Liberalny demokrata Doug Jones senatorem z Alabamy

1
198

Wybory senatora w Alabamie, obserwowała cała Ameryka, w kampanię bezpośrednio zaangażował się prezydent Donald Trump. Utrata tego mandatu przez Republikanów, może oznaczać, że cała agenda prezydenta legnie w gruzach, gdyż nie uda się w Senacie znaleźć większości do jej poparcia.  Przez cały wieczór walka była niezwykle zacięta, ale pod koniec wieczoru, okazało się, że to Doug Jones zasiądzie w Senacie. Jones zdobył  49.6%, Moore 48.7%.

Republikańskiego kandydata Roy Moore’a, gdy pojawiły się oskarżenia o uprawianie stosunków seksualnych z nieletnimi, wzywano do rezygnacji.  Także z Białego Domu płynęły wezwania do rezygnacji z  udziału w wyborach. Moore jednak nie wycofał się, przetrwał burzę, twierdząc, iż oskarżenia nie są prawdziwe. Prezydent Donald Trump ostatecznie poparł Moore’a, uznając, że ważniejsze jest zachowanie mandatu, niż zastanawianie się, czy oskarżenia wobec Moore’a są prawdziwe, czy nie. Dlatego słyszeliśmy, że Alabama nie potrzebuje liberalnego,  senatora z Partii Demokratycznej. W bardzo konserwatywnym stanie jakim jest Alabama, mogło to mieć swoje znaczenie. Jednak Moore był najgorszym kandydatem jakiego można było sobie wyobrazić. Pewnie inny republikanin nie miałby kłopotu z wygraniem, w tym ultra konserwatywnym stanie. Wyborcy w Alabamie, w takiej sytuacji, widząc kandydata oskarżanego wręcz o podofilię,  postanowili wybrać liberalnego polityka.

Postawa prezydenta ma swoje konsekwencje. Jeżeli Moore trafiłby do Senatu, wbrew woli wielu Republikanów, byłby twarzą Partii Republikańskiej w wyborach 2018 roku.  To taki czarny sen dla wielu Republikanów. Exit Pools w ogóle przynosi wiele niespodziewanych informacji. 15% wyborców, którzy twierdzi, że informacje o seksualnych wyczynach Moore’a są prawdziwe i tak na niego głosuje.

Przeciwko republikańskiemu establishmentowi agitował w Alabamie, były główny strateg prezydenta Steve Bannon. Tworzył on w kampanii Moore’a atmosferę rewolucji przeciwko partyjnemu etablishmentowi, który jego zdaniem nie może wyborcom narzucać swojego zdania. Bannon Konsekwentnie dąży on do usunięcia z partii polityków związanych z tak zwanym establishmentem, uważa ich za oportunistów. Jednak ostatecznie nic takiego się nie stało. To bannon okazał się przegranym. Alabamę po raz pierwszy od 25 lat będzie w Senacie reprezentował demokrata. Kiedy Donald Trump wybrał Jeff Sessiona na stanowisko Prokuratora Generalnego, nikt nie przypuszczał, ze demokrata zostanie zostanie senatorem z jednego z najbardziej republikańskich stanów.

Oczywiście głosowanie było także plebiscytem popularności Donalda Trumpa. 96% wyborców nie zgadzających się z polityką Donalda Trumpa, głosowało na Jonesa. Kilku republikanów z Senatu, przerażonych wizją Moore’a w Senacie wysłało dotacje finansowe kandydatowi demokratów.  W wyniku wyborów stopniała przewaga republikanów w Senacie stopniała. Obecnie w Senacie 51 republikanów, 49 demokratów.

Wielu republikanów będzie zastanawiać się nad wyborami w 2016 roku, widząc radykalnie spadające poparcie dla prezydenta, nie musi popierać jego pomysłów. Na pewno tak zwane „momentum” w tej chwili znajduje się po stronie Demokratów.

Andrzej Jarmakowski

Foto: The Atlantic

1 Komentarz

  1. Wybór demokraty do senatu pokazało, że miasto oświeca a prowincja to dalej ciemnota. Niestety nie dotyczy to Polandziora w Chicago. Tutaj ciemnota się powiększa. Mieszkanie w gettcie to wynik świadomości tego Polandziora, który ciągle mieszka na swojej wsi skąd przybył. Ta świadomość tkwi ciągle, który porusza się tylko w swoim sklepie z kiełbasą. Tak samo wychowuje swoje dzieci, które tylko z kanapką buły i kiełbasy mogą być dożywione. Kościółek do tego dokłada pieca ciemności i środki masowego przekazu w Chicago do tego się też szczególnie przychylają. Może oświecenie tego “ludka” nastąpi dopiero w trzecim tysiącleciu. Nigdy nie warto tracić nadziei szanowny ludku.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: