Kłamca i opowiadacz bajek Mateusz Morawiecki odwiedził Chicago

5
2620

Chicago odwiedził wicepremier Mateusz Morawiecki. W  dusznej sali, w podziemiach Kościoła św. Trójcy, odbyło się spotkanie z tak zwaną Polonią. Premier Morawiecki opowiedział zgromadzonym bajkę o Polsce, mówił dokładnie to, co sala chciała usłyszeć. Wystąpienie Mateusza Morawieckiego pełne było pospolitego kłamstwa, wymieszanego z populistyczna demagogią. Całość zgrabnie podlana została sosem religijno-patriotycznym.

Na początku wicepremierowi wręczano dary, kopie dokumentów żołnierzy armii Hallera, jakąś czapkę, którą premier otrzymał w gablocie. No właśnie. Wiodącą rolę we wręczaniu darów, odgrywał Chicagowski Odział Narodowych Sił Zbrojnych, stowarzyszenie ubierające się w czarne koszule, jawnie nawiązujące do ideologii faszystowskiej. Stowarzyszenie, w którym znaczącą rolę odgrywa Darek Olszewski postać, którą pamiętam z czasów walki o wolność. Sporo zrobił, dzisiaj niestety odjechał do zupełnie innego świata. Stowarzyszenie to wyraźnie popierane jest przez Konsulat RP. Ten romans polskich placówek dyplomatycznych z instytucjami bliskimi faszyzmowi, daje wiele do myślenia.

Premier nie ukrywał, że z tymi czarnymi koszulami wiele go łączy, także wspólna historia. Wspominał jak Jacek Kawczyński i Witold Węgrzyn wrócili do Polski i zainwestowali, tworząc jakąś gazetę. Nie wiem, czy wyszedł  choć jeden numer owego periodyku, w każdym  razie z tym patriotyzmem bywało różnie. Węgrzyn zasłynął próbą zabezpieczenia przejazdu  przez Polskę, słynnego gangu motocyklistów Putina, zasłużonego  dla Rosji, przy aneksji Krymu. Węgrzyn w tym momencie realizował polityczne interesy Putina.  Ponieważ wówczas PiS jeszcze nie rządził, gang wiz nie dostał, na nic zdały się protesty Węgrzyna. Morawiecki nie przypadkowo utożsamiał się z Węgrzynem, gdyż dzisiaj to PiS i Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz i inni, rozbijając jedność Unii Europejskiej realizują cele, rosyjskiej polityki zagranicznej.

Wystąpienie Morawieckiego było aktem oskarżenia wobec III RP. Wicepremier chciał zgromadzonym wyjaśnić na czym polega spór polityczny w Polsce. Konflikt polega na walce zwolenników liberalnej ekonomii, liberalnej demokracji, z rządem realizującym polskie interesy. Dlaczego wspaniały rząd „dobrej zmiany” jest tak brutalnie atakowany, nie tylko w Polsce. Bo krytycy walczą o przywileje starych elit. Obecny rząd realizuje polskie interesy,  poprzednie rządy rządziły w interesie obcych oraz mafii. Morawiecki przyznał, że początkowo tuż po 1989 roku i jemu udzielił się entuzjazm , ale szybko dostrzegł, że idzie nie tak. Twierdził, że umysłami zawładnęła fałszywa ideologia wolnego rynku. Mówiono, że kapitał nie ma narodowości, nie dbano o krajowy rynek. Rozpoczęto wyprzedaż Polski oraz uwłaszczenie dawnej komunistycznej nomenklatury. Morawiecki powiedział, iż w 1989 roku rozpoczęto od wyprzedaży przemysłu nowoczesnych technologii.

No właśnie. Polska w 1989 roku przez Kopenhagę uzyskała pierwsze internetowe połączenie ze światem. W czasach stanu wojennego zaczynała się rewolucja komputerowa, zamknięta, odcięta od świata, objęta sankcjami COCOM Polska, w tym nie uczestniczyła. Na gospodarczych zgliszczach,  odziedziczonych w 1989 roku nie było żadnego przemysłu nowoczesnych technologii, który ktoś chciałby kupić.  Morawiecki doskonale wie, że czegoś takiego nie było. Mówi o tym , gdyż argument o wyprzedaży majątku narodowego jest wygodnym, nacjonalistycznym urojeniem, chętnie słuchanym przez słuchaczy, którym blisko do brunatnych koszul, ale zupełnie nie zorientowanym w ekonomii.  Morawiecki sporo bredził o rzekomej wyprzedaży majątku narodowego. To taka spiskowa teoria, modna wśród chicagowskiej Polonii i nie tylko.

Główny problem polskiej transformacji – moim zdaniem – polega na tym, iż reformy Balcerowicza i proces prywatyzacji nie został zakończony, państwowe jest ciągle 40% gospodarki. Wielkie socjalistyczne molochy pozostają państwowe.  Jest tam miejsce dla setek Misiewczów. Morawiecki wspominał o polskiej chemii, znowu państwowej przecież. Kolejna afera PiS  to Azoty, fatalnie zarządzane przez pisowskich Misiewiczów przyniosło miliardowe straty. O tym wicepremier nie wspomniał.

Morawiecki nie wspomniał rzecz jasna o tym, że pod względem tempa rozwoju spadliśmy na 5-6 miejsce w Unii, zaś pod względem wysokości deficytu awansowaliśmy na piąte miejsce w UE. Dzieje się to w czasie bardzo dobrej koniunktury w Europie, kiedy Polska powinna rozwijać się szybciej. Europa przeżywa okres bardzo dobrej koniunktury, o czym nie można zapominać, to ciągnie polską gospodarkę.

Morawiecki  sporo mówił o uszczelnieniu systemu podatkowego. To uszczelnienie niemal w całości finansuje wydatki socjalne rządu, w tym program 500+. To ciekawe, gdyż na innym spotkaniu, Morawiecki twierdził, że cały program 500+ jest na kredyt. Akurat to drugie stwierdzenie jest znacznie bliższe prawdy. Kłamstwem była teza Morawieckiego, że obecny rząd zadłuża Polskę w tempie znacznie mniejszym niż poprzednie ekipy. Matematyka jest nieubłagana. Zresztą, skoro jest tak dobrze, tyle pieniędzy w kasie! Morawiecki przemawiał w Chicago, w momencie, gdy w Polsce załamywały się rozmowy lekarzy rezydentów z rządem. Premier Beata Szydło nie miała odwagi rozmawiać z protestującymi. Skoro jest tak dobrze, to rząd nie ma pieniędzy na podwyżki dla młodych lekarzy, chodzi tylko o 170 milionów złotych! Panie Morawiecki na tym przykładzie widać jak bardzo Pan  kłamie. Cała pana opowieść o gospodarce była nacjonalistycznym urojeniem, pieprzeniem , że ma być polskie, anie zagraniczne. Przecież wszystkie wielkie inwestycje, którymi się Pan chwalił, to inwestycje zagraniczne.  Ma Pan ludzi za kompletnych idiotów?

Groźną brednią było stwierdzenie, że Zachód już nie jest takim przyjacielem, krytykują zmiany w Trybunale Konstytucyjnym. Bronią starego systemu, starych elit i liberalnego systemu ekonomicznego.  To takie słowa wytrychy, mające dowodzić, że dopiero teraz Polska odzyskała prawdziwą wolność. Teraz nie będzie niemieckie, tylko polskie. Oczywiście Mercedes jest najbardziej polską marką samochodów, ze wszystkich samochodów.

Momentami trudno było się nie śmiać, choć facet obok mnie widząc, że nie klaszczę powiedział: „łajdacy nie klaszczą”. „Niech żyją łajdacy odparłem”.

Morawiecki powiedział, że PiS wyrzuca dawnych ubeków. On sam ze “skarbówki” wyrzucił ubeków. Polska zaś niemal przewodzi Unii. Tak się liczą z rządem PiS. Tak, tak, pamiętamy 27:1. Gadaj sobie, gadaj.

Wicepremier szczycił się, że rząd dał więcej na IPN. No tak, teraz okaże się, że Piotrowicz i inni byli czołowymi opozycjonistami, zaś Solidarność założył Lech Kaczyński. Morawiecki wygłosił zakłamaną mowę propagandową. Oczywiście nikt nie chciał niczego weryfikować, odwoływać się do faktów. W Kościele św.Trójcy miała miejsce celebracja pisowskiego  katobolszewizmu.

Premier chce, aby Polonia wracała do Polski. na sali byli wyborcy PiS-i, ale jakoś nikt do Polski jechać nie chciał.

AJ

Andrzej Jarmakowski

Foto: FAKTY w INTERIA.PL – Interia

 

5 Komentarze

  1. A czego się Pan spodziewał po PIS-dzielcu, który wzbogacił się na majątku narodowym oszustwem jak cała PIS-da. Jeszcze do tego uzależnionym jak narkotyk od paranoika Kaczyńskiego. Kłamstwa to mało. To wszystko jest podparte na faszystowskich metodach z lektur, które Kaczyński studiuje. Kościół i jego ogier boży w postaci jakiegoś proboszczyka watykańskiego stoi tutaj na straży jak na spotkaniach rodzącego się faszyzmu z podniesioną ręką sig heil. I tych chłopków tzw. nowych bandytów udająch naśladowanie narodowych sił zbrojnych. Ujajony konsull tej bandy też trzyma porządku już nie państwa polskiego a plugawych PIS-d, którzy już tyle ukradli, że i tak za mało. Teraz to rzekome państwo kradnie tych co pracowali i się czegoś dorobili a daje nagrody jak w systemie sowieckim jakieś 500 jak dawniej bony, talony, punkty, ordery itd.

  2. I pomyśleć, że w latach 80tych Polonia z Chicago finansowała kłamcy Morawieckiemu studia w USA. Polonia finansowała, następnie Morawiecki jako bankier w Polsce zarobił ponad 30 milionów, a teraz zwraca Poloni dług. Kłamstwami i demagogią.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: