Wednesday , 7 December 2016

Home » Home » Ekonomia » Biurokracja ogranicza rozwój gospodarki

Biurokracja ogranicza rozwój gospodarki

April 14, 2015 10:18 am by: Category: Ekonomia 12 Comments A+ / A-

 urządPolsce biznes nadal napotyka na bariery, które ograniczają jego rozwój. W najgorszej sytuacji są małe firmy, które potrzebują odpowiednich środków na start. Bez zmian w prawie biurokracja w Polsce będzie negatywnie wpływać na całą gospodarkę.

– Dobrym rozwiązaniem byłoby pójście ścieżką Stanów Zjednoczonych, czyli założenie, że to, co nie jest zabronione, jest dozwolone, tylko w ten sposób będziemy mogli być innowacyjni. Jeżeli będziemy innowacyjni, to będziemy tworzyli wysoką wartość dodaną, a ta pomoże nam być krajem bogatym. Z kolei jak ktoś ma pieniądze, to wtedy rozwiązywanie wszelkiego rodzaju problemów jest dużo prostsze – mówi agencji Newseria Biznes Anna Hejka, prezes Heyka Capital Markets Group, firmy zajmującej się m.in. bankowością inwestycyjną, zarządzaniem aktywami i usługami doradczymi

Według raportu OECD „Going for Growth” zmniejszenie biurokratycznych barier i administracyjnych kosztów dla nowo powstających firm jest dla Polski kluczowe. Przyspieszy to wzrost gospodarczy i tworzenie nowych miejsc pracy. Istotne jest również ograniczenie kosztów pracy. Eksperci OECD wymieniają jeszcze kilka innych czynników: usprawnienie prawa o bankructwie, dokończenie deregulacji zawodów, prywatyzację przedsiębiorstw w górnictwie czy chemii i wycofanie się z przywilejów emerytalnych.

– Panaceum na większość problemów w Polsce jest tworzenie miejsc pracy, zapewnić mogą je nowe firmy, ale one potrzebują wsparcia. Pomóc im mogą fundusze venture capital, które inwestują w firmy na wczesnym etapie ich rozwoju, bo to tworzyłoby miejsca pracy i umacniało pozycję Polski w świecie. Żeby tak się jednak stało, musimy stworzyć regulacje ułatwiające działania tym podmiotom – mówi Hejka.

Polska jest atrakcyjnym rynkiem dla funduszy private equity i venture capital. Połowa inwestycji tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej przeprowadzana była właśnie u nas (ok. 380 mln euro). W porównaniu ze średnią europejską zaangażowanie funduszy w stosunku do PKB jest w Polsce jednak dwuipółkrotnie niższe.

Jak wyjaśnia Hejka, inwestycje funduszy w polskie firmy mogłyby być bardziej znaczące, gdyby nie niektóre regulacje. Jedną z nich są warunki inwestowania przez fundusze, w które inwestuje Krajowy Fundusz Kapitałowy, czyli tzw. fundusz funduszy.

– Jeżeli są dwa fundusze, które dostały pieniądze od KFK, mające innych właścicieli i działające w inny sposób i chcą one zainwestować w tę samą spółkę, to jest to obecnie niemożliwe, gdyż obydwa uzyskały pieniądze z KFK – wyjaśnia Hejka.

Jej zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i Polska powinna czerpać z przykładów innych krajów.

– W Stanach Zjednoczonych koniecznym warunkiem rozwoju tego sektora jest to, żeby fundusze inwestowały razem, bo wtedy następuje przekaz wiedzy, kontaktów. Tworzenie tego ekosystemu powoduje kreowanie nowych pomysłów itd. U nas jest to blokowane – uważa prezes Heyka Capital Markets Group.

Inwestowanie w rozwój nowo powstających firm pomogłoby też zmienić strukturę gospodarki. Ekspertka przyznaje, że potrzebne jest wspieranie nowoczesnych sektorów, m.in. IT.

 Stara gospodarka polega na tym, że jeżeli się coś sprzeda, to się już tego nie ma. W sektorze IT, który jest wiodącym sektorem rozwoju Stanów Zjednoczonych, tworzę coś, co sprzedaję 200 milionom ludzi czy podmiotów, ale ciągle jestem właścicielem tej wartości intelektualnej i mogę sprzedać to kolejnym miliardom. Jeśli nie będziemy potrafili wspierać sektora IT, to staniemy się folwarkiem Europy – mówi Anna Hejka.

Tekst: Agencja Newseria.pl

Foto fakt.pl

Komentarzy (12)

  • Jarun

    Czyli Rydzyk jest niewinny ! 🙂 :-). za Gierka było ok.50 tys. urzędników, teraz jest ich 500 tys. Mają komputery i co z tego ? Żaden rząd (SLD, PSL, PiS, PO) nie zamierza zmniejszyć biurokracji. Mnożą się i zmieniają przepisy, które są niejasne. Państwo polskie jest wrogie dla swoich obywateli. Sam Urząd Prezydenta zatrudnia 900 osób, dublując ministerialne stanowiska. Wysprzedano już wszystko a dług rośnie !

    • BożenaC-k

      Gdzie kto, co ukradł. Jak Jarun masz jakaś wiedzę to jako dobry obywatel, idź do prokuratury, a nie pieprz farmazonów, rozkradli Polskę. Trudni słuchac już tych bredni.

      • Jarun

        Ty zakłamana szujo -goń się !

  • Jarun

    Polska nie ma ani jednego markowego produktu na eksport. Rzeczą kuriozalną jest, że w Polsce nie ma nawet jednego polskiego browaru. (Heineken albo Carlsberg)…a potrafiła eksportować do 80 krajów “malucha” Fiata 126p. Większość samochodów którymi jeżdżą Polacy to rzęchy sprowadzone z Zachodu. Neokolonializm.

  • Jarun

    Rozkradli Polskę a teraz oficerowie spec-służb poprzebierani za dziennikarzy serwują tematy zastępcze, a to Smoleńsk, in vitro, zły Putin…byle nie o gospodarce !

  • Jarun

    Po uwolnieniu kursu waluty szwajcarskiej gwałtownie pogorszyła się sytuacja kilkuset tysięcy Polaków (licząc z rodzinami razy 5), którzy brali kredyty denominowane we frankach. Na sugestię opozycji, aby tym klientom banków pomóc, rząd odparł: wiedzieli co brali, nie możemy ratować garstki ryzykantów kosztem innych. Tymczasem wielu z „frankowiczów” uzyskało w sądach wyroki wytykające niektórym bankom bezprawne praktyki, zatem oczekują oni od państwa nie pieniędzy, ale egzekucji obowiązującego prawa!

    Te liczne orzeczenia polskich sądów, w tym sądów w Szczecinie (!), są podstawą do zakwestionowania umów „frankowych” przez państwo i nakazania bankom denominacji kredytów wedle kursu z dnia zawarcia umowy. Tym bardziej że kredytodawca w istocie franków nie miał! Zresztą dbały o dobrą renomę bank, w trosce o klienta, aby go nie zniszczyć lawiną długu – powinien zrezygnować z bezprawnie narzuconego klientowi haraczu, czyli z nienależnego zysku. I tyle!

    W tym duchu zadziałał premier Węgier, stając po stronie licznych rodaków nabranych na takie kredyty – zdecydowanie zażądał od banków denominacji owych należności. Skierował też sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zarzucając bankom reprezentującym kapitał obcy – naruszenie europejskiego prawa.

    Zgoła inny punkt widzenia przyjęła nasza premier, p. Kopacz. Nie tylko odrzuciła rozwiązanie proponowane przez ekspertów zobowiązujące banki do respektowania wyroków polskich sądów, ale też wystosowała list do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w którym broni otwarcie interesu banków!

    Dwa rządy i dwie jakże różne postawy, warto podkreślić, w krajach opanowanych przez obcą finansjerę. Orban stojący za rodakami i Kopacz – broniąca zagranicznych banków i osiąganych przez nich zysków, wyprowadzających z Polski od 12 do 20 mld zł rocznie.

    Jak to możliwe, że całkiem oficjalnie, na forum europejskim nasi władcy tak gorliwie trzymają stronę obcych spekulantów przeciw własnym rodakom, a większość aktywnych obywateli ową władzę akceptuje?

    Ponad 100 lat temu Francuz Alfred Jarry napisał skandalizującą groteskę sceniczną „Ubu król, czyli Polacy”, której akcja toczy się „w Polsce, czyli nigdzie”. Może żyjemy już w tej absurdalnej krainie Jarry’ego…

    A jeśli o porównanie z Węgrami idzie, to warto przypomnieć, że Orban objął władzę w kraju znajdującym się w sytuacji znacznie gorszej niż obecnie Polska, i od kilku lat z mozołem, ale skutecznie Węgry z finansowej pułapki wyprowadza.tak komentuje to Janusz Ławrynowicz. Trybunał sprawę bankierskich praktyk rozważa. Wyrok poznamy jeszcze tej wiosny.

  • Jarun

    Wiadomo wszyscy winni tylko nie rządzące PO-PSL.

  • BożenaC-k

    jarun ni to zgruszki ni zpietruszki zamieszcza jakiś felieton o Orbanie. Bzrurny i zakłamany. Orman jest przegrywającym zamordystą, który gospodarke Wegier poważnie rozpieprzył. Wegrzy mają dość Orbana i pewnie go usuną. Decyzja Orbana w sprawie jego frankowiczów bezczelna, chamska, antykapitalistyczna. Natomiast prawdą jest, że w POlsce biurokracja jest koszmarna. To inna sprawa.

    • Jarun

      Tylko, że premiera Węgier popiera cały naród to Wiktor vel Bożena nie zauważa.

  • Jarun

    Goń się suko -trollu przebrzydły.

  • BożenaC-k

    jarun nie idzie z duchem czasu. Skończyły się czasy, kiedy Orban miał wielkie poparcie. W kraju rosnie inflacja, zarobki spadają, ekonomia upada, Wegrezy nie chcą być sojusznikiem Rosji, manieestują więc przeciw polityce tego zamordystym, wegierskiego faszysty Orbana.

    • Jarun

      Pobożne życzenia trolla BożenyC-k. Węgry zaczęli prowadzić pro-wegierską politykę. Oczywiście to nie podoba się Zachodowi, zwłaszcza bankom, no i takim agentom CIA jak Bożena czyli Wiktor.

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago