Fikcyjne szkolenia oficerów WOT

0
454
Dzieci te mają walczyć z rosyjskimi komandosami ze SPECNAZU

Wygląda na to, iż tak zwane Wojska Obrony Terytorialnej to jedna wielka afera. Pewnie z czasem odkrywać będziemy kolejne rozdziały afery pod tytułem WOT. Wiadomo, czego dotknie się Antoni Macierewicz to musi być afera.

Do Sejmowej Komisji Obrony Narodowej traf ił list od oficera zwolnionego z pracy w Wojskowej Akademii Technicznej.  List zaadresowany został do najważniejszych osób w państwie, dołączono do niego dysk z nagraniem czegoś co miało przypominać szkolenia dla oficerów WOT. Z nagrania wynika, że szkolenia dla owych oficerów są fikcją, zaś  kilkumiesięczne szkolenia w teorii mają zastąpić pięć lat edukacji w Akademii. Koszmar.

Nagranie trafiło do sejmowej Komisji, ale tylko przez przypadek dowiedzieli się o nim posłowie opozycji. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji posłowie opozycji domagają się pilnego zwołania sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Posłowie chcą się dowiedzieć, ilu oficerów zostało przeszkolonych w takim dziwnym, weekendowym trybie.

Posłowie w trakcie konferencji prasowej w Sejmie zwracali uwagę, że oficerowie WOT mają znacznie ułatwione drogi awansu, łatwiej im zdawać testy psychologiczne. Sytuacja ta zagraża bezpieczeństwu Polski.  W tym roku przeszkolonych miało zostać 1000 oficerów WOT, docelowo wojska te mają liczyć 56 tysięcy ludzi. To ogromny kapitał, ale także i ogromne koszty.

WOT, który jest fikcją, jest fikcją kosztowną. Na WOT MON przekazał  1.5 mld złotych. Dla porównania marynarka wojenna dostała tylko 500 milionów złotych.

Tak duże pieniądze na fikcyjne w sumie oddziały WOT, to skandal, który musi zostać rozliczony.

Podobnie posłowie chcą zająć się sytuacją w Akademiach Wojskowych, gdzie także odczuwalne są straty spowodowane przez Antoniego Macierewicza.

Wideo: @Platforma News

Foto: www.nowosci.com.pl

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: