Firmy transportowe walczą ze smogiem

0
48

Zwiększa się popularność pojazdów niskoemisyjnych nie tylko w segmencie transportu zbiorowego, ale również towarów. Prym wiodą floty na sprężony gaz ziemny, które są o wiele bardziej ekologiczne od dieseli. Sprawdzają się w logistyce średniego zasięgu, zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich, które borykają się z problemem smogu.

Szereg koncernów motoryzacyjnych przygotowuje się także do wypuszczenia na rynek samochodów dostawczych wyposażonych w napęd elektryczny. Przykładem jest amerykańska Tesla, która w październiku zamierza zaprezentować napędzaną prądem ciężarówkę, która przejedzie do 480 km na jednym ładowaniu. Daimler w 2016 r. pokazał elektryczny samochód ciężarowy Mercedesa, który ma dysponować zasięgiem 200 km. Plany obejmują ponadto wprowadzenie na rynek zelektryfikowanych wersji Mercedesów Sprinter oraz Vito. Ford zaprezentował niedawno prototyp Transita w wersji plug-in hybrid. Seryjna produkcja modelu rozpocznie się w 2019 r. Na rynkowy debiut oczekują także inne elektryczne modele dostawcze m. in. Volkswagen e-Crafter oraz Renault Master Z.E.

– Rozwój rynku niskoemisyjnych pojazdów dostawczych związany jest jednak nie tylko z działaniem koncernów motoryzacyjnych, ale i potrzeb firm transportowych, które są coraz bardziej eko –  mówi w rozmowie z MarketNews24 Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

 

Przykładem jest polska firma No Limit, lider niskoemisyjnej logistyki, która już od 2016 r. realizuje dystrybucję towarów za pomocą pojazdów zasilanych CNG, głównie w dużych aglomeracjach miejskich, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. W przypadku niektórych klientów, udział dostaw w oparciu o paliwa alternatywne, osiągną już 20 procent. Warto zaznaczyć, że to dziesiątki tysięcy takich eko-dostaw. Flota z logo „No Limit eko logistyka”, w przyszłym roku ma liczyć kilkanaście samochodów dostawczych napędzanych CNG. Firma analizuje także poszerzenie swojej floty o samochody zasilane LNG i pojazdy w pełni elektryczne. Polska firma wyróżnia się na tle międzynarodowych gigantów logistycznych operujących w Polsce. Większość z nich tylko deklaruje zainteresowanie pojazdami niskoemisyjnymi, w tym elektrycznymi. DHL poinformował Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL, że na razie bada możliwość wykorzystania w pracy kurierskiej samochodu napędzanego prądem i planuje testy takiego rozwiązania. Globalnie wygląda to trochę lepiej. W zeszłym roku, pojazdy niskoemisyjne stanowiły ok. 19% floty UPS.

Foto: Radio Poznań

Wideo i tekst: @ MarketNews24

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: