Na razie raczej nie będzie rozłamu w PiS

0
194

W Chicago jak w soczewce widać, że wśród tak zwanej prawicy wrze, Partia Smoleńska broni nie złożyła i składać wcale nie zamierza.  Trwa podjazdowa wojna, co dobitnie pokazują tak zwane prawicowe media. Prawicowa propaganda jaka sączy się z polonijnych głośników,  pozostających na usługach polskiej Partii Smoleńskiej obliczona jest na to, że słuchacz jest idiotą,zaś wszelkie brednie przyjmowane będą przez wyznawców jako Prawda Objawiona. Z niektórych wypowiedzi, po odrzuceniu propagandowej otoczki można wywnioskować, co w trawie piszczy.

Ja wiem, że traktować poważnie takich ludzi jak Jan Sordyl, komentator w programie Łucji Śliwy, to szaleństwo. Przecież nie można tego dziwaka traktować poważnie, zwłaszcza, że pewnie  większość, po wysłuchaniu jego komentarza, nie będzie potrafiła powiedzieć o co temu prowokatorowi  chodzi. A jednak dwa dni temu, w komentarzu powiedział o co chodzi. Sordyl stworzył  surrealistyczny obraz Polski rządzonej przez PiS, w której niestety nadal pełno rosyjskich agentów. Jeden sprawiedliwy usiłował tę Polskę od nich  uwolnić, ale dobry Macierewicz został pozbawiony stanowiska. Prawda jest taka, iż w MON nie było już generałów wyszkolonych w Moskwie, ostatni jacy pozostali pracowali dla Macierewicza, czy dla MON? To inna sprawa.  Słuchałem tego komentarza z trudnością powstrzymując śmiech. Sordylowi w duchu radziłem pójść drogą redaktora Piątka, a wówczas  sam Macierewicz z Sordylem są rosyjskimi agentami.

Jak dobrze wsłuchać się w brednie Sordyla i innych komentatorów, wyciągnąć  można jeden wniosek.  Smoleńska partia Macierewicza, nie zrobi nic, bez błogosławieństwa toruńskiego oligarchy.W mediach mogą skamlać, szczekać, prowadzić podjazdową wojnę z prezydentem,  ale bez błogosławieństwa Rydzyka nie zdecydują się na żaden ruch.  W tej chwili jedność PiS zależy wyłącznie, od woli tego oligarchy.Rydzyk ma PiS w ręku.  Tak nisko upadł Jarosław Kaczyński i cały jego dawny zakon PC faktycznie rządzący w PiS. Do Chicago mogą  przyjeżdżać rozmaici emisariusze z Polski zakładać rozmaite „Przystanki Historia, jak dobrze popatrzeć, jak długo do Torunia będzie płynąć strumień publicznych pieniędzy, Rydzyk nie zdecyduje się na poparcie rozłamowej akcji Macierewicza.

Macierewicz, od początku swojej działalności publicznej był specjalistą od rozłamów i podjazdowych bojów. Jak tylko znalazł się w Komitecie Obrony Robotników, kombinował rozłam. Pamiętam jego wizytę w Gdańsku, jak namawiał nasze środowisko do wejścia do KOR, aby osłabić Michnika i Kuronia i wesprzeć jego grupę. Mówił, iż nie miałby nic przeciwko teokracji,  Polsce  rządzonej przez biskupów. Macierewicz dokonał potem rozłamu w Ruchu Odbudowy Polski, i w innych Ruchach Patriotycznych, wystąpił z absurdalnymi oskarżeniami pod  adresem Wiesława Chrzanowskiego, lidera jego partii politycznej czyli  ZCHN-u. Z tego i wielu innych powodów Lech Kaczyński nigdy nie traktował Macierewicza poważnie.

Macierewicz może więc po cichu budować swoje struktury, jednak pozostawać będą one w uśpieniu, w konspiracji,  gdyż jawne wystąpienie mogłoby ściągnąć gniew Rydzyka.

W starym „Zakonie PC”, istnieje świadomość, iż miliony płynące do Torunia z rozmaitych instytucji państwowych to w praktyce złodziejstwo i kiedyś mogą z tego powodu powstać problemy.  Dotyczy to także dziwnych interesów oligarchy z Torunia, prowadzonych na styku Polonia – kraj.  Nikt jednak w PiS nic w tej kwestii nie zrobi.

Na razie pewnie nic się nie wydarzy, choć na pewno budowane będą struktury gotowe do działania, gdy nadejdzie sygnał. Może on jednak nie nadejść, gdyż Tadeusz Rydzyk, jest dobrym reprezentantem polskiego Kościoła katolickiego. Mamona zawsze była tam rozstrzygającym argumentem, wiedziała o tym caryca Katarzyna, wie i Jarosław Kaczyński.

Foto: Głos Koszaliński

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: