Fakty o faktach, socjologiczny portret polonijnego pisowca

12
722

Jak posłuchać wielu wyborców PiS, ich poglądów, które gruntownie przebadał jeden z polskich socjologów, uderza wyraźnie widoczna wśród nich niechęć do demokracji parlamentarnej. Demokracja, dyskusja mimowolnie oznacza obniżenie autorytetu władzy, obniżenie autorytetu ukochanego lidera.

Wyborca PiS-u uważa, iż skoro suweren  dał mu władzę, demokratyczny mandat, nie jest on niczym ograniczony. Nie jest ograniczony przez prawo, czy system polityczny. Widać na stosunku do reform PiS-u, na przykład do zniszczenia Trybunału Konstytucyjnego. Możemy zrobić co chcemy, mamy do tego prawo.

Wyborca PiS z  Mazowsza na przykład, wcale nie musi należeć do grupy wykluczonych, czy rzekomo poszkodowanych przez ponoć krwiożerczy kapitalizm. Nie to członek klasy średniej, który często pełną garścią korzysta z dobrodziejstw jakie miasteczku i jemu samemu, przyniosło członkostwo w Unii Europejskiej. Wyborca PiS-u godzi się na to, aby lider decydował o tematach debaty publicznej i społecznym przekazie. Wyborca PiS-u uważa się za uduchowioną jednostkę, służącą prawdzie i sprawiedliwości. Wyborca PiS-u uwielbia społeczną demagogię, w  społecznych programach widzi możliwość likwidacji chorób społecznych.  Nie lubi on wielkiego kapitału, głosi kres jego panowania. Wierzy, iż obcy kapitał okrada kraj.

Historia dla wyborcy PiS to element budowy własnej dumy. Nie ma znaczenia, czy historia jest prawdziwa, czy nie nie, ale wokół niej wyborcy jednoczą się, szukając siły i natchnienia.

Wyborców PiS łączy także niechęć do obcych, a także uchodźców.  Wódz, lider wskazuje wyborcom PiS-u aktualnych  wrogów. Nie muszą to być wrogowie realni, mogą być urojeni, byle zostali zdefiniowani.  Ważny jest też kult państwa. Wrogowie stanowią zagrożenie dla państwa.

Socjolog nazwa to „neoautorytaryzmem”. Jednak patrząc na wyniki badań, widać ogromną ilość podobieństw do faszyzmu.  Niechęć do demokracji parlamentarnej, wiara w wodza, w rolę państwa, wyznaczanie przez lidera tematów debaty publicznej to charakterystyczne cechy faszyzmu.  Włoski faszyzm odwoływał się do tradycji starożytnego  Rzymu. Liderzy PiS  tworzą legendę żołnierzy wyklętych. Czy tak wygląda polonijny wyborca? Moi rozmówcy moim zdaniem ni do końca słusznie stawiali znak równości między bolszewizmem a tak opisanym faszyzmem. Faszyzm i owszem oznaczał silną ingerencję państwa w gospodarkę, ale nie likwidował własności prywatnej. To podstawowa różnica.

Wyborca PiS łatwo ulega rokowi nacjonalizmu, pragnie także odegrać się na starych elitach.  Jest wyznawcą wielu mitów na ten temat. Chętnie słucha o domniemanym złodziejstwie, to, czy to prawda, czy fałsz nie ma tutaj znaczenia. Liczy się chęć odegrania się, będąca w jego mniemaniu wyrazem dziejowej sprawiedliwości. Czy to portret polonijnego wyborcy?  Wyborca ten pochodzi z tych badanych regionów, wyniki wyborów było tam podobne do tych w Chicago. Fenomen polega na tym, że tej Polonus mieszka w społeczności niezwykle etniczni zróżnicowanej, korzysta z profitów jakie niesie  wolny rynek, a tak chętnie ulega słusznie  przegranym nacjonalistycznym XIX –wiecznym bajkom.

Foto: Nieruchomości Floryda

Andrzej Jarmakowski

12 Komentarze

  1. ACHTUNG ATENTION UWAGA
    wiadomość z ostatniej chwili ponieważ łácze ścierwomicrophona nie zostało poświecone dzisiejszej gadzinówce odebrano głos na zawsze!!!!!!!!!!!

  2. Roman Giertych
    Panie i panowie Prokuratorzy! Macie na tacy aferę większą niż Amber Gold. Przykładów jest ponad 1000! Skoro ścigacie (na podstawie pomówienia) Gawłowskiego to musicie ścigać na podstawie pewnych dokumentów tych, którzy kupili sobie posady w spółkach Skarbu Państwa.
    Mało kto zwrócił dzisiaj uwagę na konferencję PO, w której zrelacjonowano pierwszą grupę nazwisk osób, które wpłacały na PiS, a następnie otrzymały posady w spółkach skarbu państwa.
    Przedstawienie kilkudziesięciu takich przypadków powinno tymczasem wstrząsnąć opinią publiczną i spowodować natychmiastowe wszczęcie śledztwa w tej sprawie.
    Mechanizm opisany na konferencji jest prosty. Określone osoby wpłacają pieniądze na PiS, a następnie uzyskują stanowiska w spółkach Skarbu Państwa ze względu na to, że partia PiS obsadziła zarządy tych spółek i wymienia profesjonalistów na kadry partyjne.
    Mamy tutaj do czynienia nie ze zjawiskiem jednostkowym, które zawsze może się zdarzyć, a polegającym na tym, że osoba z kwalifikacjami wpłaca na partię polityczną, a następnie obejmuje prace w spółce, która jest zarządzana pośrednio przez ta partię. Przeciwnie. Przedstawienie pierwszej grupy nazwisk pozwala postawić tezę, że mamy do czynienia z procederem, który wsparcie (również finansowe) dla partii politycznej gratyfikuje wysokimi dochodami w spółkach skarbu państwa uzyskiwanymi na zasadzie powołania przez osoby mianowane przez tą partię, a często nie posiadające żadnych kompetencji.
    Proponuję, aby wszyscy oburzeni kierowali zawiadomienia w tej sprawie do prokuratorów w Szczecinie. Oni postawili zarzut korupcyjny posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu sekretarzowi generalnemu PO w stanie faktycznym zupełnie odwrotnym: członek PiS który miał rzekomo wpłacić 200 tysięcy na kampanię PO, w zamian za to nie dostał żadnej pracy ani niczego innego, a zamiast tego praca podległych PO służb specjalnych doprowadziła do postawienia mu zarzutów karnych.
    Ponieważ z punktu widzenia prawa karnego przestępstwa korupcji można się dopuścić zarówno zalegalizowaną formą łapówki (np. opłacona podatkowo i notarialnie podpisana darowizna) jak i nielegalnym wręczeniem pieniędzy to jest oczywiste, że prokuratura w Szczecinie będzie ścigać tego typu przestępstwa. Skoro ściga Gawłowskiego nawet przy braku dowodów na jakiekolwiek “odwdzięczenie się” za rzekomą wpłatę dokonaną przez członka konkurencyjnej partii, to tym bardziej będzie ścigać za 100% pewne wpłaty (bo pochodzące z dokumentów PKW), dokonywane nie przez zwolenników PO, ale właśnie PiS, gdzie “odwdzięczenie się” jest oczywiście powiązane z działaniami partii PiS.
    Panie i panowie Prokuratorzy!
    Macie na tacy aferę większą niż Amber Gold. Przykładów takiego związku jest ponad 1000! Skoro ścigacie (na podstawie pomówienia) Gawłowskiego to musicie ścigać na podstawie pewnych dokumentów tych, którzy kupili sobie posady w spółkach SP za pomocą opłacania finansowania partii, która przejęła te spółki. Z pewnością energii i zaangażowania wam nie zabraknie. Możecie też liczyć w tej sprawie na pomoc obywateli.
    Przed wami kraina 1001 korupcji, która czeka na ukaranie. Wystarczy tylko trochę odwagi.
    Roman Giertych
    PS.
    Zupełnie na marginesie odsyłam do mego tekstu sprzed kilku tygodni, gdzie wieszczę spadek poparcia dla PiS. Dzisiejszy sondaż o spadku PiS o 6% jest pierwszą (jeszcze nieśmiałą) jaskółką tego procesu.

  3. Z tego co wiem, na podstawie wypowiedzi gen. W. Andersa w czasie pobytu jego armi w Palestynie zdezerterowało 95% Żydów, czyli wszyscy którzy zdezerterować chcieli. Pozostałe 5% zostało z Adersem do końca, Monte Casino itp. Żydów było wtedy u Andersa ok 4000- do 4500. Gdy zaczeły się dezercje, oficerowie przyszli do generała Andersa i proponowali, aby kilku dezerterów złapać i dła przykładu rostrzelać, co w tamtych czasach, w czasie wojny, było standartowym postępowaniem w każdej armi świata. Generał był przeciwny i powiedział :Niech dezerteruja, ja nie chce mieć u siebie żołnierzy , którzy nie chcą walczyć. Interesuje mnie polityczna i historyczna strona tych wydarzeń, nie znam jej, a Anders nic o polityce nie wspominał. Czy oni dezertowali, bo poczuli się Żydami, z Polską i Polami nie chcieli mieć nic wspólnego, a tym bardziej walczyc o polską sprawe, czy poprostu dezerterowali, aby nie wąchać prochu, a w Polestynie mieli możliwość ukrywać się po dezercji. Anders pisał , że raczej dezerteruja ze zwykłego tchóżostwa , ale jednak tego tematu szerzej nie komentował. Wcześniej w Rosji sowieckiej, Stalin nie chciał zwalniać Żydów z łagrów i osiedleń, twierdząc, że Żydzi nie są Polakami i umowa ich nie dotyczy. Anders toczył boje i kłócił się ze Stalinem, by zwalniał też Żydów, twierdząć, że sa to (byli) obywatele polscy i maja być traktowani na równi z etnicznym Polakami. Jest to przykry epizod, bo w praktyce ci Żydzi, którzy poźniej zdezerterowali, zabrali miejsce Polakom. Tak to by z Rosji wydostało sie 4 tys. wiecej Polaków.

  4. Historia ta jest slabo znana. Ale Twoje wnioski są fałszywe i niedopuszczalne. Co to znaczy zabrali miejsce innym Polakom. Anders zabrał wszystkich, którzy dotarli do armii, w tym sieroty, czesto dzieci. Dzieki Andrsowi dotarli do Iranu. Na przykład też dzieci, ktore przyjeły potem rządy Nowej Zelandii i Meksyku. Niezyjacy już pan Sawko, przybyl własnie do meksykańskiej haciendy gdzie dzieci te przetrwały wojnę. Potem jak wiesz mieszkał w Chicago.
    Amerykańscy oficerowie OSS piszący na ten temat oficerowie OSS mówili o porozumieniu Polaków z Brytyjczykami. Ben Gurion, byc może zawarł porozumienie z Andersem jeszcze w Rosji. W każdym bądź razie w Palestynie nie pozostała większość, większość poszła z Andersem. W Palestynie pozostał dobrze uzbrojony oddział kadrowy. Moim zdaniem mialo to sens, opowiadanie o zdradzie jest bez sensu.

    • “Moje wnioski są fałszywe i niedopuszczalne” Koniec cytatu. Moje wnioski mogą być fałszywe, trzeba by dobrze znać wszystkie niuanse tamtej sprawy. Ale dlaczego (moje wnioski) sa niedopuszczalne??? Bo są sprzeczne z jedyną słuszną obowiązującą wykładnia?? Czyli PiS i Kaczyński mają swoją jedynie słuszna interpletacje i “Progress” ma swoją jedynie słuszną interpretacje, a wszystko inne jest “Niedopuszczajne” No dobrze, powiedzmy, że ci Żydzi nie zabrali miejsca etnicznym Polakom. Wiadomo jest że Anders wyprowadził ok 80 tys. ludzi, w tym rodziny Żołnieży, dzieci, kobiety, sieroty, wszystkich kogo udało mu się zgromadzić. Wiadomo tez, że wiekszość ludzi przybywała skrajnie wynędzniała i juz po przybyciu umierali. Umierali bo byli zbyt wycięczeni i umierali bo była ograniczona pomoc medyczna i brak jedzenia. Znany jest fakt,że w pewnym momencie Stalin ograniczył racje żywnościowe do 30 tys. dziennie, a z Andersem było 80 tys. Zreszta racje żywnościowe pochodziły z USA, czyli Stalin poprostu ukradł wszystko ponad 30 tys.racji. W tej sytuacji jednak ci Żydzi którzy zdezerterowali, jedli żywność, która mogła uratować od śmierci spora liczbe Polaków. No ale wspomnienie o tym jest NIEDOPUSZCZALNE. A ja jestem ciekawy kto w “Progressie” decyduje o tym co jest dopuszczalne a co nie jest. W PiSie i obecnym (nie) rządzie polskim decyduje Jarosław Kaczyński, a w “Progressie”??? Czy możecie podać konkretne nazwisko??? Nie ma takiego??? To kto decyduje?? Egzekutywa? To by wynikało, że “Progress” to jeszcze większa mafia niż PiS, bo tam przynajmniej znane jest nazwisko.

  5. Znałem kiedyś całą rodzinę wspaniałych ludzi z Podhala. Nie widzieliśmy się ponad 20 lat. Uwielbiałem ich. Teraz wiem, że wszyscy są w USA w okolicach Chicago. A ja się nie odważę do nic zagadać z obawy, że tam ze zwykłych ludzi stali się jakimiś zapiekłymi wyznawcami PiS-u. A wtedy pewnie pękłoby mi serce.

    • Panie Franciszek !Ta rodzina z Podhala może stała się wyznawcami PiSu, a może wrecz przeciwnie, ale to czy mieszkają w Chicago, czy na Podhalu nie ma tutaj nic do rzeczy. Poprostu to zależy od osobowości. Zapiekłym wyznawca, czy to PiSu, czy Gazety Wyborczej, czy Armi Czerwonej, czy kościoła, ktoś bedzie, lub nie będzie. Jeśli ta rodzina mieszka w Chicago, to jest duża sansa, że są umiarkowanymi zwolennikami PiSu. Wynika to z dostępnych informacji. Inne informacje są ogólnie dostępne w Polsce, a inne w Chicago. Dodatkowo w Polsce każdy ma dodatkowe informacje idąc do sklepu na zakupy. Każdy z nas ulega propagandzie, ale jeden ulega w sposób umiarkowany, a inny w sposób fanatyczny.

  6. Za niedopuszczalne unaję twierdzenie, że zamiast Zydow mogło wyjśc więcej Polakow. Wszyscy ci ludzie byli obywatelami polskimi. To raz, dwa Anders nie prowadził zadnej selecji. Jego działania zmierzały, aby jak najwięcej ludzi wyprowadzić z Nieludzkiej Ziemi. Dlatego z armią wychodziły dzieci, sieroty, kobiety, itd. To oczywiście poboczny zuplnie wątek, dyskusja dotyczy portretu pisowca w Chicago! Ja się podpisuję swoim nazwiskiem.

  7. Dyskusja, że mogło więcej wyjść Polaków jest bezzasadna, gdyż chodzi o polskich obywateli a nie nację. Ale do rzeczy. W każdej armii za dezercję w czasie wojny grozi rozstrzelanie albo karna kompania. Kilka tysięcy Żydów nie chciało bić się z faszystami i woleli wylegiwać się w Palestynie, dlatego zdezerterowali z “wojska Andersa”. Jest to haniebna karta w historii Izraela. Zamiast pomścić rodaków którzy zginęli w obozach koncentracyjnych żydowscy dezerterzy woleli robić geszeft.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: