Co osiągnął Donald Trump, wepchnie szyitów w ręce Moskwy?

0
595

Swoją pierwszą podróż zagraniczną prezydent Donald Trump rozpoczął od Arabii Saudyjskiej. Pobyt w królestwie Saudów trwał w atmosferze sukcesu, związanym z wielkim kontraktem zbrojeniowym, opiewającym na 110 miliardów dolarów.  Decyzja o większości zakupów, zapadła znacznie wcześniej, Saudowie kupiliby to uzbrojenie bez względu na politykę Donalda Trumpa. Arabia Saudyjska wydaje na armię ponad 10% swojego PKB, jest więc ewenementem w skali światowej. Mocarstwo Saudyjskie posiada 330 nowoczesnych samolotów bojowych, Kiedy weszły na uzbrojenie F-15, ze względu na wysoką cenę, nikt poza USA maszyn tych nie kupował, Saudyjczycy kupili z marszu 84 takie maszyny. Mają jeszcze doskonałe brytyjskie tornado i europejskie fightery i wiele innych typów. Mają sporo nowoczesnych helikopterów, o jakich polska armia może tylko marzyć, a teraz kupią jeszcze transportowe C-130. Pewnie marząc o wysadzeniu desantu, w celu opanowania Teheranu.

Przy okazji wizyty prezydenta USA zorganizowano szczyt arabski,  z udziałem 59 rozmaitych satrapów. Prezydent wygłosił do nich mowę o pokoju. Prezydent tym razem czytał z kartki, ważąc słowa, podążając szlakiem, który wyznaczył prezydent Obama w pamiętnym przemówieniu kairskim z początku swojej pierwszej kadencji. W gruncie rzeczy Trump powiedział dokładnie to, co lata wcześniej wcześniej, Obama mówił w Kairze. Nic wówczas z tego nie wynikło, identycznie będzie obecnie.

Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne z Iranem, niedawno omal nie doszło do wybuchu wojny między nimi. Czy to się komuś podoba, czy nie, trudno mówić o pokoju  w regionie, bez Iranu.

W tle zmagań o przywództwo na Bliskim Wschodzie, jest posiadający wpływ na bieżącą politykę, odwieczny, nierozwiązywalny, teologiczny konflikt pomiędzy sunnitami a szyitami. Z wielkich saudyjskich zakupów zbrojeniowych cieszą się Rosjanie, gdyż wraz ze wzrostem irańskiego wydobycia ropy, spora cześć dochodów z tego trafi do rosyjskich koncernów zbrojeniowych, gdzie zakupów dokona Iran. Trochę ten szczyt wyglądał na sojusz sunnitów w wahabitami, przeciwko szyitom.

W Izraelu zaś tuż przed wylotem do Rzymu, prezydent spotkał się z Palestyńczykami, którym powiedział, iż Benjamin Netanyahu jest jego przyjacielem, który bardzo pragnie pokoju.  Szczerze życzę powodzenia w pokojowych negocjacjach. Co z tego wyniknie? Moim zdaniem nic, poza ewentualnym bliskowschodnim wyścigiem zbrojeń, co też, nie jest niczym nowym. Szyicka mniejszość muzułmańska, bliżej zwiąże się z Moskwą, która będzie narzędziem Kremla, w rozmontowywaniu Zachodu, siania zamętu i niepokoju.  Tak dzieje się obecnie, Moskwa umiejętnie wykorzystuje konflikty w świecie muzułmańskim, dla odbudowy swojej pozycji. Natychmiast po opuszczeniu Rijadu przez prezydenta Trumpa doszło do zaostrzenia sporu między Arabią Saudyjską a Iranem.

Rosyjskie dochodzenie bliżej prezydenta

Adaministracja marzyła, aby pierwsza zagraniczna wizyta prezydenta przykryła dochodzenie w sprawie ewentualnej zmowy ludzi Trumpa z Rosją i wpływu Rosji na przebieg procesu wyborczego w USA.

Nie stanowi zaskoczenia, iż generał Kelly skorzystał z piątej poprawki do konstytucji. Nie będę się wyzłośliwiał, przypominając co Donald Trump mówił o ludziach z otoczenia Hillary Clinton, gdy skorzystali  z 5 poprawki. Najważniejszą kolejną informacją jest wiadomość, iż prezydent prosił narodowego dyrektora d/s wywiadu, aby starał się zatrzymać dochodzenie prowadzone przez FBI.  To bardzo niekorzystna wiadomość dla prezydenta. Zmierzająca w kierunku dowodzenia o niedozwolonym wpływaniu na dochodzenie.

We wtorek przed Komisją izby zeznawał John Brennan, były dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej. Od rana trwało przesłuchanie na sesji jawnej, a po zakończeniu części jawnej rozpoczęło się przesłuchanie za zamkniętymi drzwiami, gdzie mówiono o tajnych dokumentach.

W trakcie sesji jawnej Brennan powiedział, iż z niepokojem obserwował kontakty ludzi kampanii Trumpa z przedstawicielami Rosji, identyfikowanymi jako pracownicy wywiadu. Posiadane dane CIA przekazała FBI, gdyż to FBI jest właściwą instytucją do prowadzenia dochodzenia w tej sprawie. Przyznał, iż Rosja ingerowała w proces wyborczy. Prezydent mógł naruszyć przepisy dotyczące dokumentów tajnych.

Brennan nie mówił, że doszło do zmowy, nie jemu to oceniać. Oczywiście najciekawsze były zeznania za zamkniętymi drzwiami. Jedno jest pewne, Pierwsza zagraniczna podróż prezydenta, nie przykryła rosyjskiego dochodzenia w Waszyngtonie

Trudny budżet

Pierwszy budżet administracji prezydenta Trumpa z pewnością będzie tematem wielu komentarzy, ale diabeł tkwi w szczegółach, a my ciągle znamy rozmaite założenia. Proponowany budżet to dokument obiecujący wielkie cięcia podatkowe dla najbogatszych Amerykanów i ostre cięcia budżetowe w programach, dla biedniejszych Amerykanów.

Propozycje prezydenta zmierzają do cięcia wydatków na Medicaid o 600 milionów dolarów ciągu 10 lat.

193 miliardy chcemy zaoszczędzić na programach znaczków żywnościowych.

143 miliardy dolarów administracja pragnie zaoszczędzić na programach pożyczek dla studentów na pokrycie kosztów edukacji.

Znacznie ograniczone zostaną wydatki na pomoc zagraniczną oraz Agencję Ochrony Środowiska.  W kampanii wyborczej prezydent mówił, iż wydatki na Medicaid nie będą ruszane. Powiedzmy sobie szczerze, Kongres ma tutaj wiele do powiedzenia, wszystko zależy od niego.  Budżet, który być może zostanie uchwalony, może wyglądać zupełnie inaczej niż przedstawione propozycje. Batalia w tej sprawie dopiero się rozpoczyna. Projekt budżetu wywołuje wiele gniewnych reakcji, wielu ustawodawców twierdziło, że budżet jest został martwy, w momencie jego narodzenia. Zobaczymy, czy tak będzie.

Andrzej Jarmakowski

Wideo: CNN/Youtube.

Foto: The Independent

 

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: