Joanna Jabłczyńska: musiałam do wszystkiego dojść sama

0
418

Jestem szczęściarą, do wszystkiego w życiu doszłam sama – mówi aktorka. Gwiazda serialu “Na Wspólnej” chce dzielić się z fanami swoimi osiągnięciami i motywować ich do realizowania marzeń. Największą radość sprawia jej skuteczne zachęcenie fanów do edukacji i aktywności fizycznej.

Joanna Jabłczyńska popularność zdobyła już w dzieciństwie, jako solistka zespołu “Fasolki” oraz prowadząca program dla dzieci “Teleranek”. W dorosłym życiu zagrała w takich hitach jak seriale “Klan” i “Na Wspólnej” oraz filmy “Nigdy w życiu!” i “Kto nigdy nie żył”. Jest również aktorką dubbingową, wokalistką, autorką kilku książek dla młodzieży, a także właścicielką kancelarii prawniczej. Gwiazda ma też na koncie wiele sukcesów sportowych.

– Uważam, że absolutnie jestem szczęściarą i sama do tej pory nie wiem, jak to się wydarzyło, że jestem w tym miejscu, w którym jestem – mówi Joanna Jabłczyńska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Gwiazda serialu “Na Wspólnej” podkreśla, że nigdy nie korzystała z protekcji, choć media wielokrotnie jej to zarzucały. W doniesieniach prasowych pojawiały się m.in. informacje, że jej rodzice są ustosunkowanymi filmowcami lub prawnikami.

– Moja mama jest położną, tata biologiem, musiałam do wszystkiego dojść sama i za to jestem im bardzo wdzięczna – mówi Joanna Jabłczyńska.

Aktorka jest zadowolona z własnych osiągnięć zawodowych i sportowych i chce motywować innych ludzi, by również nie bali się realizować marzeń. Na jej profilach w mediach społecznościowych chętnie zamieszcza więc zdjęcia z treningów, wydarzeń sportowych, lub podróży, by pokazać wszystko to, co ją pasjonuje i ciekawi. W komentarzach fanów niejednokrotnie znajdują się podziękowania za motywację do pracy nad sobą i realizowania marzeń i celów.

– To jest bardzo miłe, kiedy otrzymuję wiadomości od osób, że zainspirowałam je do czegoś, najbardziej się cieszę, kiedy inspiruję do edukacji, kiedy inspiruję do treningu – mówi Joanna Jabłczyńska.

Gwiazda “Na Wspólnej” nie ukrywa, że tego rodzaju wiadomości stanowią motywację również dla niej samej, za co jest wdzięczna ich autorom. Dzięki nim może bowiem stawać się lepszą osobą, dawać jeszcze lepszy przykład swoim fanom i jeszcze skuteczniej motywować ich do działania.

– Staram się nie robić tego nachalnie, gdzieś tak przy okazji, bo przede wszystkim chcę się dzielić tymi rzeczami, które dzięki mojemu szczęściu wydarzają się w moim życiu – mówi Joanna Jabłczyńska.

Tekst i wideo oraz foto: Agencja Newseria.pl

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: