Euforia niewskazana

0
337

Ostatnie dni pokazały, że dla dziesiątek tysięcy Polaków wartości opisane w słowach: „Wolność, Równość, Demokracja” posiadają swoje znaczenie. Polacy masowo protestując pokazali, że są częścią cywilizacji łacińskiej, a nie bizantyjskiej.  Czy obóz rządowy się opamięta i mandatu społecznego do rządzenia, nie będzie mylił z bolszewickim zamachem, na ważne instytucje państwa?  W tej chwili nie wiemy, czy Jarosław Kaczyński będzie w stanie współpracować z prezydentem?  Przez cały dzień, ten wyjątkowy szkodnik polityczny, nie powiedział ani słowa.

Obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach, wyprowadzanie Polski z cywilizacji zachodniej. Cała reforma sądownictwa była powodowana wyłącznie chęcią zemsty Kaczyńskiego.  Opór pojawił się w samym PiS-ie, wiele znaczących postaci tego obozu jak na przykład Rafał Ziemkiewicz krytykowali wprowadzane zmiany. Pewne znaczenie mogło mieć także spóźnione, mało wyraziste stanowisko Kościoła katolickiego.

Rację ma profesor Strzembosz, który konsekwentnie domaga się trzeciego weta, dotyczącego ustawy o ustroju sądów powszechnych. Weta tego nie będzie, wiemy to. Strzembosz mówi, iż ustawa o sądach powszechnych cofa, Polskę do czasów PRL-u. W ustawie tej Zbigniew Ziobro zyskuje ogromną władzę. Trzeba uważnie obserwować, co Ziobro będzie wyrabiać z tych sądach jakie nominację staną się faktem. To zadanie dla organizacji pozarządowych i społecznych. Ustawa o sądach powszechnych narusza zasadę Trójpodziału władzy, dając czynnikowi politycznemu ogromną władzę nad sędziami. Ustawa ta jest nie do zaakceptowania. Dlatego podobnie jak manifestujący Polacy pod Pałacem Prezydenckim  domagamy się trzeciego weta, albo gruntownej nowelizacji tej ustawy. Od tego – mam nadzieję – będzie wiele zależało. Między innymi to, czy domagać będziemy się w USA anlulowania polsko-amerykańskiej konwencji o wzajemnym uznawaniu wyroków sądowych.

Polacy pokazali, że społeczeństwo obywatelskie w Polsce istnieje i jest silne. Polacy, często bez żadnych szyldów partyjnych, na codziennych demonstracjach bronili demokracji i demokratycznego ustroju. Ruch ten może wyłonić nowych przywódców. Pamiętam jak manifestujący gorąco oklaskiwali poseł Gasiuk Pihowicz i Borysa Budkę. Oklaskiwano ich jako prawdziwych przywódców.

Weta prezydenta nie zmienia faktu, iż Polaka PiS nadal jest państwem bezprawia, kraju, gdzie wielokrotnie rząd złamał Konstytucję, czego prezydent tego nie dostrzegał. Pamiętajmy, iż praktycznie nie działa Trybunał Konstytucyjny. Ustawa o sądach powszechnych cofa Polskę do czasów PRL-u. Dlatego nadal trzeba walczyć, protestować. Wieczorem orędzie wygłosiła Beata Szydło. Wystąpiła ona jako rzecznik partii Ziobry. Orędzie Szydło miało konfrontacyjny charakter. Nie ulega dla mnie wątpliwości, iż będzie się działo.  PiS marzył o tym, aby po szybkim przeprowadzeniu zamachu na sądy, zabrać się za organizacje pozarządowe, a potem za media, jeszcze wolne media, zlikwidowaniu autonomii  wyższych uczelni.

Scenariusz ten został znacznie skomplikowany, a przynajmniej spowolniony.

W optymistycznym, scenariuszu, może to oznaczać początek dekompozycji obozu władzy. Czas pokaże, czy tak będzie. Co ciekawe, rządowa publiczna telewizja nie pokazała  wieczornego orędzia prezydenta, transmitując orędzie Szydło. Czy oznacza to, że PiS idzie na konfrontację z Dudą. W dobre intencje prezydenta nie wierzę, gdyż zupełnie nie reagował on na poprzednie jaskrawe naruszenia konstytucji. To dopiero początek drogi do odbudowania państwa prawa.

Wideo 1: Nowoczesna

Wideo 2: PolitykaPL

Foto: KOD Mazowsze

Andrzej  Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: