Choć Wałęsa w szpitalu, przegońmy kolejną miesięcznicę

0
374

Światowe media obiegła wiadomość, że Lech Wałęsa trafił do szpitala w Gdańsku. Jak poinformował sam prezydent i założyciel „Solidarności”, posiada on poważne problemy z krążeniem, lekarze kategorycznie nakazali mu przez najbliższe dni leżenie –przyznał  w rozmowie z “Newsweekiem” syn byłego prezydenta, Jarosław Wałęsa. Czy oznacza to, że legenda “Solidarności”, wbrew zapowiedziom, nie weźmie udziału w poniedziałkowej kontrmiesięcznicy smoleńskiej?

Wałęsa zapowiadał wcześniej, że 10 lipca pojawi się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, by wraz z Jarosławem Frasyniukiem oraz ruchem Obywatele RP demonstrować w obronie prawa do zgromadzeń. Tego dnia odbędzie się także, jak co miesiąc, kolejna miesięcznica smoleńska z udziałem czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, choć partia ta jest zaprzeczeniem prawa i sprawiedliwości.  W swoich szeregach skupia finansowych przewalaczy ze SKOKÓW, rozlicznych karierowiczów, pozbawionych kompetencji, czego symbolem stał się Bartłomiej Misiewicz.

Niestety, stan zdrowia uniemożliwi jednak Lechowi Wałęsie udział w kontrmanifestacji 10 lipca. Lech Wałęsa wyraził nadzieję, iż lekarze stosunkowo szybko postanowią go na nogi i będzie mógł pojawić się na kolejnej kontrmiesięcznicy 10 sierpnia, czego serdecznie mu życzymy.

Do Lecha Wałęsy z całego świata płyną życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Na tym tle takim upierdliwym, ale przykrym zjawiskiem jest polski, tak zwany prawicowy internet wyrażający radość z powodu choroby Lecha Wałęsy.

Znana polska blogerka napisała: „Nie cieszcie się gnidy, że Lech Wałęsa nie stawi się w poniedziałek na proteście. Nawet, gdyby leżał naprawdę obłożnie chory, to każdy z nas, 10 lipca będzie Lechem Wałęsą!

Niestety z polską, tak zwana narodową prawicą jest tak,iż skupia ona ludzi, którzy nigdy dla Polski nic nie uczynili, w czasach komuny albo z nią współpracowali, albo siedzieli cicho, jak mysz pod miotłą. Dzisiaj te polskie kreatury, czasami nawet o kryminalnej przeszłości, pouczają resztę, czym jest patriotyzm i wypinają piersi po ordery.  Usiłują przywłaszczyć sobie prawo do bycia polskimi patriotami, choć to  w gruncie rzeczy łgarze, oszuści, będący zaprzeczeniem wartości, na których niegdyś, w znacznie trudniejszych czasach, wychowywano pokolenia Polaków. To właśnie Polacy wychowani na tych wartościach bronili cywilizacji europejskiej pod Wiedniem, walczyli z bolszewicką zarazą pad Warszawą i razem z Napoleonem maszerowali pod Moskwę.

Jutro w poniedziałek kolejna pisowska miesięcznica, kolejny spektakl pisowskiego kłamstwa.  Wielki polski szkodnik polityczny, obrzydliwy dyktator Jarosław Kaczyński, po raz kolejny pewnie powie, że o to zbliżamy się do prawdy, pewnie dzięki Antoniemu Macierewiczowi.  Zmanipulowany tłum złożony z miłośników rozmaitych teorii spiskowych, pospolitych wariatów, antysemitów i rasistów uwierzy w opowiadana mu do znudzenia smoleńską zakłamaną pisowską bajkę, gdyż pisowskie kłamstwo smoleńskie  stało się częścią doktryny państwowej, obrzydliwego, skrajnie zakłamanego państwa PiS.

Z sondaży przeprowadzonego przez OKO Press wynika, iż grubo ponad 60% Polaków pragnie zakończenia obchodzenia miesięcznic. Polacy i słusznie nie uważają tak zwanych miesięcznic za imprezę o charakterze religijnym. I słusznie. Hucpa polityczna, nie ma nic wspólnego z obchodami religijnymi.

Andrzej Jarmakowski

Super Express

Wideo: Mroczny Wędrowiec/Youtube.com.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: