Dramatyczna sytuacja w polskiej służbie zdrowia

0
177

W środę w Sejmie ma zebrać się sejmowa Komisja Zdrowia i obradować nad coraz bardziej widoczną zapaścią w polskiej służbie zdrowia. Sytuacja jest dramatyczna, ale nikt nie posiada całościowego obrazu sytuacji. Do mediów docierają informacje o kolejnych zamykanych oddziałach w poszczególnych szpitalach.

Problemy wynikają z powodów braków kadrowych oraz z faktu, że kilka tysięcy lekarzy wypowiedziało formułę „ opy-out”, czyli powiedziało, że nie godzi się na pracę ponad 48 godzin tygodniowo.  Dyrektorzy placówek mając ogromne braki kadrowe, zamykają poszczególne odziały szpitalne. I tak szpital w Oleśnicy w woj opolskim zamknął wydział wewnętrzny. Problemy kadrowe posiadają szpitale w Rzeszowie oraz w woj podlaskim. W kolejnych dniach z pewnością napływać będą informacje o kolejnych zamykanych oddziałach. W tej chwili kłopoty kadrowe posiada przynajmniej 150  z 900 polskich szpitali, ale rzeczywista liczba jest wyższa.  Przekładane są zabiegi i i operacje.

Znacznie dłuższe będą kolejki do lekarzy, dłużej czekać będzie się na rejestrację.Są szpitale, w których lekarze domagają się podwyżek, w innych ich po prostu brakuje i nie ma kogo wsadzić na dyżur.

Minister Radziwiłł proponował, aby lekarz pełnił dyżury na kilku oddziałach jednocześnie, to oczywisty absurd zagrażający życiu i zdrowiu pacjentów, ale takiego mamy ministra.  W najbliższych dniach będzie tylko gorzej – niestety. Jednocześnie czytamy w mediach o idiotycznych pomysłach z uzdrowicielami w szpitalach. Czytając te brednie wierzyć się nie chce, że to dzieje się naprawdę.

Na przykładzie służby zdrowia widać także, jak bardzo państwo PiS cuchnie, ono przestaje istnieć nawet teoretycznie.W Polsce system publicznej służby zdrowia rozpada się.

AJ

Foto: TVP Kraków – TVP.pl

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: