Komisja Europejska pozwie Polskę

0
1031

Światowe media informują z Brukseli, iż Komisja Europejska pozwie Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a konkretnie zaskarży ustawę o Sądzie Najwyższym. To słuszna decyzja, dziękujemy Europie za to, że broni niezależności polskiego Sądu Najwyższego, rozumiejąc, że niezależność wymiaru sprawiedliwości to fundament demokracji. Mimo wszystko działanie Komisji Europejskiej niestety jest spóźnione. 3 lipca wielu sędziów Sądu Najwyższego straci zgodnie z nową ustawą, sprzeczną z polską Konstytucją, prawo do zasiadania w Sądzie Najwyższym. Komisja Europejska zwraca uwagę, iż sędziowie są nieusuwalni, zgodnie z polskim prawem. Polska Konstytucja nie przewiduje na przykład możliwości skrócenia kadencji prezes Sądu Najwyższego.  Sędziowie stracą możliwość pracy, po osiągnięciu wieku emerytalnego, o ile nie zwrócą się do prezydenta o przedłużenie możliwości ich orzekania. Wielu sędziów nie zwróci się do prezydenta, wychodząc  z założenia, że ustawa jest nielegalna i sprzeczna z Konstytucją, jak cała reforma sądownictwa.

Procedura będzie wyglądała mniej więcej tak.  Komisja Europejska zwróci się do Polski o wprowadzenie zmian w ustawie. Premier Mateusz  Morawiecki zapewnia, że zmian nie będzie. Wówczas Komisja skieruje pozew przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości,  z wnioskiem o natychmiastowe zablokowanie ustawy przez Trybunał, do czasu wydania rozstrzygnięcia.  Potem Trybunał wyda orzeczenie, orzekając konieczność wprowadzenia zmian w ustawie, zgodnych z konstytucją i prawem europejskim. Za każdy dzień zwłoki, w wykonaniu orzeczenia może być wyznaczona kara finansowa, na przykład pięć milionów euro.

Ustawa o Sądzie Najwyższym nie załatwia sprawy reformy polskiego sądownictwa.  Wątpliwości konstytucjonalistów budzi także ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Na sprzeczność tej ustawy w Konstytucją, nie konstytucyjność, działań władzy w związku z tak zwaną reformą sądownictwa, zwracały uwagę wszystkie Wydziały Prawa polskich Uniwersytetów, organizacje prawników, byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego i najwybitniejsi europejscy eksperci skupieni w Komisji Weneckiej, Unii Europejskiej.

Polska, praktycznie nie posiada żadnych argumentów i pewnie przegra w Trybunale Sprawiedliwości. Na razie rząd PiS, jak to ma w zwyczaju pręży muskuły, twierdzi, że nie ugnie się pod presją, powołuje się na rzekome, poparcie społeczne, tak zwanej reformy sądownictwa, polegającej na likwidacji niezależności sądów, likwidacji konstytucyjnej zasady Trójpodziału Władzy, podporządkowaniu wymiaru sprawiedliwości partii rządzącej. Polacy wcale obecnej koalicji nie udzielili takiego poparcia. Natomiast przeciw likwidacji niezależności wymiaru sprawiedliwości manifestowały setki tysięcy Polaków.

Rząd PiS przedstawiał już w Brukseli swoje tak zwane argumenty, ale nikogo nie przekonał. Natomiast faktem jest, że zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i premier Mateusz Morawiecki posługiwali się pospolitym, bezczelnym kłamstwem  uzasadniając potrzebę antydemokratycznych działań. Opowiadali o sędziach z czasów stanu wojennego, jacy rzekomo orzekają w Sadzie Najwyższym, to kłamstwo, zarówno premiera, jak i prezydenta.

Przypominamy świetne wystąpienie Fransa Timmermansa w debacie na temat naruszania praworządności w Polsce.

Foto: EurActiv

Wideo: @Mikolaj Torz

 

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: