Kłopoty prezydenta z faktami i Stormy Daniels

0
306

 

Prezydent Donald Trump nie jest przygotowany do rozmów z zagranicznymi liderami. Nie zna podstawowych faktów. Tak było podczas spotkania z premierem Kanady Justinem Trudeau. Wiadomo, że prezydent krytykuje dotychczasową politykę handlową USA, pragnie renegocjowania NAFTY. Podczas spotkania z Trudeau mówił, że polityka handlowa wymaga zmian, zarzucił, że USA posiada znaczny deficyt w handlu z Kanadą. Tredeau odpowiedział, iż to nieprawda, gdyż to USA w handlu z Kanadą posiadają nadwyżkę. Trump upierał się przy swoim, mówiąc, iż wie lepiej, potem jeszcze bronił swojej ignorancji wpisami na twitterze. Wchodzimy na stronę amerykańskiego Departamentu Handlu, gdzie okazuje się, że USA w handlu z Kanadą posiadają nadwyżkę w wysokości 2.7 miliarda dolarów. Co tam dzieje się w Białym Domu, że nikt nie podał prezydentowi podstawowych faktów! Panuje tam totalny chaos!

Prezydent w rozmowach międzynarodowych posiada jedną walutę, której wartości przecenić nie sposób.  Walutą tą jest wiarygodność. Jak wygląda wiarygodność prezydenta, w sytuacji, gdy prezydent zaprzeczając podstawowym faktom,  potem brnie jeszcze  kłamstwa, nieodpowiedzialnymi wpisami na „twitterze”.

Jak tak ma być budowana wiarygodność prezydenta, to powiedzieć wypada, iż jedyne wiarygodne zdjęcia z prezydentem posiada Stormy Daniels.

W aferze związanej z romansem prezydenta z gwiazdą porno o zapłaceniem jej za milczenie $ 130.000, które chce oddać, także dzieje się sporo. Na pewno Trump Organization zaangażowana była bardziej niż to się wydaje, niż prezydent chciałby, aby się wydawało. Podpisy adwokatów Trump Organization widnieją na różnych dokumentach  dotyczących sprawy, Przyjaciele gwiazdy.  Opowiadają jak prezydent dzwonił do Daniels, oferując jej limuzyn w celu dowiezienia na spotkania.

Odpowiadając na żądanie Kongresu USA Administracja prezydenta Trumpa nałożyła nowe sankcje na Rosję. W ten sposób USA przyłączyły się do Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, w sankcjach na Rosję, nałożonych już po ataku gazowym w Salisbury. Sam prezydent niewiele mówił na ten temat.

Sankcje obejmują również Rosjan, wymienionych w dokumentach Muellera, dotyczą one ich zagranicznych operacji finansowych tych ludzi na świecie, ich kont bankowych i innych dóbr, firm zarejestrowanych w innych krajach. Do tej pory administracja bagatelizowała wpływ Rosji na kampanię wyborczą. Dzisiejsze oświadczenie Departamentu Finansów, który ogłosił wprowadzenie tych sankcji, nie pozostawia wątpliwości. Sankcje dotyczą także „dyplomatów” wydalonych z Wielkiej Brytanii, podejrzewanych o udział w ataku gazowym w Salisbury i próbie zabicia krytyka rządów Putina i jego córki. Rosja obecnie szykuje odpowiedź na nowe sankcje, wiadomo, że nie pozostawi ich bez odpowiedzi, to już zapowiedziano. W mediach w USA nadal sporo spekulacji na temat dalszych zmian w administracji. Na pierwszym miejscu jest podobno szef Departamentu Sprawiedliwości Jeff Session. O jego dymisji spekuluje się od dawna.

Wygląda na to, że proces zatwierdzenie nominacji nowego sekretarza stanu i szefowej CIA nie będzie spacerkiem.  Zwłaszcza Gina Haspel spotkać może się z silną opozycją w Kongresie.

Foto: CNN

 

AJ

Foto: Someecards

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: