Czy ktoś panuje nad tym co dzieje się w Białym Domu?

1
310

Dzisiaj trzeci dzień wizyty prezydenta Francji w USA, który wygłosił inteligentne przemówienie do połączonych Izb Kongresu USA.  Robienie rzeczy inteligentnych nie należy obecnie do  popularnych czynności, w stolicy świata. Do historii dyplomacji przejdzie zapewne  czyszczenie świetnie skrojonej marynarki Macrona z łupieżu, co prezydent Donald Trump czynił z wielkim zapałem.Prezydent Stanów Zjednoczonych najwyraźniej uważa, iż rządzenie w Białym Domu, to coś w rodzaju „Reality Show”, trzeba wypowiadać ładne formułki i wszystko będzie dobrze. Trump wcześniej krytykował Francję, za politykę wobec imigrantów, a teraz mówi, że dzieki Macronowi „Francja ponownie jest wspaniała.

My też się z tym zgadzamy, na pewno kuchnia francuska jest lepsza od tej znanej z McDonalda. Oczywiście dzięki przywództwu Macrona.Wiadomo, że obu polityków różni wszystko, te oficjalne deklaracje to taki teatr, na który nikt przytomny nie zwraca uwagi.

W swoim przemówieniu do Kongresu, Macron powiedział, że nie ma planu B w sprawie ochrony środowiska,  nie ma planety B. Prezydent Francji wierzy, że USA powrócą do paryskiego porozumienia klimatycznego. Marzenie to, wywołało entuzjazm ustawodawców, zwłaszcza demokratów.

Powodem wizyty prezydenta Francji i głównym tematem rozmów było zaniepokojeni Europy możliwością wypowiedzenia przez USA porozumienia z Iranem.   Europa jest temu zdecydowanie przeciwna. Przywódców europejskich niepokoiła możliwość wypowiedzenia przez USA porozumienia, i wznowienia przez Iran programu wzbogacania uranu, co za tym idzie nałożeniem nowych sankcji na Teheran, których Europa nie poprze. Rozłam taki byłby katastrofą i wielkim zwycięstwem Moskwy, która cały czas pracuje nad rozbiciem wspólnego frontu Wolnego Świata. Macron pragnie zapobiec takiemu scenariuszowi. W Kongresie USA Macron bronił porozumienia z Iranem i wskazywał na zagrożenie wynikające z jego zerwania.

W Europie Putin może liczyć na Victora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego, którzy systematycznie rozbijają wspólny front budowany przez Unię Europejską.

Prezydent Donland Trump nie ujawnił swojej decyzji w sprawie Iranu, stąd przyjdzie nam żyć w niepewności.

Normalnie amerykańsko-europejskie konsultacje odbywają się na niższym szczeblu w rozmowach z Departamentem Stanu. Problem w tym, że Mike Pompeo ciągle jeszcze nie uzyskał akceptacji Senatu, podobnie jak kandydatka na szefową CIA.  Prezydent mianował admirała Ronny Jacksona na stanowiska szefa Departamentu Weteranów. Do Senatu doszły informacje, że admirał upił się podczas zagranicznej podróży, ponadto nie potrafi współpracować z ludźmi, pod względem liczebności Departament Weteranów to drugi pod względem wielkości departament rządu USA. Tu już nie chodzi o poglądy admirała o obawę przed jego decyzjami, ile obawę, o totalny brak kwalifikacji, do kierowania wielką biurokratyczną machiną.

Biały Dom nie wycofał tej nominacji, choć obecnie nie ma szans, aby została ona zaakceptowana przez ustawodawców.  W praktyce oznacza to, że Ameryka nie ma kilku ważnych ministrów, sojusznicy zaś dopytujący o politykę USA nie mają z kim rozmawiać. W Waszyngtonie rządzi totalny chaos.

Dodatkowo przygotowywany jest szczyt pomiędzy Kim Dzong Unem, a prezydentem Donaldem Trumpem. Najgorsze rozwiązanie polegałoby na uznaniu statusu Korei Północnej jako mocarstwa nuklearnego.

Natychmiast po zakończeniu wizyty prezydenta Francji, do Waszyngtonu zjedzie Angela Merkel. Niemcy i Francja i Niemcy uzgadniają swoje posunięcia. Merkel przyjedzie do Waszyngtonu w momencie, gdy relacje między obu krajami są napięte, także z powodu braku równowagi w handlu miedzy obu krajami, jak i zbyt niskich wydatków Niemiec na obronę Prezydent Donald Trump jest zwolennikiem protekcjonizmu w handlu, co wywołuje krytykę ze strony Niemiec. Stosunki między Niemcami a USA od wielu lat nie były tak złe. Merkel zgadza się z Macronem w sprawie Iranu choć Niemcy nie wsparły bezpośrednio akcji USA w Syrii.  Co wyniknie z tych rozmów nie wiadomo, gdyż nie wiadomo jaka jest polityka USA. W Waszyngtonie panuje chaos totalny.  Dodatkowo wyszło na jaw jeszcze, że prezydent rozmijał się z prawdą na temat swojego pobytu w moskiewskim hotelu. Prezydent bawił tam dłużej, niż pierwotnie to przyznawał. Daisiaj wieczorem wywiad byłego szefa FBI dla CNN

Wideo: @CNN

 

Foto: The Hill

Andrzej Jarmakowski

 

 

 

1 Komentarz

  1. Macron to nie głupi facet. Owinął tego idiotę Trupa wokół siebie i robi co chce.A ten debil nie wie o co chodzi? I tak ma być

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: