Marszałek Senatu zapowiada masową korupcję polityczną

13
988

W Toruniu odbyło się XX Forum Polonijne. Impreza bez znaczenia, pewnie całkowicie przeszłaby bez echa, gdyby nie zapowiedź marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, dotycząca znacznego zwiększenia pomocy dla Polonii. Karczewski zwracał  uwagę, iż Polska nie jest już krajem biednym i stać ją na takie działania. Nie chodzi tu o kilka milionów, ale o znaczący, jakościowy wzrost wydatków. Karczewski nie mówił o wsparciu Polaków na Wschodzie, ale także o pomocy dla Polonii Amerykańskiej.

Wypowiedź karczewskiego przeraziła mnie. W gruncie rzeczy Karczewski zapowiedział stworzenie systemu masowej korupcji politycznej, kupowania sobie politycznego poparcia i wynagradzania wśród Polonii osób upadłych moralnie,  sprzyjających reżimowi PiS.

Słowa te piszę w Święto Fragi, czyli w dniu, w którym jaskrawo widać, iż Polską rządzą osoby, które sprzeniewierzyły się wszystkim wartościom, która flaga ta reprezentuje.  Polską rządzą szumowiny, które zapomniały o demokracji, o standardach, dla których poświęcały się całe pokolenia Polaków.

Cóż tak naprawdę oznacza owa rzekoma pomoc dla Polonii w USA? Owszem, może rząd w Warszawie zakupi książeczki dla dzieciątek, do sobotnich szkół języka polskiego.  Minister Gliński, jeden z najbardziej podłych kłamców w polskim reżimie zadba o odpowiednią treść książeczek. Zadbam aby odpowiednia porcja pisowskiego kłamstwa, na przykład historycznego się w nich znalazła.

Obserwacja polskiej rzeczywistości, pozwala wyobrazić sobie taki system. Tym bardziej, że wśród polonijnej społeczności nie brakuje klakierów, nie brakuje agentów polskiego reżimu, nie brakuje kreatur, które wychodzą z siebie, aby zwrócić na siebie uwagę Jarosława Kaczyńskiego i jego kliki.

Tak jak w dawnych latach w polonijnej społeczności nie brakowało klakierów, komunistycznego reżimu, żeby wspomnieć tylko osławiony program Roberta Lewandowskiego, który nie istniałby bez merytorycznej pomocy komuny. Niektórzy z tej bandy funkcjonują wśród Polonii do dzisiaj, dzisiaj przybierając się w wielce patriotyczne skrzydła. Liczą, że to zapomniana przeszłość, krzyczą, aby nie rozdrapywać ran przeszłości.

Środki z Warszawy, dla polonijnych kreatur nie posłużą budowaniu polskiego lobby. Posłużą kupowaniu sobie politycznego poparcia.  Marszałek Karczewski zapowiada stworzenie systemu politycznego klientyzmu, pragnie kupując ludzi, kupując oklaski, stworzyć sobie gniazdko, gdzie będzie można wpaść, aby odetchnąć od zatęchłej warszawsko – krakowskiej atmosfery. Niemal w każdy weekend reprezentanci tej zatęchłej pisowskiej atmosfery wpadają po zakupy na Michigan Avenue.

Od dawna twierdzę, iż Polonia w USA nie potrzebuje pomocy z Warszawy, nie potrzebuje politycznego nadzorcy. Polonia w USA nie potrzebuje nowego Światowida, organizacji, za pomocą której przed II wojną próbowano sterować Polonią.  Polonia wówczas Światowida odrzuciła, gdyż nie potrzebowała ideologicznego nadzorcy.

Wartości, które reprezentuje polska flaga obronią się same, nie potrzebują wsparcia Warszawy, flagą, patriotyzmem, wsparciem dla Polski, gdzie to konieczne się nie handluje. Nie potrzebujemy Waszej politycznej korupcji, damy sobie radę sami.

Dzisiaj europejskie, więc i polskie wartości, wypisane na trójkolorowych jak i biało-czerwonych sztandarach reprezentuje przyszły prezydent Francji Emmanuel Marcon. Cieszymy się, z tego, iż dostrzegł, iż wartości tych nie reprezentują reżimy Orbana, Kaczyńskiego i Putina.  Nie powinno być dla nich miejsca w Europie.

Trzymając wysoko sztandar Wolności, Braterstwa, Równości damy sobie radę bez brudnych, śmierdzących złotówek marszałka Stanisława Karczewskiego.

Foto: TVN24

Andrzej Jarmakowski

13 Komentarze

  1. Tak, ale… Poprzedni rząd też stosował wybiórczy system dotacji sprzyjajacych mu ośrodków. Sam Andrzeju chyba narzekać nie możesz więc lepiej ostroznie z szerowaniem haseł o samodzielności. Co do Lewandowskiego to w sposób oczywistu współpracował z reżimem, ale nie był to agent Kuchejda. Starszy pan był dyrektorem banku Northwestern i po prostu brał całą pulę przeznaczona na polonijne media na swoje potrzeby, no może ciut dostawał Walter Kotaba. Co do budowania lobby popaprańców za pieniądze polskich podatników sie zgadzam…

  2. Sławomir Sobczak widać bardzo przesiąkł atmosferą polskiego kombinatorstwa. Progress nigdy nie brał żądnych pieniędzy, ani złotówki od jakiegokolwiek ośrodka politycznego, czy rządowego z Polski. “Sam Andrzeju chyba narzekać nie możesz więc lepiej ostroznie z szerowaniem haseł o samodzielności” – stwierdzenie to uważam za chamstwo i bezczelność.

    • Dołączam się, jako ten wyzywany od przyjaciół Anodiny i Tuska i przepisujący z Gazety Wyborczej moje ekspertyzy smoleńskie. Wykonujemy niezależną ciężką pracę na rzecz prawdy, a ciągle ktoś próbuje w tym szukać jakichś prymitywnych działań pod dyktando.

  3. I jeszcze jedno, Pan Sobczak zupełnie nie wie o czym pisze. Pan Lewandowski nie brał żadnej puli, bo wtedy takiej nie było. Pan Lewandowski jedynie donosił, na przykład, kto ile zabrał kasy z banku Northwestern wracając do Polski.
    Ofiarą śmiertelną tej polityki była Pani Zofia S. Działaczka polonijna (nazwisko znane redakcji) U Pani S. Wiedząc ile kasy zabrała za Chicago tuż przed wyjazem do Polski, zrobiono rewizję i zabrano jej ciężko zarobione pieniądze. Zmarła na atak serca. W przypadku Roberta Lewandowskiego chodzi więc o działalność kryminalną.
    Z tego co wiem także radio 1030 nie jest dofinansowywane z Polski.

    • Lewandowski był w radzie dyrektorów i dysponował kasą przeznaczona dla polskojęzycznych mediów. Sprawy działaczki nie znam, ale dziwne sie wydaje,że zabrano jej uczciwie zarobione pieniądze wybrane z konta banku. Nie wiem nic o finansowaniu żadnego radia z Polski, a nauczyć kombinatorstwa można się raczej w Chicago niż w Polsce. Takie czasy nastały panie, takie czasy…I widzę że wciąż napinka ostra w szeregach panuje. Luźniej panowie, to już nie te czasy co kiedyś…

      • Ustawowo w UE mozna miec przy sobie aktualnie 10 tysiacy € , wczesniej bylo to tylko 2 tysiaki. Pieniadze uznawano za nielegalni czyli do prania i przepadaly!

  4. Lewandowski był w Radzie Dyrektorów KPA. KPA nigdy nie rozliczył się z tej komunistycznej przeszlości, nie przeprosił za krzywdy, króre wyrządził. Pani Zofia, o której tu byla mowa, pomogla wielu ludziom, cieżko charując w Chicago. Pan Slawomir ma powazne braki w znajomości historii. W czasach komuny nie mozna było posiadać dewiz w domu, chyba, że na koncie, dawali bony PEKAO. Chicagowskie Polusy kombinatorstwa nauczyli się w Polsce.

  5. pan Sławomir to reprezentant zatęchłego Krakowa, miasta intelektualnych kakroci i podłych restauracji. Odradzam odwiedzanie Krakowa.

  6. Ja o banku Northwestern, a tu wyjeżdżają z KPA. To gdzie tej pani Zofii zabrano te dolary, w Chicago czy w Polsce? Jeśli w Chicago to był napad rabunkowy bo dolary każdy trzymać może nawet w materacu. Kraków rzeczywiście świeżego powietrza nie ma. Natomiast intelektualnie jest całkiem, całkiem, a niektóre restauracje są na wysokim poziomie świadectwem czego są choćby widelce Michelina. Trzeba tylko odwiedzając to miasto założyć, że za dwie dychy to się niczego dobrego nie spożyje…

  7. Robert Lewandowski z Northwestern był dyrektorem KPA. Napadu, zlodziejskiej rewizji dokonała Slużba Bezpieczeństwa w Polsce, a nie na Belmont i Milwaukee. Dewizy Pani Zofii zabrano, gdyż posiadala je nielegalnie. Kobiecie zabrano pieniadze. SB wiedziało ile pieniędzy przywiozła ze Stanów, gdyż posiadała informacje, ile kasy wypłaciła z banku.

  8. Mając Glińskiego za ministra wkrótce do każdego domu zapuka wydział telekomunikacji i obowiązkowo wręczy każdej polskiej rodzinie rachunek za Telewizor i radio. To nie kpina, tak dziś tj. w czwartek 11 maja zapowiedział. Zażąda od telewizji kablowej wydania kto ma telewizor i nie płaci za abonament a płaci za tzw. kablówkę ( w tej “kabłowce” może być podłączony Internet). Pisiory zmienią ustawę, tak, że nikt się nie przesmyknie.

    • Glinski brat Roberta doskonale wie, ze powtarzane w TVP pisowskie klamstwa nikt nie chce tego oplacac. Nie chca zakodowac, bo chca zmusic, by ich sluchano. Nie ogladac, ale jezeli p. Glinaski marzy o kasie ma obowiazek przeslac umowy. Kurski, zadluzajac TVP przyznal wysokie premie w tym nowej narzeczonej, no coz my to ciemny lud mamy obowiazek utrzymywac ” ludzkich panow” jak to sie okreslil p.syn podobno Akowca, ktorego przygarneli komunisci no i wtedy Ruscy.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: