Zakończono przesłuchanie Donalda Tuska

0
115

W Prokuraturze, w charakterze świadka, w tak zwanym śledztwie smoleńskim, przesłuchiwany jest Donald Tusk. Przesłuchaniu towarzyszą niesłychane wypowiedzi, na przykład Jarosława Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński  w prywatnej telewizji Trwam należącej do pana Rydzyka stwierdził, iż świadek ma się czego bać. Dobitnie pokazuje to cele,dla zrealizowania których PiS prowadził tak zwaną reformę sądownictwa. Chodzi o to, aby podporządkowane prezesowi sądy mogły ferować wyroki, jakich domagać będzie się dyktator Polski Jarosław Kaczyński. O co chodzi, wywrzeszczał on z sejmowej mównicy  mówiąc o zdradzieckich mordach i kanaliach.

Przesłuchanie w polskiej prokuraturze ma charakter wyłącznie polityczny, nie ma nic wspólnego w jakimś mitycznym dochodzeniem do tak zwanej “Prawdy”.  Trudno nawet winić prokuratorów,  nie są oni niezależnymi urzędnikami, a osobami całkowicie podporządkowanymi ministrowi Zbigniewowi Ziobrze.

Śledztwo ma ustalić, czy doszło do rzekomych zaniedbań urzędników państwowych, w trakcie sekcji zwłok prowadzonych w Rosji. Śledztwo ma także ustalić, czy prokuratorzy ówcześnie prowadzący dochodzenie, z powodu, iż wydawali decyzje, które nie podobały się Kaczyńskiemu, dopuścili się przestępstw. Oczywiście w obecnej Polsce, sprzeciwianie się woli prezesa Kaczyńskiego może być karalne.

Donald Tusk zachowuje się spokojnie. Wzywał on, aby nie organizować z tej okazji wielkich manifestacji z wyrazami poparcia, choć i tak zebrała się grupa zwolenników Donalda Tuska.

W przesłuchaniu udział bierze pełnomocnik Donalda Tuska, Roman Giertych. Przesłuchanie, które jest oczywistą szykaną, a jednocześnie wyrazem bezradności Jarosława Kaczyńskiego. Wszystko co obecnie dzieje się w sprawie „Smoleńska” jest kompromitacją Polski, jako państwa. Obecny reżim, owładnięty rewolucyjnym pragnieniem zemsty, nie potrafi nikogo przekonać do swoich racji, a w rzeczywistości paranoi.

Aktualnie trwa piąta godzina przesłuchania Donalda Tuska.

Po zakończeniu przesłuchania w Prokuraturze Krajowej, Donald Tusk stwierdził, iż nie ma się czego bać, zaś Jarosław Kaczyński stwierdził, iż nie jest w stanie go przestraszyć. Donald Tusk stwierdził, że zmiany ustrojowe w Polsce zmierzają w kierunku wykorzystywania go do wali z przeciwnikami politycznymi. Donald Tusk wyrażał także zaniepokojenie przyszłością Polski w Unii. Tusk obawiał się, że stosunkowo blisko jesteśmy chwili, kiedy rząd stwierdzi, że Polska nie jest potrzebna Unii, a Unia nie jest potrzebna Polsce.

AJ

Foto: TVP Info

Wideo: „Spacerowicze” Andy Klukos /Youtube.com

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: