Gadał dziad do obrazu czyli do Andrzeja Melaka

1
723
Fot. Rafał Wodzicki, Progress For Poland; Aleja Chwały.

List do Andrzeja Melaka z 2 maja 2016 r. Warto go upowszechnić, by ludzie zauważyli, że dla Adresata ważne są rzeczy takie jak dopisanie słowa Bóg na Honor i Ojczyzna na budynku rządu, ekshumacje oraz popieranie Jarosława Kaczyńskiego w każdej głupocie. Podejmowanie prób współpracy z tym środowiskiem jest skazane na niepowodzenie tym bardziej. W morderczym zapędzie dekomunizacji nazw ulic nie zauważają np., że przecież bałagan nazewniczy w dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. To też owoc tamtych czasów. Wśród okrzyków o stuleciu niepodległości za rok pomijają sprawę przewrócenia nazwy Park Paderewskiego, bo w obecnej formie to fajniutkowy Skaryszak. Oczywiście żadnej odpowiedzi nie było, prócz życzeń świątecznych, bo byłem przypadkowo w bazie adresowej. Tak to i budowa wspólnoty… Andrzej Melak z bratem, który zginał w Smoleńsku zrobili ważną rzecz taką jak Aleja Chwały na Wygodzie. Czemu nie kontynuuje działań? Jest niezależna i to jeszcze przeciwsmoleńska? Bycie posłem nie tej opcji to uniemożliwia? Kto nie z PIS nie jest ekspertem i nie ma racji?

Szanowny Panie!

Spotkaliśmy się swego czasu przy dworku grochowskim i wspominał Pan wtedy, że będzie popierał moją inicjatywę przywrócenia nazwy Grochów naszej dzielnicy (okręgowi) administracyjnej. Wszystko to czynię w oparciu o wiedzę systemową.

Jako niezależny dochodzeniowiec, ekspert i inżynier mechanik zwracam uwagę, że wspominanie co chwila o tym, że potrzeba prawdy w sprawie katastrofy smoleńskiej nie jest uprawnione jeśli chodzi o techniczną stronę zagadnienia (ostatnio w Gazecie Samorządność). Jest to wynik propagandy PIS tylko (wytworzonej przez J. Kaczyńskiego), podczas, gdy dochodzenia nie powinny mieć elementu politycznego w sobie. Jako człowiek niezależny, zajmujący się prawdą właśnie, bywam atakowany z obu stron zresztą. Dochodzenia takie jak to jest stosunkowo proste i nie powinno służyć takim ekscesom. Są one zupełnie sprzeczne z walką o upamiętnienie bitwy grochowskiej 1831, w której to sprawie takich akcji się nie rozwija.

Zaraz po katastrofie powiedziałem, że głównym pytaniem dochodzenia będzie dlaczego samolot znalazł się tak nisko. Istotnie tak było i zostało to ustalone bardzo dokładnie, gdyż katastrofa ta jest bardzo prosta, gdyż zdarzyła się w bezpośredniej bliskości ziemi. Samolot nie wpadł do oceanu i pozostawił liczne ślady.  Sposób jego niszczenia jest bardzo dobrze widoczny na zdjęciach. Opisałem to w moich tekstach w chicagowskiej gazecie Progress For Poland i na blogu eksploatyka.pl (tagi Smoleńsk, samolot 101). Jestem inżynierem mechanikiem, pojazdoznawcą, wypadkoznawcą i takie rzeczy często robiłem dla wymiaru sprawiedliwości, gdy nie było już nic prócz zdjęć. Tak często bywa z powodu konieczności usunięcia rumowiska po katastrofie. Eksploatacja musi trwać, a postępowania sądowe, szczególnie przy odwołaniach, są bardzo przewlekłe (o tym też piszę – tag: wymiar sprawiedliwości, prawo).

Ponadto jestem specjalistą eksploatacji systemów (eksploatykiem – to nauka o eksploatacji), szczególnie transportowych, a więc jestem w stanie analizować wszystko, co dotyczy wad eksploatacji tak samolotu jak i systemów rządowo-prezydenckich. Także jakość dochodzeń powypadkowych (uczestniczyłem w pierwszym w Polsce dochodzeniu mającym zapobiec zwaleniu winy na maszynistę pociągu, który uczestniczył w katastrofie w Ursusie), a także widziałem wiele innych skutków katastrof i prób przy zbliżonych prędkościach. Wszystko to także opisałem jw. Wszystko to przesyłałem także do PIS, jednak owocem tego są tylko napady na mnie (przyjaciel Tuska i Anodiny, wyprany przez Agorę lub GW mózg oraz inne ubliżenia wynikające wprost z tego, że jestem niezależny i nie pisze tego, co trzeba).

Szczególnie podkreślam, że katastrofom zapobiega się prowadząc codzienną prawidłową pracę eksploatacyjną, a nie rozwijając akcję po. Wtedy można tylko wyprowadzić wnioski na przyszłość. Codzienne zgody na odstępstwa prowadzą do znieczulenia na nieprawidłowości, a w konsekwencji do katastrof właśnie. Z tym mieliśmy do czynienia tutaj i zostało to bardzo dobrze opisane. Wszelkie niejasności mogą dotyczyć tylko fazy po katastrofie, co jest przedmiotem dochodzenia prokuratorskiego.

Problem kompetencji eksploatacyjnych ludzi na kierowniczych stanowiskach jest trudny, bo to system sam musi wygenerować z siebie właściwe mechanizmy awansowania ludzi i naprawcze. Nie jest możliwe jakaś większa zmiana,gdy nie awansuje się odpowiednich ludzi. Opisuje to dobrze przysłowie: ryba psuje się od głowy. Niestety – oznacza to też, że prezydent Lech Kaczyński oraz generał Błasik byli odpowiedzialni za organizację lotów. Oni byli w stanie ustanowić właściwą załogę, ale także przestrzeganie procedur. Nie zrobili tego.

Jednocześnie zwracam uwagę (co jest związane z bałaganem nazewniczym jw.), że kościół św. Wacława nie jest na Pradze, a na Gocławku (obok jest dobrze nazwana stacja Gocławek). Ulica Korkowa jest wschodnią granicą, jak kanał jest zachodnią….  Podobnie dworek grochowski i pętla Gocławek nie są na Gocławku, a na Grochowie Małym (Pierwszym). Zaprażanie naszej dzielnicy nieprawdą właśnie ma miejsce. Buduje się osiedla i budynki o nazwach Korona Pragi, Mała Praga, Praga 17… , co jest skandalem niszczącym wielką nazwę Grochów, o która panowie słusznie walczyli i ja walczę.

W celu bliższego omówienia spraw katastrofy i Grochowa (nawet rejestrator ATM pochodzi stąd) zawsze możemy się spotkać. Warto jednak skierować energię w stronę konstruktywną. W stronę prawdy właśnie. Mnie interesuje zarówno prawda grochowska (obecnie pracuję nad stuleciem przyłączenia Grochowa do Warszawy) jak i smoleńska. Także wyhamowanie negatywnych emocji, które na pewno wspólnoty  nie budują. Warto o tym wspomnieć w Dniu Flagi i w przeddzień Święta Konstytucji 3 Maja.

Z poważaniem

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

Fot. Rafał Wodzicki: ulica Traczy na Wygodzie w Warszawie. Po lewej rząd kamieni pamiątkowych poświęconych bitwie grochowskiej. To Aleja Chwały utworzona przez braci Melaków. To tędy atakowali Rosjanie na laskiem Olszynka Grochowska – w głębi. Odbywają się tu rekonstrukcje bitwy z 25 lutego 1831 r.

1 Komentarz

  1. Z inicjatywy Andrzeja Melaka na kościele Męczenników Polskich na Grochowie Wielkim umieszczono tablicę poświęconą KL Warschau pełną błędów, których nie cytujemy. Prawdziwe wiadomości zawiera artykuł w Progress for Poland, który polecamy. Są tam linki także do innych opracowań.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: