Manipulacje i kłamstwa w programie Woronicza 17

0
151

O kłamstwach i manipulacjach telewizji publicznej wylano już morze atramentu. Opowiadane są kawały,liczne wesołe opowieści ale w ostatnim programie z udziałem polityków opozycji, którzy opuścili studio  przekroczone zostały wszystkie granice. Prowadzący audycję działacz PiS oddelegowany na front dziennikarski pan Rachoń, nie dopuszczał do głosu, przerywał, kłamał w żywe oczy.  Żartobliwie można powiedzieć, miało być BBC, wyszło STUDIO JAJO.  Potem po opuszczeniu studia przez polityków opozycji, snuto rozmaite spiskowe teorie.

Można oczywiście mówić jak wyglądać powinna telewizja publiczna.  Można mówić o równym dostępie do telewizji publicznej, poszczególnych nurtów politycznych, i tak dalej. Długo można mówić o dziennikarskiej odpowiedzialności. To nie ma  sensu, w przypadku PiS, dla którego telewizja jest narzędziem propagandy, zakłamanego przekazu taka dyskusja nie ma sensu . Osobiście śmiem  twierdzić, iż obecnie cenzura w telewizji publicznej jest daleko głębsza niż w czasach Macieja Szczepańskiego. PiS osiągnął zupełnie nowe standardy.  Dno zostało przebite, PiS pokazuje, iż każde kłamstwo jest możliwe, i nic nam nie zrobicie. W telewizji publicznej brednia stała się cnotą, jak kłamstwo staje się cnotą w polonijnych mediach. W Tej dziedzinie Polonia w USA podąża za Telewizją PiS, a nawet ściga się w tworzeniu kłamstwa.

W Sejmie wspólną  konferencję prasową zorganizowali rzecznicy prasowi trzech partii opozycyjnych, domagają się zmian i ustąpienia Rachonia. Rachoń do polskiej historii przejdzie jako symbol  dziennikarskiego zaprzaństwa.

Foto: wiadomosci.wp.pl

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: