Chiny nakładają cła na amerykański import

0
389

Giełda w Nowym Jorku rozpoczęła poniedziałkowe notowania na minusach, co było spowodowane informacją o nałożeniu ceł przez Chiny, na towary importowane z USA. Cła od 25% do 15% wprowadzono na importowaną z USA wieprzowinę, owoce, orzechy, złom aluminiowy, rury aluminiowe i wiele innych towarów.  Importerzy tych towarów w skali roku, zapłacą około 3 miliardów dolarów, a więc biorąc pod uwagę całość wymiany handlowej USA z Chinami to bardzo niewiele. Wzbudziło to niepokoje dotyczące możliwości wybuchu wojny handlowej pomiędzy USA a Chinami, stąd spadki na giełdzie.

Przypomnijmy, że po powrocie z podróży po Azji prezydent mówił o wielkim porozumieniu z Chinami, które w USA miały zainwestować 250 miliardów dolarów. Na razie zamiast inwestycji mamy groźbę wojny celnej między, gospodarczymi potęgami. O  chińskich inwestycjach w Ameryce nikt już nie wspomina.

W USA, w dwóch republikańskich stanach w Oklahomie i Kentucky trwają dzisiaj strajki nauczycieli. W obu stanach pensje nauczycieli są drastycznie niskie, napięta sytuacja panuje także w Arizonie, gdzie wkrótce dojść może do rozpoczęcia strajku nauczycieli. Strajki te mogą przełożyć się na wyniki wyborów do Izby  Reprezentantów w tych trzech republikańskich stanach.

Prezydent wypisuje na twitterze

Dzień rozpoczął się jak zwykle, czyli od serii złotych myśli prezydenta Donalda Trumpa obwieszczonych światu za pomocą twittera. Prezydent informował, iż sprawa tak zwanych „marzycieli” jest martwa z powodu postawy Demokratów w Kongresie. Ponadto domagał się od Kongresu uchwalenia funduszy na budowę muru granicznego oraz ustawy, która zatrzyma napływ narkotyków i nielegalnych imigrantów z Meksyku. Prezydent krytykował Meksyk, twierdząc, iż powinien więcej robić dla ochrony granicy.To typowy przykład”twittów” prezydenta, które mają odwrócić uwagę od chaosu i bałaganu panującego w Białym Domu. Prezydent może domagać się natychmiastowego uchwalenia czegokolwiek, to jednak nie nastąpi. Kongres w tym tygodniu jest na wakacjach! Złote myśli prezydenta, w stylu, Kongres musi uchwalić musi takie, a takie prawo, nie mają sensu, gdyż Kongres akurat dzisiaj nie obraduje. Dlatego wnioskuję, że chodzi o odwrócenie uwagi od strajków nauczycieli, czy od śledztwa prowadzonego przez Roberta Muellera. Demokraci odrzucają oskarżenia, że to oni, doprowadzili do sytuacji, w której niemożliwym było wypracowanie ustawowego rozwiązania problemu „marzycieli”. Poskreślają oni, że to prezydent od dawna wiązał rozwiązanie sprawy „marzycieli” od przyznania funduszy na budowę muru granicznego. Na co nie ma zgody.

Spotkanie Putin – Trump?

Prezydent Rosji Władymir Putin powiedział, że spotkałby się z Donaldem Trumpem. Na przykład dla omówienia sposobów uniknięcia nowego wyścigu zbrojeń.  Deklaracja Putina nastąpiła tuż po udanym teście rakiety broni, Dnia  Sądu Ostatecznego „Satan 2”. Rakieta może przenosić wiele ładunków termojądrowych, pokonujących systemy obrony przeciwrakietowej.  Wbrew opinii swoich doradców Prezydent Trump rozmawiał nie dawno telefonicznie z Putinem, gratulując mu wygranych wyborów.  Spotkanie takie winno zostać starannie przygotowane.  Bez odpowiedniego przygotowania trudno wyobrazić sobie takie spotkanie, chyba, że chodzi, o zrobienie sobie kilku fotek.  W amerykańskiej polityce trwa wielki chaos.

Foto: Council on Foreign Relations

Wideo: #Civil Disturbia

 

Andrzej Jarmakowski

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: