Frasyniuk oskarżony, państwo polskie coraz bardziej obrzydliwe?

1
335

Jak się dowiadujemy do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia trafił akt oskarżenia wobec Władysława Frasyniuka. Akt oskarżenia dotyczy rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej policjantów na służbie. Oskarżonemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Zarzuty są tak absurdalne i kretyńskie, że  doprawdy spokojna reakcja nie jest możliwa. Chodzi o interwencję policyjną 10 czerwca ubiegłego roku związaną ze smoleńską miesięcznicą. Cała Polska na nagraniu wideo widziała jak wyglądała policyjna interwencja, podczas której Frasyniuk miał według aktu oskarżenia, wlać wielkiej bandzie rosłych policjantów. Miesięcznicę zabezpieczało ponad 1000 policjantów. Fakt, iż Frasyniuk sam jeden wlał tak wielkiej bandzie jest wyczynem godnym odnotowania w księgach rekordów.

Prokurator, funkcjonariusz coraz bardziej bandyckiego państwa polskiego, zarzucał Frasyniukowi, iż wierzgał nogami, jak był wynoszony przez policję, w dodatku krzyczał, a nawet, co gorsze wrzeszczał.  Rzecznik prokuratury nie zdefiniował na czym polga różnica między wrzaskiem i krzykiem.

Tekst komunikatu prokuratury podpisany przez rzecznika Prokuratury Krzysztofa Łapczyńskiego jest dokumentem komicznym i głupim przede wszystkim. 10 lutego br Fraysniuk został aresztowany Wrocławiu, w swoim mieszkaniu, po przewiezieniu do prokuratury, gdzie nie przyznał się do stawianych mu zarzutów został zwolniony.  Obecnie wpłynął do sądu akt oskarżenia, pokazujący, że Rzeczpospolita Polska staje się państwem policyjnym, staje się satrapią rządzoną przez tyrana Jarosława Kaczyńskiego. Władysław Frasyniuk to jeden z ojców polskiej wolności, wybitny działacz Solidarności z Wrocławia.

Epidemia wypadania przez okno 

W polskiej policji w ogóle dzieją się dziwne rzeczy. Jakaś epidemia wypadania przez okna. Przez okno wyleciała i straciła życie szefowa lubuskich antyterrorystów. Miało to miejsce podczas policyjnej popijawy. Wielu policjantów straciło stanowiska, ale generalnie władza tuszuje tę aferę.

Ponadto podczas akcji CBŚ przez okno wyleciała młoda Wietnamka, partnerka polskiego obywatela oskarżanego o udział w organizacji przestępczej. Kobiecie po wtargnięciu do domu CBŚ założono kajdanki, była już więc pod opieką państwa. W jaki sposób wyleciała przez okno? Tego nie wiemy. W każdym bądź razie można mówić o epidemii wylatywania przez okno, na trzeźwo i po pijaku w trakcie akcji i imprez policyjnych. Czym tak naprawdę jest dzisiaj polska policja? pisowską naczajką!

Mamy nadzieję, że sprawy te zostaną wyjaśnione, ale tak po prawdzie, to możliwe to będzie po odsunięciu PiS od władzy.  Dodajmy jeszcze, że prokuraturze i PiS, najwyraźniej mało senatora Gawłowskiego, więc zarzuty postawiono także jego żonie. Tak, Polska staje się satrapią!

Andrzej Jarmakowski

Wideo: Magda W.

Na zdjęciu:Proces także Władysława Frasyniuka w trakcie stanu wojennego w Gdańsku.

Foto: Wiadomo.co

1 Komentarz

  1. To naprawdę przeraża. Frasyniuk jest przecież człowiekiem bardzo stonowanym, ale asertywnym. Wspominam, gdy przed laty widziałem go z daleka w ogrodzie rodziny we Wrocławiu. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że władza, która twierdziła, że policji n będzie napuszczać na obywateli jak ta “wstrętna PO” coś takiego może robić. No, ale wychodzenie za płoty stawiane przy budowie wspólnoty, czyli awanturach smoleńskich było zbyt asertywne. Wyraźnie przecież Pseudonaczelnik dał znać, że mordy w kubeł, kanalie z ubabranymi we krwi rękami. Wskazał też, że białe róże i nieocenzurowane cytaty z brata, który spowodował katastrofę smoleńską, ale czasem mówił do rzeczy, to symbole nienawiści. Mam nadzieję, że sąd nie da się zainfekować tą ideologią.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: