Wednesday , 7 December 2016

Home » Home » Kultura » Marcin Tyszka nie chce fotografować szarej Polski

Marcin Tyszka nie chce fotografować szarej Polski

May 6, 2015 6:21 pm by: Category: Kultura Leave a comment A+ / A-

TyszkaNie chcę oglądać szarej Polski na okładkach magazynów  deklaruje Marcin Tyszka. Fotograf nie rozumie tendencji polskich pism do pokazywania gwiazd jako zwykłych ludzi, z którymi przeciętny czytelnik może się identyfikować. On sam lubi oglądać coś nieosiągalnego i marzyć. Dlatego woli pracować z taki pismami, jak „Vogue” czy „Vanity Fair”, które sprzedają marzenia, a nie szarą rzeczywistość.

– „Vogue” i „Vanity Fair” to jest ta sama rodzina. Obydwa magazyny sprzedają marzenia i wielką moc gwiazd czy top modelek. Te sesje różnią się, niestety, od sesji w Polsce. Czołowe polskie magazyny nie chcą supermody, nie chcą supermodelek, chcą supermodelki, które wyglądają jak kuchty domowe. Bo jak wyglądają zbyt dobrze, to się nie sprzeda. Ja tego nie rozumiem i dlatego nie pracuję dla takich mediów – mówi Marcin Tyszka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Zdaniem fotografa nawet najlepiej sprzedające się polskie magazyny robią wszystko, by każdą supergwiazdę pokazać jak najzwyczajniej, bez otoczki wyjątkowości i luksusu. Celem jest uczynienie gwiazdy bardziej przystępną dla czytelniczek. Tyszka nie rozumie tej tendencji, sam woli bowiem w magazynach oglądać marzenia. Lubi patrzeć na piękno i luksus, nawet jeśli na niektóre rzeczy go nie stać.

– Te magazyny mają taki pomysł, żeby wszystkie najpiękniejsze kobiety wrzucać w coś takiego zwykłego, żeby ta zwykła Polka mogła się z nimi identyfikować. Ja tego kompletnie nie rozumiem, ponieważ lubię marzyć i lubię patrzeć na coś nieosiągalnego. To rozwija i napędza nas do dalszej pracy. Nie chcę oglądać wyłącznie szarej Polski również na okładkach magazynów – mówi Marcin Tyszka.

Tyszka to najbardziej rozchwytywany polski fotograf mody. Od lat pracuje zarówno w Polsce, jak i za granicą – jego zdjęcia ukazują się w tak prestiżowych magazynach, jak „Vogue”, „Marie Claire”, „Elle” i „Harper’s Bazaar”. Fotografował największe gwiazdy światowej mody, m.in. Laetitię Castę, Anję Rubik, Evę Herzigovą i Millę Jovovich. Pracuje dla największych magazynów mody i czołowych projektantów, był też jurorem w polskiej edycji „Project Runway”.

– Zgodziłem się na „Project Runway” tylko pod takim warunkiem, że nadal mogę pracować w modzie i nie będę tracić swoich podstawowych zleceń, jakimi są sesje mody. Oczywiście, parę razy musiałem odpuścić, np. okładkę indyjskiego „Vogue”, po to, żeby pracować z Anją na planie przy „Project Runway”, ale teraz wracam z impetem do Paryża na całą masę sesji i wielkich nowych projektów – mówi Marcin Tyszka.

Fotograf podkreśla, że w jego życiu zawodowym bardzo dużo się dzieje. Niedawno jego zdjęcie ukazało się na okładce ukraińskiego magazynu „Vogue”, a gwiazdą sesji była Georgia May Jagger, brytyjska modelka, córka Micka Jaggera i Jerry Hall. Kolejne okładki mają się ukazać już wkrótce, Tyszka nie chce jednak zdradzać szczegółów tych projektów.

– Za parę tygodni ukaże się bardzo fajna sesja w hiszpańskim „Vanity Fair” z wielką gwiazdą, zobaczycie, na razie nie chcę nic zdradzać. Wolę mówić o projektach, które już się ukazały. Bo w tym świecie nawet jeśli zrobisz sesję i ona już idzie do druku, to dopóki jej nie zobaczysz w kiosku, wszystko się może jeszcze zdarzyć, więc lepiej nie zapeszać – mówi Marcin Tyszka.

Tekst Agencja Newseria.pl

Foto: interia.pl

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago