Kolejna afera PiS: Afera zjazdowa

0
977

Kolejna wielka afera finansowa PiS. Prawo i Sprawiedliwość, a wcześniej jeszcze Porozumienie Centrum, tworzyło mit uczciwego Jarosława Kaczyńskiego. W tłumie nieuczciwych polityków błyszczeć miała postać, kryształowo uczciwego Jarosława Kaczyńskiego.

Od jakiegoś czasu mit uczciwego Jarosława Kaczyńskiego legł w gruzach. Lider PiS okazuje się zwykłym kombinatorem, osobiście zamieszanym w liczne, coraz liczniejsze, afery finansowe.  Oto wybuchła kolejna afera finansowa PiS tym razem o międzynarodowym charakterze, PiS bowiem  zwrócić musi pieniądze europejskie. Instytucje Unii Europejskiej zażądały zwrotu funduszy, które PiS w sposób nielegalny, wykorzystał na organizację swojej kampanii w roku 2015. Między innymi jak się okazuje, PiS za europejskie pieniądze organizował swój zjazd w Katowicach oraz imprezę w Poznaniu.

Na trop niewłaściwego wykorzystania pieniędzy wpadli audytorzy Parlamentu Europejskiego. Na tym nie koniec sprawy. Przecież polskie prawo zabrania finansowania kampanii wyborczych przy pomocy zagranicznych funduszy. PiS więc wykorzystując europejskie fundusze złamał i polskie prawo. Nic dziwnego, iż po ujawnieniu tego nielegalnego procederu, posłowie Platformy Obywatelskiej postanowili złożyć wniosek do prokuratury o zbadanie tego nielegalnego finansowania kampanii wyborczej.

Ja wiem, prawdopodobnie wniosek w obecnej polskiej rzeczywistości, nie zostanie rozpatrzony, gdyż w dzisiejszej Polsce niestety, Prokuratura jest organem służącym do tuszowania przestępczej działalności PiS.

Nie koniec na tym, gdyż w świetle ujawnienia przez instytucje europejskie nowych faktów, sprawozdaniem finansowym PiS za ostatnią kampanię wyborczą, ponownie powinna zająć się Państwowa Komisja Wyborcza. W sprawozdaniu finansowym złożonym w PKW, PiS rzecz jasna nie wspomniał nic o wykorzystaniu europejskich funduszy do finansowania swojej kampanii wyborczej. Nie, nie, sami donosu na siebie nie składali. PKW powinna zająć się sprawą, gdyż drobiazgowo badała sprawozdania innych partii partii politycznych, czepiając się często proceduralnych, niewielkich błędów. Tutaj zaś chodzi o potężną aferę o międzynarodowym charakterze, PiS w nielegalny sposób wykorzystał fundusze europejskie.

Wróćmy teraz do postaci Jarosława Kaczyńskiego, który z wykształcenia jest prawnikiem. Jako lider ugrupowania, doskonale wie przecież, że polskie prawo zabrania finansowania kampanii wyborczych ze środków finansowych pochodzących spoza Polski. Nieprawdopodobne wydaje się również, aby Jarosław Kaczyński nic nie wiedział na temat sposobów finansowania kampanii wyborczej partii, której przewodzi. Prezes PiS liczył więc, że sprawa nigdy nie ujrzy światła dziennego. Audytorzy Parlamentu Europejskiego okazali się jednak dociekliwi i złodziejstwo wyszło na jaw.

W świetle ujawnionych faktów widać, iż Jarosław Kaczyński twierdzi, jest przekonany o tym, że stoi ponad prawem, że wszystko mu wolno, nie obowiązują go żadne reguły.  Wierzę, iż  nadejdzie czas, że finansowymi  przekrętami Jarosława Kaczyńskiego zajmie się prokuratura.

Andrzej Jarmakowski

Wideo: Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: