Duda w ONZ, studio JAJO

4
664

 

Nigdy nie pałałem miłością do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jak trafnie zauważył wiele lat temu, Aleksander Sołżenicyn, ONZ, jest co najwyżej „Organizacją Zjednoczonych Rządów”. Witają się tam pospolici mordercy, zbrodniarze i szczerzy demokraci.  Dziwne miejsce, fakt! Kiedy jednak przeczytałem, iż w czwartek prezydent Andrzej Duda prowadząc posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, będzie mówił o prawie międzynarodowym, o reperacjach wojennych i katastrofie smoleńskiej, zaczęłam zastanawiać, nad granicami absurdu.   Czy istnieją jakieś granice dla stwierdzeń sprzecznych z logiką, które nie zostały do tej pory przez polityków PiS  przelicytowane?

Czy „Szewcy” Witkacego to tylko niewinny wstęp do niekończącego się polskiego teatru absurdu?

O przestrzeganiu prawa, ma świat pouczać, prezydent, który prawo i polską konstytucję łamał wielokrotnie.  Duda jest prezydentem kraju, gdzie ostatnio artysta kabaretowy został oskarżony, o obrażanie świętego narodu polskiego.  Duda, wkraczając właśnie do teatru absurdu Witkacego, mówić ma o zamkniętej sprawie reperacji wojennych.

Kiedy jednak wyobraziłem sobie wywody Dudy dotyczące smoleńskiego wypadku lotniczego, poczułem się jak, uczeń z „Ferdydurke” Gombrowicza,  uczestnika konkursu na głupie miny, w czym prezydent Duda ma osiągnięcia znaczące.

Państwo PiS, stworzyło swoje własne kłamstwo smoleńskie, które stało się mitem założycielskim obrzydliwego tworu jakim jest państwo PiS. Obrzydliwość państwa PiS pokazana została publicznie ostatnio przy okazji smoleńskich egzorcyzmów pisowskich instytucji, kiedy Bogdan Borusewicz nie został w Gdańsku przepuszczony na grób żony, z powodu mającej zacząć się za wiele godzin zupełnie niepotrzebnej ekshumacji grobu Arkadiusza Rybickiego.

Co Duda może mieć w tej sprawie do powiedzenia?  W ogóle jak on śmie się odzywać w tej sprawie! To także, za sprawą Jego poparcia smoleńskie kłamstwo propagowane przez Antoniego Macierewicza stało się ideologią państwową.  Czy Duda liczy, że polskie kłamstwo smoleńskie zostanie upowszechnione na arenie międzynarodowej? Co najwyżej Duda ośmieszy Polskę, napisze kolejny akt, w modnym ostatnio jak widać polskim teatrze absurdu.”Szewców” Witkacego zaś Duda powinien potraktować jako przestrogę. Przecież nie chciałby skończyć jak bohater tej sztuki.

Foto: CoJestGrane.pl

Andrzej Jarmakowski

4 Komentarze

  1. A co takiego może mówić polski Dupa w ONZ-cie. To samo co żul Morawiecki w Unii Europejskiej. Dzisiejsza Polska to kraj miernoty intelektualnej. To produkcja takich głupków jak Gliński, Ziobro czy Gowin. To kraj religijnego nawiedzenia jak w Islamie. Takie same metody tle tylko, że Polska trochę bliżej cywilizowanej Europy.

  2. W sumie to jaja. Burmistrz Chicago nie przyjmie Dudy u siebie w biurze, ale w muzealnym korytarzu, przy obrazie, drugim z lewej. Burmistrz nie przyjmie w swojej sedzibie, tylko wpadnie do poselstwa, na chwilę, JAJA!

    • Jakich mamy polityków takie też ich traktowanie.
      Szkoda tylko mojego kraju, że w tak krótkim czasie został zepchniety na margines w imie interesów małej grupki ludzi uzależnionych od obcego kościelnego państwa.
      Historia lubi sie powtażać I tak też jest w tym przypadku. W okresie miedzywojennym doszło do podobnej sytuacji gdy naród po odzyskaniu wolności i szybkim wzroście gospodarczym znalazł sie w takiej samej jak obecnie za sprawa takich samych uzależnionych od władzy I pieniedzy oraz religijnych przedstawicieli watykańskich, którzy bez skroupółów tak jak I obecnie wykorzystali wiare polityków do grabieży całego narodu przy biernej postawie tego ostatniego.
      Dochodziło w tamtym czasie do kuriozalnych sytuacji gdzie naród urzadzał składki na zakup broni dla wojska.
      Czy to jeszcze przed nami??

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: