Niespodzianka: sto lat dla wolnej Polski

1
198
Pl. Konstytucji - przemawia Jean Daul - przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. Fot. Rafał Wodzicki; Progress for Poland

[obsługa własna] W zakątku warszawskiego placu Konstytucji niedaleko wyloty ulicy Koszykowej, gdzie mieściła się słynna kawiarnia Niespodzianka zebrał się spory tłum chcący uczcić rocznicę pierwszych wyborów przełamujących tradycję PRL. Ogródki okolicznych lokali, pełne ludzi, a tu – takie towarzystwo. Rozpoczęła KOD-Kapela swoimi pieśniami, jak i w czasie innych demonstracji. Okazuje się, że uczestniczyli nie tylko kombatanci tamtych przemian, ale i sporo młodych ludzi. Byki też niepełnosprawni ze swoimi opiekunkami. Jest więc ważne, by przypominać o tamtych chwilach, które wielu chce przemilczeć, jako rzekomo zmowę uniemożliwiającą zupełne zniszczenie komuny..

Do zebranych przemówił – po francusku – przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Joseph Daul, do której należy Platforma Obywatelska. Podkreślał znaczenie Polski dla Europy i konieczność walki o sprawiedliwe sądy i z niekorzystnymi tendencjami obecnie występującymi. Jak powiedział – to on wystawił kandydaturę Donalda Tuska – zależało mu na tym.

Sprawa niepełnosprawnych została poruszona zaraz potem, bo przecież m. in. o godność ludzką trwała walka przed 1989 r. Oficjalnie ogłoszono powołanie Komitetu Obrony Sprawiedliwości – KOS. W jego skład weszły liczne organizacje zajmujące się warunkami prawnymi w Polsce – Fundacja Helsińska, organizacji sędziowskie itp.

Jak wiadomo, Bronisław Komorowski obchodzi dziś 66. urodziny. Przemówił też do zebranych. Zebrani wznieśli toast (gdzieś było wino) i odśpiewano sto lat, zarówno Prezydentowi jak i wolnej Polsce. W tle przemykali się pary policjantów (stał tylko jeden furgon), w tym z kamerą… Do zebranych przemówił także lider Obywateli RP wzywając do pilnowania wartości wynikających z tamtych czasów.

Kawiarnia Niespodzianka cieszyła się złą sławą i została zlikwidowana. Pozostał po niej pusty lokal, który został przydzielony komitetowi wyborczemu Solidarności na czas wyborów przez ówczesne władze. To tu rodziły się myśli i działania które doprowadziły do sukcesu Solidarności, która była faktycznie w trudnej sytuacji. Tablicy pamiątkowej nie widziałem, choć to przecież bardzo ważne w historii Polski miejsce. Nawet Stevie Wonder dał tu występ przed koncertem w Sali Kongresowej. Była atmosfera współpracy i poszukiwania zatrudnienia przy organizacji wyborów. Tuż przed wyborami – w nocy – przyjechał z Włoch transport 10 tysięcy słynnych plakatów z Garym Cooperem. Wszystkie te kowbojskie plakaty rozwieszono migiem!

Oczywiście były wątpliwości co do możliwości Solidarności, stłamszonej przez niedawny stan wojenny. Ale jednak – udało się, nawet więcej, jak wiemy – po zorganizowaniu obszarowych komitetów obywatelskich przygotowujących wybory. Sama Solidarność była zaskoczona skalą swojego sukcesu. Trzeba było improwizować, bo przecież nie było tradycji demokratycznej. Toast za wolność wznosili obok w 2009 r. dawni opozycjoniści z pierwszym premierem Tadeuszem Mazowieckim na czele. To było już 20 lat po tych wyborach.

Dzisiejsze zakłamywanie historii przez władze jest po prostu żenujące. Nie ma nawet z czym dyskutować. Starają się rozmydlać dzisiejszą rocznicę. A przecież prawda jest taka, że trzeba było zrobić co się da w warunkach naprawdę rozmytych. Wtedy rozumiał to nawet twórca dzisiejszego toku myślenia rządu. Jak to jest możliwe, że zwalczający pozostałości PRL wprowadzają swoją sterowaną demokrację o podobnych parametrach? Że słowo konstytucja będzie tak ważne 29 lat po Niespodziance?

Będzie to temat dla historyków. 4 czerwca jest datą niezniszczalną, więc – sto lat. Choć może dla kraju to mało….

RAFAŁ WODZICKI

1 Komentarz

  1. Przy okazji warto wspomnieć, że pierwszym prezydentem Warszawy III RP, mianowanym przez premiera Mazowieckiego był Stanisław Wyganowski. Chodzi on do gimnazjum im Jana Długosza we Włocławku jak mój ojciec. Zwracał on uwagę na konieczność wyeliminowania sztucznej nazwy dzielnicy Warszawy Praga Południe (a więc i Praga Północ). Nie można do tego doprowadzić do dziś.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: