Nowe rewelacje dotyczące rozmowy Trumpa i Ławrowa

1
232

W czasie kiedy Air Force One startował z lotniska w Waszyngtonie, w 9-dniową podróż, w Nowym Jorku redakcja „New York Timesa”  opublikowała kolejne rewelacje dotyczące rozmowy prezydenta Donalda Trumpa  z szefem rosyjskiej dyplomacji, Ławrowem.

NYT twierdzi, iż w trakcie rozmowy prezydent powiedział, że odwołanie szefa FBI zlikwidowała ogromną presję na prezydenta i Jego administrację, wynikające z dochodzenia dotyczącego ewentualnej zmowy ludzi prezydenta z Rosją.

Prezydent mówił jeszcze, że Comey jest szalony, używał innych przymiotników, których nie ma sensu komentować.  Nie ma to znaczenia. Istotne jest to, iż prezydent w trakcie rozmowy przyznał, iż odwołanie Comeya likwiduje presję. Wygląda to na działanie zmierzające do uniemożliwienia prowadzenia dochodzenia, a to jest już czynem zabronionym.

Być może dlatego, a być może, z zupełnie innych powodów, prawnicy Białego Domu rozpoczęli studiowanie prawa umożliwiającego odwołanie prezydenta z urzędu. Tak na wszelki wypadek.

Biały Dom w swoim oświadczeniu atakuje dziennikarzy, którzy zdaniem Biura Prasowego ujawniają tajne dokumenty dotyczące prywatnej rozmowy prezydenta.

Sprawa nieco przypomina aferę Watergate, gdzie Biały Dom także sugerował wstrzymanie dochodzenia z uwagi na interes bezpieczeństwa narodowego.  W tym przypadku prezydent mówił opresji ze strony FBI i w ogóle dochodzenia Kongresu i FBI, jak i tego prowadzonego przez specjalnego prokuratora.

Wątpliwości budzi także argumentacja rzecznika Białego Domu, mówiącym o ujawnianiu tajnych dokumentów. Można zgodzić się, iż poufne są informacje dotyczące rozmowy na temat Syrii. Jednak tajne nie są dywagacje na temat szefa FBI. Na tej zasadzie można powiedzieć, że wszystko jest tajne, nawet jak prezydent wypowiada się na temat pogody, też jest to tajne.  Nie kupuję argumentacji Seana Spicera.

Dla prezydenta rozpoczęta podróż ,będzie zapewne także próbą jakby nowego startu, odwrócenia uwagi, od rosyjskiego dochodzenia.

Poinformowano także, że Comey zgadza się zeznawać przed senacką komisją na jawnym posiedzeniu. Przesłuchanie ma odbyć się po „Memorial Day”.

„Washington Post”pisze zaś o osobie mogącej brać udział w ewentualnych działaniach dotyczących Rosji. Chodzi o osobę ,będącą bliskim, ważnym doradcą prezydenta Trumpa.

Wideo: CNN

Foto: Newstarget.com

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. Ciekawe jakie jest źródło tych informacji. Myślę, że to Rosjanie przekazali takie wiadomości do NYT i WP. Chyba mają zainstalowany podsłuch w Białym Domu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: