Kryptogej w depresji, któremu wydaje się, że jest Piłsudskim

0
10527

 Tak nazwała Jarosława Kaczyńskiego Manuela Gretkowska po wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu. Są i inne przydomki. Wszystkie wyrażają jedno: szef PIS jest najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Polsce. Tragedia smoleńska stała się dla niego pretekstem do pogłębiania podziałów wśród Polaków. W celach politycznych i psychicznych. Miesięcznice przebiegają coraz gwałtowniej. Ta ostatnia zakończyła się interwencją policji. Jak zakończy się następna?

Co pomyślał niejeden policjant na Krakowskim Przedmieściu? Zatrzymano dziesiątki osób, ale służby porządkowe zachowywały się grzecznie. Były nawet momenty okazywania sobie wzajemnej sympatii. Z obu stron. Policjanci w kilku przypadkach tłumaczyli się przed tymi, których usuwali z placu, jakby szukali zrozumienia. Oczywiście, młodzi chłopcy musieli wykonywać polecenia dowódcy, ale widać było, że robią to bez przekonania. Bo muszą. Władysław Frasyniuk, już po zatrzymaniu, przekomarzał się z młodym policjantem. Bez agresji i nienawiści. Nie, to nie było ZOMO z okresu stanu wojennego.

Ale co myślał młody chłopak, kiedy minister Błaszczak kazał mu po raz kolejny strzec miesięcznicy, Jarosława Kaczyńskiego i usuwać siłą Obywateli RP czy innych przedstawicieli opozycji? Pomyślał może tak: po jaką cholerę ten gnom wychodzi co miesiąc na drabinkę i prowokuje ludzi? Po co? Dlaczego zamiast modlitwy, kwiatów – zwykłej powagi, Jarosław Kaczyński wyzywa i drażni ludzi? Dlaczego dzieli Polaków? Dlaczego rocznice katastrofy przekształcił w polityczne szczucie na opozycję? I po co ja tutaj jestem? Aby pilnować gnoma i jego drabinki? A w ogóle, dlaczego miesięcznica – inicjatywa prywatna, zamieniła się w wydarzenie państwowe? Kto na to zezwolił? I co jeszcze może pomyśleć taki młody chłopak? Co zrobię, jak się coś zacznie? Po której stronie stanę? Mam rozkaz, ale widzę głupotę, obsesję i zacietrzewienie faceta na drabince. Tak, jakby mu coś brakowało. Ten, który pomagał wynosić Frasyniuka czy Maję Komorowską, musiał chyba zadać sobie pytanie, jakiego państwa broni? Usuwał ludzi, którzy są chlubą Polski. I to wszystko dla kryptogeja w depresji, któremu wydaje się, że jest Piłsudskim

zdjęcie: wiadomości.pl

Dariusz Wiśniewski

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: