą, opiniodawcą, ale ani nie masz talentu, ani nie masz wiedzy, ani nie masz lotności umysłu aby pewne zagadnienia ogarnąc, pojąć. Dopóki pisałeś o Kaczyńskim, o trybunie ludowym, o krasnoludkach, czy o tym, ze amerykańscy pracodawcy10 razy lepiej traktowali białych Polaków przybyłych do USA z początkiem lat 80tych, niż miejscowych murzynów. Mogłeś sobie wypisywać swoją fantastyke Dareczku, gdy dotyczyła błachych tematów. Ale zabrałeś się za stosunki polsko-żydowskie. A to jest temat trudny, drażliwy i zdradliwy, temat który przekracza pojemność Twojego mózgu Dareczku ! I w takim temacie Twoja fantastyka Dareczku jest bardzo szkodliwa. Powinieneś znać ograniczenia swojego umysłu i pozostać przy lżejszych tematach. Chcesz być poważnym dziennikarzem, stawiasz jakąś teze, która jest Twoją własną opinią, przedstawiasz to jako prawde objawiona, a następnie nie potrafisz dobrać argumentów, a te które dobierasz (argumenty) wprost przeczą tezie która postawiłes. Masz chyba jakieś zajęcie z którego żyjesz, nie żyjesz z wierszówki w Progressie. To daj sobie spokój. Nie rób czegoś do czego nie masz talentu, co Cię przerasta.

    • @ JohnAA

      Naftali to imie meskie I wydaje mi sie ze kazdy katolik powinien o tym doskonale wiedziec mimo tego, ze o tym nie mowi Radio torunskie.
      A cala chaotyczna reszta komentu nie jest do mnie wiec pozostane tylko na tej tego ocenie, poniewaz nie jest moim celem walka Don Kichota liczac ze kopie skruszymy na powaznym temacie.

  5. A co mówi nowe prawo? “każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne — będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech”. Tu nie ma nic o tym, że nie było pojedynczych ludzi, którzy dopuszczali się takich czynów i za mówienie o nich należy karać. A według historyków izraelskich nie związanych z przemysłem “holokaust” liczba takich była w ułamku procenta. Jak pisali przedmówcy zajmij się człowieku czymś co cię nie przerasta. Albo się trochę podciągnij w temacie. Ale nie u Grossa i mainstreamie ale u kogoś kto posłużę się aparatem nauk historycznych. Fakty a nie bo ktoś na podstawie plam na słońcu tak oszacował.

    • @Artur
      ‘’A według historyków izraelskich nie związanych z przemysłem “holokaust” liczba takich była w ułamku procenta.’’
      Czy mozesz przytoczyc zrodlo z ktorego pochodzi ten wniosek.
      Pytam z czystej ciekawosci w celu poglebienia wiedzy w tym temacie.

  6. Wszystko zależy od interpretacji. Jak powiem Polacy zamordowali 2000 Żydów w Radziowie, mordując i gwałcąc kobiety i dzieci, jak oceni to prokurator? Naród to pojęcie nieprecyzyjne. Między innymi dlatego ta usława jest zła. Jest jeszcze spraa Ukrainy. Powiem tak, Polska zbrała się za tworzenie swojego kłamstwa historycznego.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: