Niestety istnieje polonijny antysemityzm

3
450

Darek Wiśniewski wraz z Jackiem Zielińskim w ubiegły weekend, w swoim popularnym programie radiowym, nadawanym ze stacji 1490 AM  „Prawy do lewego” chcieli rozmawiać o „wolnych mediach w Polsce”.  O mediach w Polsce, Wiśniewski rozmawiał najpierw z człowiekiem legendą, z Sewerynem Blumsztajnem, którego z powodzeniem można uznać za jednego z ojców, polskich wolnych mediów. Trudno o lepszego rozmówcę omówienia tematu wolnych mediów.

To jeden z ważnych uczestników Marca 1968 roku, jeden z twórców KOR, redaktor Biuletynu Informacyjnego KOR, najważniejszego wówczas pisma wydawanego poza zasięgiem cenzury.

Mnie z nim los zetknął bliżej gdy podczas I Zjazdu Solidarności, Blumsztajn redagował „Głos Wolny”, zjazdową gazetę, chyba pierwszy niezależny dziennik wydawany od kilku dziesięcioleci. Ten nieco szalejący zjazd, był takim pierwszym polskim parlamentem, a „Głos Wolny” jego gazetą.

Nie byłoby wolnej Polski, bez takich ludzi jak Seweryn Blumsztajn. To człowiek legenda, który swoje życie poświęcił sprawie polskiej wolności. W programie dyskusji o wolnych mediach, o zagrożeniach stwarzanych przez PiS, dla wolności mediów, nie było.  Rozmawiano niemal wyłącznie o etnicznym pochodzeniu  wybitnego Polaka, którego Wiśniewski poprosił o komentarz. Tak Seweryn Blumsztajn jest żydowskiego pochodzenia, czego nigdy nie ukrywał.  Blumsztajn stał się ważny w dyskusji, z racji swojego pochodzenia, wielu atakowało go z racji żydowskiego pochodzenia. Atakowanie Go z powodu, iż jest żydowskiego pochodzenia, to podręcznikowa definicja antysemityzmu.  Tak program ten uświadomił mi, iż antysemityzm wśród przeciętnych słuchaczy polonijnego radia, nie jest wcale zjawiskiem marginalnym.

Nie tak dawno pamiętam w polonijnym radiu, rozmowę po jakimś ważnym meczu polskiej reprezentacji piłkarskiej, gdzie kiepski wynik także tłumaczono żydowskim pochodzeniem, sędziego spotkania.

Oczywiście rację miał Karl Jaspers, którego jak widać przytaczać trzeba bez końca.  Twierdził on, że można zrozumieć kogoś kto na początku lat trzydziestych minionego stulecia raczył towarzystwo smętnymi antysemickimi kawałkami. Można powiedzieć wariat.  Jednak po doświadczeniach II wojny, po Holocauście, antysemityzm winien być karany.  Niestety nie posłuchano wielkiego filozofa, zaś antysemityzm w niektórych środowiskach, jakby przybiera na sile. W przypadku Polaków to w ogóle, nie wytłumaczalne, w racjonalnych kategoriach.  II wojna światowa oznaczała koniec polskich Żydów. Niewielu udało się uratować. W Polsce zwłaszcza wśród młodzieży wróciło zainteresowanie historią tych, których po wojnie zabrakło.  Jak jednak tłumaczyć polski antysemityzm bez Żydów? Na szczęście w Polsce to marginalne zjawisko.

Jeżeli chodzi o Polonię to trzeba sobie powiedzieć jasno, że ten antysemityzm, jak i brak umiejętności porozumienia się z innymi grupami narodowościowymi, powoduje, że Polonia w USA politycznie nic nie znaczy. Owszem, pojedyncze jednostki mogą osiągać sukcesy, ale polonijne organizacje, już nie. Kropkę nad „i” postawił Edward Moskal, pamiętnym wyskokiem przeciw Rahmowi Emanuelowi. Następca Moskala, Frank Spula nigdy nie przeprosił za ten wybryk.

Pretensję mam też to polonijnych proboszczów. Potraficie na murach Kościołów wieszać zawołania, aby modlić się do Jana Pawła II. Gdybyście jeszcze pamiętali o nauce Jana Pawła II, mieli odwagę przypominać o niej, zjawisko polonijnego antysemityzmu nie miałoby takich rozmiarów.

Programu słuchałem z wielkim smutkiem i przykrością.  Przykre, że tak wielu słuchaczy polonijnego radia, ulega tak paskudnemu zjawisku jak antysemityzm.  Trzeba mieć odwagę sobie, jasno to powiedzieć.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Polskie Radio

3 Komentarze

  1. Panie Andrzeju,chyba nie msze sugerować ze wybitne zasługi w zaistniałej
    sytuacji położyła pewna szczekaczka w programie radiowym
    Ś C I E R W O M I C RO P H O N E na ościerz otwartym dla wszelkiego
    polonijnego prymitywa.

  2. O PRL-u napisalem4 ksiazki
    Fabryki dymu
    Klasa robotnicza rzadzi
    Male dziewczynki z duzej wsi
    Pies zwany Stalin (wkrotce w sprzedazy)
    Zbiory opowiadan do nabycia w ksiegarni Polonia w Chicago I na Internecie. Sa tam miedzy innymi opowiadania o tematyce stosunkow Polakow do Zydow. Generalnie w Polonii USA jest zbyt wielu antysemitow. Dziwne, bo przeciez USA to nie przedwojenna Polska gdzie 3.5 milionow Zydow stanowilo w wielu dziedzinach konkurencje dla Polakow.

  3. “Generalnie w Polonii USA jest zbyt wielu antysemitow.”
    *
    A jaki według szanownego pana jest dopuszczalny procent antysemitów w danej społeczności?
    A może liczy pan na sztuki? W takim razie czy 15 antysemitów to jest O.K. czy już za dużo?

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: