Koniec posiedzenia kadłubowego Sejmu i kontrola plecaka

0
271

Dzisiaj w piątek dobiega końca posiedzenie parlamentu.  Polski Sejm nie jest już miejscem, gdzie może toczyć się dyskusja o ważnych sprawach dla kraju. Ograniczana jest swoboda wypowiedzi posłów. Ukarano posła Nitrasa z PO, który rzeczywiście przeszkadzał nieco tak zwanemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Posła ukarano obniżeniem pensji o 50% przez trzy miesiące.

Co ciekawe jednak nie został ukarany nikt z posłów PiS, którzy notorycznie przerywają posłom opozycji.  Karanie w pisowskim parlamencie działa tylko w jedną stronę. Nitras mówi, że tak naprawdę ukarany został na jednominutowe wystąpienie obnażające hipokryzję marszałka Terleckiego.

Cóż można powiedzieć o tym posiedzeniu Sejmu? Odbyła się debata w sprawie odwołania minister Rafalskiej i Beaty Szydło. Pisowskie media, pisowscy duchowni katoliccy, odzierają z godności ludzi  nie podzielającej pisowskiej wizji świata.  Odzierają w pisowskiej telewizji z godności uczestników niedawnego protestu niepełnosprawnych. W pisowskich mediach mnóstwo rozmaitych spiskowych, absurdalnych teorii na ten temat.  Debata ta pokazała hipokryzję rządzących oraz ich arogancję.

Debata na ten temat pokazała i owszem stopień zakłamania władzy. Było także sprawozdanie nielegalnej Krajowej Rady Sądownictwa.  Pytanie brzmi, czy Komisja Europejska konsekwentnie bronić będzie praworządności, czy w imię takich, czy innych  interesików ustąpi i na przykład nie skieruje do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ustawy o Sadzie Najwyższym.  Ostatecznie Polska będzie musiała zapewne liczyć sama na siebie.  Kończące się posiedzenie Sejmu pokazało, jak bardzo demokracja w Polsce została ograniczona, stając się fasadą.

W trakcie posiedzenia Sejmu w mediach pojawiły się informacje o tym, iż prezes Kaczyński dał zielone światło dla ustawy o tak zwanej repolonizacji mediów. Nie chodzi o żadną repolonizację, tylko podporządkowanie mediów rządowi, aby nie mogły one krytycznie wypowiadać się o rządzących, ma być jak kiedyś w komunie i w III Rzeszy. Może ponownie trzeba będzie niezależną pracę drukować na powielaczach, jak drukowałem w Polsce w latach siedemdziesiątych minionego stulecia.  Mówi się, iż sprawa ma ruszyć po opuszczenia szpitala przez dyktatora Polski Jarosława Kaczyńskiego. A ci policjanci zachowują się dokładnie tak samo jak milicjanci, poszukujący bibuły. Tak wygląda dzisiejsza Polska.

Jak wygląda dzisiejsza Polska obrazuje wideo z zatrzymania lidera Obywateli RP i kontroli jego plecaka. To zupełnie jak w latach siedemdziesiątych XX wieku, kiedy bezpieka kontrolowała nasze plecaki w poszukiwaniu bibuły. PRL wraca.

Foto: Wykop

Wideo z zatrzymania: Gapek

 

Wideo 2 i 3: Zbyszek G

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: