Negatywne emocje w debacie o Olimpiadzie w Krakowie

0
131

KrakówOrganizacja w Krakowie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku budzi obawy wielu mieszkańców stolicy Małopolski przed nadmiernymi obciążeniami finansowymi i organizacyjnymi. Przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego twierdzą, że jest to również wina braku rzetelnej informacji o plusach i minusach organizacji igrzysk. Ich zdaniem, w debacie publicznej dominują negatywne emocje.

Organizacja igrzysk ma wiele pozytywnych aspektów, szczególnie dla Krakowa i dla regionu Małopolski. Myślę, że ten region może wygrać na organizacji igrzysk – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Krzesiński, sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Jednak informacji na ten temat nie ma wiele w debacie publicznej. Dlatego, zdaniem Krzesińskiego, komitet konkursowy powinien skoncentrować się na rzetelnej kampanii informacyjnej dotyczącej zarówno plusów, jak i minusów ewentualnej organizacji igrzysk w Krakowie. To szczególnie istotne przed zaplanowanym na za trzy tygodnie referendum.

Chodzi o to, by ci, którzy zechcą wziąć udział w referendum, mieli pełną świadomość tego, o czym decydują, i żeby ich decyzja była naprawdę rzetelna – przekonuje Krzemiński. – Zależy nam, by nie była ona związana tylko i wyłącznie z emocjami i nie do końca prawdziwymi informacjami, którymi ludzie zasypywani byli przez ostatnie tygodnie.

Przeciwnicy organizacji igrzysk w Krakowie zwracają uwagę m.in. na obciążenia związane z kwestiami bezpieczeństwa i zapewnienia ochrony.  Przypominają także, że wiele miast-organizatorów, takich jak Ateny, poniosło ogromne koszty w trakcie przygotowań, głównie na budowę odpowiedniej infrastruktury sportowej, która obecnie nie jest w ogóle wykorzystywana.

Z kolei jej zwolennicy i przedstawiciele miasta podkreślają, że organizacja igrzysk pozwoli na przyspieszenie szeregu inwestycji infrastrukturalnych oraz będzie okazją do promocji marketingowej Krakowa i regionu. Filip Szatanik z Urzędu Miasta Krakowa w ostatniej rozmowie z Newserią oszacował, że marketingowo miasto zarobi na igrzyskach ok. 300 mln zł.

Zdaniem sekretarza generalnego Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jeśli Kraków wygra konkurs na organizację igrzysk, będzie mógł skorzystać z doświadczeń poprzednich organizatorów.

W światowym ruchu olimpijskim jest tendencja, że organizatorzy igrzysk korzystają z doświadczeń i wiedzy tych, którzy pracowali przy poprzednich edycjach. Jest to jeden z kluczy do końcowego sukcesu – twierdzi Adam Krzesiński.

25 maja mieszkańcy Krakowa będą mogli wypowiedzieć się w referendum dotyczącym m.in. organizacji w ich mieście Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Aby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział blisko 175 tysięcy osób – czyli minimum 30 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Krakowa.

Tekst: Agencja Newseria.pl

Foto: www.pacze.net

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: