Kodeks karny nie napisze historii

1
274

 

Głupota nie przewiduje konsekwencji swoich działań. Niestety, te w przypadku ustawy o IPN będą znaczne. Kiedyś stosunkami Polski z Izraelem zajmował się profesor Bartoszewski. Dzisiaj czyni to Patryk Jaki, to znak czasu.w jakich żyjemy. Niestety już jutro senackie komisje, pewnie ignorując głos świata,  zajmą się bardzo złą ustawą o IPN. Ustawa jest zła z kilku podstawowych powodów. Ustawa wprowadza penalizację za używanie terminu:”polskie obozy koncentracyjne”.  Oczywiście termin polskie obozy koncentracyjne, to termin wynikający z ignorancji.  Polska wspólnie z organizacjami żydowskimi  wiele zrobiła, aby takie stwierdzenia pojawiały się jak najrzadziej. W tej chwili runęło, w mediach światowych, termin polskie obozy koncentracyjne pojawił się milion razy.

Po drugie ustawa chce penalizować przypisywanie narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełniane w Polsce w czasie II wojny światowej, czyli za Holocaust.  Niby nie dotyczy to prac  badawczych, ale czy esej o historii jest pracą badawczą.? Czy nie? Czy cytowanie świadków historii będzie złamaniem ustawy?

Sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Nie zapominajmy, o wielu przypadkach na,gdzie Polacy uczestniczyli w eksterminacji Żydów. Oczywiście państwo polskie nie jest za to odpowiedzialne, ale część Polaków tak.  Jedwabne, gdzie minister edukacji Anna Zalewska, nie wie, co tam się wydarzyło, było jednym z wielu innych miejsc, gdzie doszło to tak dramatycznych wydarzeń. Opisanych zostało kilkadziesiąt takich miejsc.

Ustawa przewiduje także możliwość składania donosów do prokuratury przez organizacje społeczne.  To skutecznie może odstraszać od podejmowania trudnych tematów.

Jak szerokie było zjawisko szmalcownictwa?  Pracach naukowych spotkać można wiele liczb. Spotykałem liczby od 50 tysięcy Polaków do 500.000 tysięcy?  Każda liczba jest straszna. Od jakiego momentu zaczyna się współodpowiedzialność narodu?  Wielu ludzi, z którymi rozmawiałem,  podkreślali,  iż ukrywając Żydów, bardziej obawiali się Polaków niż Niemców. Obawiali się szmalcowników. Czy przytoczenie relacji świadka historii na ten temat, będzie złamaniem ustawy?  Czy będzie pomówieniem narodu? Już widzę jak wiele organizacji jak ONR leci ze skargami do prokuratury.

Ustawa skierowana jest wyłącznie na rynek krajowy. PiS chce pokazać swoją siłę, nikt przecież, nie będzie nam dyktował, co mamy robić.  Oczywiście, do pełnej kompromitacji dojdzie, gdyby prokuratura chciała ścigać amerykańskiego dziennikarza i domagała się jego ekstradycji, w związku z pomówieniem narodu polskiego o udział w Holocauście.

Media na świecie pisałyby o ograniczeniu wolności prasy, przed sądem przewinąłby się tabun świadków opowiadający o strasznych rzeczach, o szmalcownikach, o wydawanych dzieciach na śmierć. Media szeroko opiszą proces,  w Hollywood powstałby film pokazujący proces.  Minister Gliński wezwałby ambasadora USA, ale ten odpowiedziałby, że rząd USA nie zajmuje się cenzurowaniem filmów. Sąd uniewinniłby dziennikarza, odmawiając ekstradycji rzecz jasna.  Uzasadnienie wyroku, cytowane przez media na całym świecie,  poszłoby w pięty polskiemu rządowi. Na świecie utrwaliłby się wizerunek Polaka- antysemity.

Dyskusja o ustawie, spowodowała w Polsce wylew ponurej fali antysemityzmu.  To także jest obserwowane na świecie. Polska sama sobie bardzo zaszkodzi tą bardzo złą ustawą. Pewnie jeszcze sobie zaszkodzi. Poza Polska ustawa będzie martwą literą, gdyż Kodeks karny nie napisze historii.  Co najwyżej w Polsce historia zostanie zafałszowana.  Zresztą już się to dzieje na masową skalę.

Foto: Nowa Historia – Interia

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. Bardzo mądre słowa. Tyle, że w szaleństwie, które ogarnęło Polskę w ciągu ostatnich dwóch lat nikt jej nie usłyszy….

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: