Czy Biały Dom to przedszkole dla dużych dzieci?

0
122

Senator Bob Corker, od dawna nie zaliczał się do wielbicieli prezydenta Donalda Trumpa. Obecnie, wpływowy senator stwierdził, że Biały Dom to przedszkole dla dużych dzieci.

Zdaniem senatora, sekretarz stanu Rex Tillerson, szef personelu w Białym Domu, gen. Kelly jak i szef Pentagonu, generał Mattis, powodują, iż Ameryka uniknęła całkowitego chaosu. Polemika między senatorem i prezydentem prowadzona była za pomocą twittera. Nie widzę powodu, aby na poważnie komentować wpisy polityków na twitterze. Trochę to dziecinada.  Być może jedno duże dziecko w Białym Domu , wczesnym porankiem cierpi na bezsenność. Polemika na twitterze dotyczyła także ewentualnego popacia Corkera w wyborach.

Rzeczywiście patrząc na ostatnie dni można odnieść wrażenie, że żyjemy w jakimś ogromnym zamieszaniu, aby nie powiedzieć w chaosie. Na Puerto Rico w dalszym ciągu większość wyspy nie posiada dostępu do energii elektrycznej, jak i wody zdatnej do picia.

Prezydent w Białym Domu zjadł obiad z generałami, przed podaniem posiłku w rozmowie z dziennikarzami powiedział: „Wiecie, co to może oznaczać gdy spotykamy się w takim gronie, to może być cisza przed burzą”. Gdy dziennikarze dopytywali, co oznacza zwrot cisza przed burzą? Prezydent nie odpowiedział. Czy w najbliższym czasie grozi nam konflikt zbrojny z Koreą Północną? Zobaczycie – przekonywał prezydent.  Na razie nic nie wskazuje, aby szykował się konflikt zbrojny z Koreą Północną.

Jakby mało tego, trudno zrozumieć  deklaracje prezydenta dotyczące ewentualnego wycofania się USA, z porozumienia z Iranem, dotyczącego programu nuklearnego tego kraju.  Iran ostrzega, że kolejne sankcje nałożone na Teheran może oznaczać ataki na siły militarne USA na Bliskim Wschodzie.  Atakami grożono wielokrotnie, więc kolejne groźby nie robią wielkiego wrażenia. Ponadto trudno wskazać siły USA na Bliskim Wschodzie, które Iran mógłby zaatakować.  Może niewielkie oddziały sił specjalnych w Syrii?

Nie lekceważyłbym konflilktu z senatorem Corkerem. Bez jego poparcia prezydentowi ciężko będzie  przeforsować jego projekty jak  reformę systemu podatkowego.

Patrząc na pohukiwania na Koreę Północną na twitterze, groźby wobec Iranu, wydarzenia układają się w taką chaotyczną mozaikę.

Do powstania wrażenia chaosu, przyczynił się spór sekretarza stanu z prezydentem. Rex Tillerson miał ponoć powiedzieć, że prezydent jest „durniem”. Tillerson twierdzi, że cały czas utrzymywane są kontakty z Koreą Północną, zaś prezydent Trump „twittuje”, iż negocjacje z tym krajem nie mają  żadnego sensu. Jak tu nie mówić o chaosie. Dobiega końca ciekawy tydzień.

Foto; The Hill Talk

Wideo: Youtupe Mania/Youtube.com

 

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: