Co dalej z kryzysem z kryzysem koreańskim?

0
94

28 kwietnia, nadeszły pierwsze wiadomości dotyczące amerykańskiej gospodarki w erze Donalda Trumpa. Amerykańska gospodarka rozwijała się bardzo wolno, w ostatnich latach nigdy rozwój nie był tak symboliczny. Kiepskie dawne z gospodarki, stawiają pod znakiem zapytania prezydencki plan zmian podatkowych.  Plan ten może upaść zanim, ktokolwiek na poważnie spisał jego główne założenia. Biały Dom przekonywał, iż to właśnie przyspieszony wzrost gospodarczy ma sfinansować obniżenie podatków. Na razie gospodarka, po okresie szybkiego rozwoju zaczyna zwalniać, o żadnych większych dochodach budżetu, związanych z szybkim rozwojem, nie ma mowy. Prezydent w pierwszych 100 dniach podpisał 28 dekretów. Dzisiaj podpisał dekret zapowiadający likwidację ograniczeń dotyczących wydobycia ropy na szelfie kontynentalnym, w dekrecie polecono rozpoczęcie studiów dotyczących wydobycia ropy na szelfie. Jakie będą wnioski z tych studiów? W wielu innych dekretach polecano zbadanie danego problemu.

Zapowiadana likwidacja ograniczeń na szelfie kontynentalnych, wpisuje się w coraz głośniejszy krzyk pracowników Agencji Ochrony Środowiska, wskazujących, że likwidacja wielu ograniczeń może stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego i środowiska. Mieszkańców Chicago szczególnie niepokoi zapowiedź znacznego ograniczania wydatków na ochronę wód Wielkich Jezior.  Może również okazać się, że decyzje prezydenta przyczynia się do kolejnych katastrof, jak w przypadku  pamiętnej katastrofy platformy koncernu BP. W Hollywood powstał film oparty na kanwie dramatu w Zatoce Meksykańskiej. Szczególnie dzisiaj warto ten obraz polecić publiczności.

Zapowiedź likwidacji barier, zapowiedź obniżenia podatków, dla najbogatszych Amerykanów, spowodowała niczym, nie uzasadniony wzrost kursów akcji na Wall Street. Moim zdaniem, ów wzrost dowodzi, że chciwość szybko może doprowadzić do poważniejszego kryzysu, niż ten z 2008 roku. Prezydent w swoich pierwszych stu dniach, nie podpisał żadnych ustaw, wydał sporo dekretów,  z większości z nich nic nie wynika. Najważniejsze dotyczące zakazów przyjazdów z niektórych krajów muzułmańskich, zostały zablokowane przez sąd.

Na razie wiemy, że Kongres w pierwszych 100 dniach prezydenta Donalda Trumpa, nie odwoła „Obamacare”,  Kongres nie dał także kasy na rozpoczęcie budowy muru. Kongres przegłosował ustawę, w której zezwolił  rządowi na dalsze funkcjonowanie. Trzeba pamiętać, że drugie 100 dni będzie znacznie ważniejsze niż pierwsze.

Prezydent leci dzisiaj do Atlanty, gdzie wygłosi przemówienie podczas konwencji NRA. Jako dobry sprzedawca nieruchomości, będzie się chwalił.

Co dalej z Koreą Północną?

Nadal  nie wiemy jaka jest strategia prezydenta wobec Korei Północnej.  Prezydent twierdzi, że poważny konflikt militarny nadal jest możliwy, z kolei senator John McCain powiedział dzisiaj, iż prezydent wie, że konflikt militarny to ostatnia rzecz, po jaką należy sięgać.

Na razie wiemy, że amerykańska armada jest gdzieś między Filipinami a Półwyspem koreańskim. Pewnie Rosja i Chiny zgodzą się na nałożenie jeszcze ostrzejszych sankcji na Koreę i na tym konflikt się zakończy. USS Carl Vincent trochę sobie popływa, a potem wróci do bazy w Singapurze. Na pewno zaś na, razie nie widać przełomu. Trzeba będzie poczekać, czy sankcje działają. Na razie przypuszczam, iż konflikt uschnie, Korea może zrezygnuje z testów jądrowych, będzie jednak prowadzić prace nad budową nowych rakiet.

Prezydent ma pretensje do Arabii Saudyjskiej, iż za mało płaci za swoje bezpieczeństwo.  Proporcjonalnie w stosunku do GDP, według danych Banku Światowego, Saudowie wydają na bezpieczeństwo więcej niż USA, bo aż ponad 13% swojego GNP. Amerykanie 3.3% GNP. Królestwo Saudów zalicza się do państw rekordzistów pod względem wydatków na obronę.

Foto: CBC

Wideo: Youtupe Mania

 

AJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: