Korea Północna nie przestraszyła się gróźb ze strony prezydenta Trumpa

0
131

Północnokoreańska,  armia, a konkretnie jej sztab generalny poinformowała w czwartek, że do około połowy sierpnia zakończy przygotowania do wystrzelenia w kierunku wyspy Guam czterech rakiet średniego zasięgu typu Hwasong-12, które mogłyby spaść do morza w odległości zaledwie 30-40 km od wyspy. Decyzję o odpaleniu rakiet może podjąć przywódca Korei Północnej i zwierzchnik sił zbrojnych tego kraju Kim Dzong Un.  Na takie postawienie sprawy prezydent Trump powiedział, że jego komentarz o ogniu i furii, który spotka Koreę Północną były nie dość mocne. Prezydent, odpowiadając na pytania dziennikarzy, w swoim klubie golfowym,  nie chciał jednak mówić na temat kolejnych posunięć USA, zwłaszcza nie odpowiedział na pytanie o ewentualny atak wyprzedzający na Koreę Północną. Dodał jednak, że gdyby Korea poczyniła kroki zmierzające do zaatakowania wyspy Guam,  reżim ten znalazłby się w poważnych tarapatach.

Rozumowanie prezydenta Trumpa jest proste. Stwierdza on, że negocjacje z reżimem północnokoreańskim prowadzono od blisko 20 lat.  Negocjowały  demokratyczne i republikańskie administracje. Prezydent Bill Clinton doprowadził do porozumienia, które jednak nic nie dały. Rozmowy z reżimem północnokoreańskim nic nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, Korea nie wywiązała się ze swoich zobowiązań, kontynuuje program rozwoju broni jądrowej i środków jej przenoszenia. Ktoś w końcu musi z tym coś zrobić – mówi prezydent. Zobaczycie co się stanie – tajemniczo stwierdza prezydent.

To raczej sugerowałoby skorzystanie z opcji militarnej, w  sytuacji, gdy konflikt rozgrywa się przede wszystkim w retoryce. Korea Północna atakuje USA w ostrych komentarzach, stwierdzając, że prezydent Trump jest pozbawiony rozumu. Prezydent gotów jest rozpocząć wojnę nuklearną w Azji z powodu ataków słownych? Oczywiście reżim północnokoreański, nie wyrzeknie się broni jądrowej, gdyż dla niego  jest ona gwarancją przetrwania. Czy więc ostatecznie przyjdzie Ameryce zaakceptować Koreę Północną jako nuklearne mocarstwo, zakładając, że Ameryka nie skorzysta z opcji militarnej.  Trudno to sobie wyobrazić.

W razie akcji militarnej, jak zachowają się Chiny i Rosja? Tego nie wiemy, oba kraje wzywają do obniżenia poziomu emocji. Na razie retoryka jest ostra, żeby nie powiedzieć apokaliptyczna.

AJ

Foto lotniskowiec Carl Vincent na wyspie Guam.: Commander, US Pacific Fleet – Navy.mil

Wideo: CBS News /Youtube.com

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: