Dramatyczne tąpnięcie na Wall Street

0
128

Po  znacznym spadku akcji w piątek, w poniedziałek  nastąpiło dramatyczne tąpnięcie. Dow stracił 1175.21 punkta. To największy jednodniowy spadek w historii.  Wskaźnik S&P stracił 113.19 punkta, zaś NADAQ 273.14 punkta. Przez cały dzień na Wall Street panowały panikarskie nastroje.

Ekonomiści nie są zgodni co do tego nagle wywołało tak panikarskie nastroje. Jedni twierdzą, że chodzi o przecieki dotyczące polityki monetarnej, o czym rzekomo myśli prezydent. Na pewno wielu ekonomistów ostrzegało od dawna, że giełda jest nadmuchanym balonem i znaczna korekta musi nadejść prędzej, czy później.  No i właśnie korekta nadeszła, giełda tąpnęła i już, tracąc około 4% swojej wartości w ciągu jednego dnia.  Dane gospodarcze nie są najgorsze, ale nie tak rewelacyjne, aby uzasadniać tak duże wzrosty.

Na pewno przyczynia się do tego sytuacja polityczna. Prezydent przebywał dzisiaj w Ohio i jakby nic się nie działo, w swoim wystąpieniu koncentrował się na krytykowaniu dochodzenia, w sprawie wpływu Rosji na kampanię wyborczą w USA. Prezydent po raz kolejny powtórzył, iż nie było żadnej zmowy z Rosją oraz on w niedozwolony sposób nie wpływał na prowadzone dochodzenie, które jak zwykle nazwał: „polowaniem na czarownice”. Giełda obojętnie patrzyła na te wywody prezydenta. Demokraci w Kongresie głosowali dzisiaj za odtajnieniem ich notatki, dotyczącej prowadzonego dochodzenia.

Foto: Finanse – Wnp

Także na azjatyckich giełdach, tam już wtorek, dramatyczne spadki. Niepokój rynku wzbudziła także informacja podana przez New York Times, iż prawnicy prezydenta gorąco odradzają mu zeznawanie przed Robertem Muellerem.

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: