Nieudana wyprawa do Puerto Rico

0
258

Po dramatycznych wydarzeniach w Las Vegas, zamachu szaleńca, który z nieznanego nam powodu zabił 58 osób, ranił ponad 500, prezydent wygłosił orędzie do narodu, dokładnie czytając wcześniej przygotowany tekst. Wystąpienie, wygłoszone w trudnym momencie, pozbawione było kontrowersji, łączyło ludzi. w trudnym momencie. Prezydent bez promptera, wysyłający krótkie informacje na twitterze  wypada znacznie gorzej, o czym przekonaliśmy się we wtorek, kiedy odwiedził zdewastowane przez huragan Maria Puerto Rico.

Od uderzenia w wyspę huraganu Maria, minęło już prawie dwa tygodnie. Do tej pory większość wyspy nie posiada dostępu do wody pitnej, ani dostaw energii elektrycznej. Szpitale korzystają z generatorów, do których ciągle brakuje paliwa.

Huragan Maria zdewastował wyspę, pomoc dociera bardzo wolno i akcję pomocy organizowaną przez rząd trudno jest ocenić na 5 z plusem, jak uczynił to Donald Trump.  Pamiętajmy, że szpitalach brakuje często podstawowe leków, liczba ofiar huraganu wzrosła do 34.

Na wyspie nie przywrócono łączności. Nawet największe szpitale nie dysponują telefonami satelitarnymi, aby do kierujących akcją pomocy, na bieżąco przedstawiać swoje potrzeby, dotyczące leków ratujących życie, czy paliwa, do generatorów prądotwórczych.

Oczywiście, skala zniszczeń posiada apokaliptyczny charakter i ich usuwanie zajmie miesiące i lata, co nie oznacza, że aktualnie wszystko robione jest na piątkę w plusem. Na pewno na piątkę z plusem nie można ocenić wizyty prezydenta w Puerto Rico. Prezydent nie wykazał empatii dla poszkodowanych przez huragan, mówił o długach Puerto Rico, faktycznie koszmarnych.

Prawda jest również taka, że problemem Puerto Rico była także wszechogarniająca korupcja. Tyle tylko, że do zniszczeń dokonanych przez huragan, ma się to jak piernik do przysłowiowego wiatraka. W tej chwili najważniejsze jest dostarczenie podstawowych mediów umożliwiających życie.  Huragan Maria dotknął jednak wszystkich i każdego z osobna, nie zajmował się korupcją, tylko niszczył, każdą przeszkodę jaką znalazł na swojej drodze. Prezydent rzucał do tłumu papierowe ręczniki, co można uznać za działanie obraźliwe wobec poszkodowanych. Ta wizyta, na pewno nie była udana.

Puerto Rico pozostaje ze swoimi problemami. Nadal nie ma tam w wielu miejscach wody, prądu, podstawowych , rzeczy niezbędnych do funkcjonowania. Rzucenie w tłum kilku ręczników niczego nie zmieni.

Ludzie na wyspie organizują sobie pomoc, zobaczymy jak długo zajmie organizowanie zabezpieczenia podstawowych potrzeb umożliwiających funkcjonowanie.  O odbudowie zniszczeń na razie nie wspominam.

Komentatorzy w Ameryce nie zostawiają suchej nitki na prezydencie. Wyszła totalna żenada

Wideo: The Young Turks / You Tube.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: