Thursday , 25 May 2017

Home » Home » Chicago » Jubileusz 65 – lecia Stowarzyszenia Emigracji Polskiej

Jubileusz 65 – lecia Stowarzyszenia Emigracji Polskiej

October 4, 2015 1:20 pm by: Category: Chicago Leave a comment A+ / A-
Z rąk prezesa Andrzeja Zgieta nagrodę odbiera Adam Zbroja

Z rąk prezesa Andrzeja Zgieta nagrodę odbiera Adam Zbroja

W sobotę 3 października w salach bankietowych „Jolly Inn” odbył się bankiet z okazji 65 rocznicy powstania Stowarzyszenia Emigracji Polskiej. Ta zasłużona organizacja polonijna powstała 1948 roku. Powstanie Stowarzyszenia związane było z napływem do USA, w tym do Chicago emigracji żołnierskiej, która wcale nie była jakoś serdecznie witana przez starszą Polonię w Chicago. Stowarzyszenie zaczęło pomagać żołnierzom w zakotwiczeniu się na amerykańskiej ziemi. Organizowano kursy zawodowe, kursy języka angielskiego, pomagano załatwiać wiele spraw formalnych.

Na stronie internetowej Stowarzyszenia znajdziemy referat, który wiernie opisuje historyczne perypetie z jakimi spotkali się żołnierze polskich formacji zbrojnych na Zachodzie:Zakończenie wojny zaskoczyło polskich żołnierzy. Po wojnie część z nich wypełniała jeszcze obowiązki wojsk okupacyjnych w Niemczech. Życie urozmaicały wtedy polskim żołnierzom spotkania z licznymi grupami Polaków wypuszczonych z obozów koncentracyjnych i jenieckich, oraz uchodźcami czekającymi na dalszy rozwój wydarzeń. Wśród braci żołnierskiej było również wtedy dużo młodych kobiet. W związku z tym zawierano wiele małżeństw.

Wyróżnieni przez Stowarzyszenie

Wyróżnieni przez Stowarzyszenie

 

Pod tą pozorną normalnością ukrywana była jednak skrajnie nienormalna sytuacja. Po upływie niespełna dwóch miesięcy od dnia zwycięstwa Wielka Brytania i USA wycofały swoje poparcie dla polskiego rządu w Londynie. Wydarzenie to zmieniło Polskie Siły Zbrojne w „największą nielegalną armię” jaka kiedykolwiek istniała w Wielkiej Brytanii. Dla rządu brytyjskiego polscy żołnierze przestali już być pożytecznym sprzymierzeńcem, a stali się jego utrapieniem. W grę nie wchodziło jednak przeniesienie tych żołnierzy pod przywództwo komunistycznych władz w Warszawie, mimo faktu, że władze te tego żądały. Żołnierze nie mieli domów ani zajęć, do których mogliby powrócić. Nie przysługiwały im emerytury ani renty wojenne. Byli bezpaństwowcami. Jeszcze w lutym 1945 roku premier Churchill stwierdził, że rząd Jego Wysokości nie zapomni o długu, który zaciągnął u polskich wojsk. Wyraził on wtedy przekonanie, że wszystkim polskim żołnierzom, którzy tego zapragną „będzie można ofiarować obywatelstwo i swobody Imperium Brytyjskiego”. Życie udowodniło, że trudno było spełnić tą obietnicę. W roku 1945 Wielka Brytania była zrujnowana wysiłkiem włożonym w wojnę. Nowy rząd Clementa Attlee nie okazywał specjalnej sympatii polskim żołnierzom. Zwolennicy tego rządu nazywali ich bowiem „polskimi faszystami”. W mniemaniu tych kręgów politycznych żołnierze polscy zagrażali ułożeniu dobrych stosunków ze Związkiem Sowieckim. Z tego też powodu Polacy zostali wykluczeni z Defilady Zwycięstwa w Londynie. Prasa brytyjska konsekwentnie pomijała lub pomniejszała polski wkład w wysiłek wojenny aliantów. Kwestionowano nawet wkład polskiego lotnictwa.

Każdy Polak biorący udział w wojnie pocieszał się tylko jednym marzeniem – że wróci do wolnej ojczyzny. W tej sytuacji rząd polski na uchodźstwie, wspierany głosami 400 tysięcy żołnierzy i służb pomocniczych protestował przeciwko zdradzie jałtańskiej. Zachowanie godności i dyscypliny, stanowiło wtedy punkt honoru polskiego żołnierza. Oficerowie brytyjscy byli poinstruowani, by żołnierzom polskim, z którymi się stykali, okazywać należyte względy.

IMG_0782 W marcu 1946 roku rząd brytyjski ogłosił, że Polskie Siły Zbrojne zostaną rozwiązane. Jednocześnie przekazano Polakom zaproszenie władz warszawskich do powrotu do kraju. 20 maja tego roku ogłoszono utworzenie Polskiego Korpusu Przesiedleńczego. Polacy wstępujący do tej brytyjskiej jednostki przestawali być żołnierzami Polskich Sił Zbrojnych, nie znajdowani się już jednak na ulicy. Żołnierze, którzy bali się wracać do Polski, rozpaczliwie trzymali się jednak swoich jednostek, uważając je za ostatni symbol suwerennej Ojczyzny.

W styczniu 1947 roku w Polsce odbyły się wybory. Wyborom tym towarzyszyły masowe fałszerstwa, zastraszenia, oraz aresztowania i morderstwa polityczne. W związku z tym władze brytyjskie nie mogły już dłużej nakłaniać polskich kombatantów do powrotu do Polski. W lutym tego roku została uchwalona Ustawa o Przesiedleniu Polaków dająca kombatantom prawo pozostania w Wielkiej Brytanii. Polskie siły zbrojne zostały oficjalnie rozwiązane w lipcu 1948 roku. Ostatecznie w Wielkiej Brytanii pozostało około 160 tysięcy Polaków, z tego w Londynie około 40 tysięcy. Pozostali wrócili do Polski lub wyemigrowali do USA, Kanady, Europy Zachodniej, Południowej Afryki, Ameryki Południowej oraz Australii i Nowej Zelandii”.

 

IMG_0784Brytyjczycy nie wywiązali się z przyrzeczenia nadania brytyjskiego obywatelstwa zołnierzom. W czasie wojny Winston Churchill Krystynę Skarbek nazywał „moim ulubionym szpiegiem”. Skarbek nie wygrała co prawda żadnej bitwy, ale miała wpływ na bieg historii. Po wojnie nie otrzymała brytyjskiego obywatelstwa, pracowała na statku wycieczkowym jako pokojówka. Inną polską bohaterką wojenną była Halina Szymańska, która po wojnie osiadła na przedmieściach Atlanty. Tragiczny był los żołnierzy i oficerów, którzy mimo wszystko zdecydowali się wrócić do komunistycznej Ojczyzny. Wielu z nich trafiło do więzień, nie wszyscy doczekali odwilży w październiku 1956 roku. Niektórych pod fikcyjnymi zarzutami skazywano nawet na śmierć, zaś wyroki wykonano.

Dzięki Stowarzyszeniu żołnierze, którzy zdecydowali się na emigrację do USA mieli na ziemi Waszyngtona ułatwiony start.

Potem w USA pojawiła się emigracja „solidarnościowa”, także niechętnie i podejrzliwie traktowana przez wiele polonijnych organizacji. Uwaga ta nie dotyczyła Stowarzyszenia, które dla emigrantów solidarnościowych organizowało kursy języka angielskiego, poszukiwano pracy, pomagano w załatwianiu wielu spraw formalnych. Pomagano tym, których w USA choćby zaskoczyło wprowadzenie stanu wojennego. Ludziom tym pomagano załatwiać sprawy emigracyjne.

 

IMG_0786Dzisiaj Stowarzyszenie, co zrozumiałe zmieniło nieco profil działalności. Obecnym prezesem Stowarzyszenia jest Andrzej Zgiet. Działa sekcja szachowa, organizowane są kursy dla kontraktorów, w oparciu o Stowarzyszenie działa polonijny Klub Filozoficzny. W trakcie bankietu zasłużeni w pracy społecznej dla Polonii otrzymali wyróżnienia. Miło nam poinformować, że wśród nagrodzonych znalazł się także nasz redakcyjny kolega Adam Zbroja. Relację z bankietu będzie można zobaczyć w PolNews TV Roberta Szabli i Tadeusza Pytlaka.

 

 

 

 

Opracował: AJ

 

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago