NOWOCZESNA nowocześniejsza?

6
156
Tak było w czasie wyborów...

Zapowiedziana zmiana nazwy przez posła Gryglasa okazała się liftingiem: zamiast Nowoczesna Ryszarda Petru ma być Nowoczesna, bo Ryszard Petru chce odzyskać nazwisko. Tego typu zmianę sam wskazywałem od początku, jeszcze jako członek. Partia miała nie być przecież wodzowska i zawsze mogą następować zmiany na stanowiskach, np. z powodu niedyspozycji. Zostało to zlekceważone, jak wiele moich innych projektów, nie tylko dotyczących tej partii, choć niewątpliwie dotyczących jej deklarowanego programu.

Brak kultury politycznej w tej organizacji, choć w mediach wygląda nawet ładnie i kilka osób wypowiada mądre myśli. Na to się nabrałem. Niestety te same osoby kompletnie są obojętne na moje uwagi i przyzwalają na głupotę i wręcz chamstwo. Katarzynę Potapowicz, o której osiągnięciach pisałem, znów demokratycznie została wybrana na przewodniczącą koła. Nikomu nie przeszkadza ani jej postępowanie wobec mnie, ani kompletne lekceważenie ważnych dla dzielnicy spraw, które usiłowałem właściwie formułować, jako działach dzielnicowy i eksploatacyjny w ogóle. Dano tym samym sygnał, że ma tak dalej działać. Fakt – taki zespół ludzi nic innego nie wymyśli skoro dotąd się nie udało. Współpracę to by podjęli, gdyby z góry kazali. Pomogli, gdyby człowiek sam sobie pomógł….

Obyczaj nieodpowiadania na krytykę medialną i mienia pretensji został przyjęty w całości… Bo co tu odpowiadać, jeśli ma się gdzieś i wymyśla się ekspertyzy, że to co pisze to z rozżalenia tylko? Jasne, że mi żal, że nadzieja prysła i znów okazało się, że nawet niby działający w tym samym kierunku ludzie są po prostu ignorantami i to często zdrajcami. Nikt nikt nie ma dopowiedzenia i szykują się się do kontynuowania tego trendu! Niech się więc działacze nie dziwią, że te sondaże kiepskie. Na pewno by takie nie były, gdyby organizacja potrafiła zająć się tym, czym się naukowo zajmuję. Jest tyle tematów, ale oni też chcą kierować eksploatacją kraju bez adekwatnej wiedzy.

Nie obchodzi ich sprawa smoleńska, prócz wiadomości ogólnych, nie obchodzi struktura dzielnicy, nie obchodzą ich przyczyny złego działania wymiaru sprawiedliwości. Po prostu – nic co w sposób oryginalny mogliby postawić! Dla mnie to casus naukowy, ale drogo opłacany… Muszę więc o tym pisać, bo rzadko kto jest w stanie zauważyć tego typu rzeczy. Nie wolno tego doświadczenia stracić. Nawet gdy naskakują na mnie usiłując wymusić obniżenie do swojego poziomu. A to jest zjawisko powszechne, gdy obsadza się stanowiska tego typu ludźmi. Oni nie potrafią inaczej.

To, co się dzieje napawa mnie smutkiem. Wiem jak to jest, gdy organizacje każdego rodzaju (w tym firmy) działają na takich podstawach. Zawsze wtedy głos mają takie organizacje dyletanckie, które wnoszą dużo krzykliwych pouczeń. Deformują one działanie państwa, powołując się na Polaków, wg których musi być inaczej. Zakładają, że oni sami są dobrą zmianą, bo mieli objawienia!

Więc gdzie ta innowacyjność? Gdzie ta niegłuchota polityki na głos ludzi, skoro nawet wewnątrz noszą stopery? Jak to jest z udawaniem, że się nie widziało naszych tekstów?

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

6 Komentarze

  1. Nowoczesna jest tak samo jak kiedyś była taka żyletka do golenia rawa lux. Nie potrzebowała reklamy. Zacinało się nią prawie połowa golących. Wreszcie nazwano ją “krwawą rawą”. I wszyscy ją kupowali i dalej cięła. Co prawda nie było nic innego i żadnego wyboru i pewnie podobnie w “Nowoczesnej”. Przed nią jeszcze był taki taki “Ruch Paligłupa”, który skończył się po upływie jednej kadencji. Teraz zanosi się na to samo. Partyjne bliżniaki. To dopiero nowość w przestrzeni.

    • Ja tak nie porównuję. Problemem jednak jest to, co mówię jako ekspert inżynierii eksploatacji: kierować nią chcą wszyscy i każdy chce pokazać, że jego wiedza wystarczy. To prowadzi do obniżania poziomu do swojego. Sam sens był dobry i tylko dlatego wyszedłem ze swojej apolityczności. Niestety, zamiast się poprawiać zaczęło się pogarszać i okazało się, że nikt nie potrzebuje i nie chce wykorzystać tego co robię. Za to próbuje się ze mnie robić idiotę, jak wszędzie, gdzie nie kieruję. I to jest dramat, bo przecież zawsze chodzi o własności eksploatacyjne. Nowoczesna miała w ręku kilka ważnych tematów, ale nawet nie spróbowała się zapoznać i podejmować dyskusji. Sprzeciw wobec tego okazał się “hejtem”, a “zamiast narzekać – miałem – zbierać podpisy”. Z tego, że w telewizji kilka osób mówi dobrze – nic nie wynika. Zajmuję się mechanizmami powstawania błędów i ich naprawy: nikogo to nie interesuje też… Zamiast pokazać mechanizm niszczenia samolotu smoleńskiego 101, wolą robić filmiki z podskakiwaniem i selfie.

  2. Ośmieszanie to najlepsza metoda na porównanie. Wtedy jest to zauważalne. Natomiast staranie się poprawić idiotę albo psychicznie chorego jak np. Trumpa nie przynosi żadnych skutków. Oni wtedy się czują, że poważnie się z nimi dyskutuje a przy władzy mają rację i nie liczą się z nikim.

    • Ja z nimi nie dyskutuje, tylko pokazuję ten casus, żeby ludzie, którzy to zrozumieją potrafili go wykorzystać do naprawy Rzeczypospolitej. Trzeba zawsze pamiętać, że dobro i zło dzieją się razem i ważna jest tylko proporcja między nimi. Nawet ta wymiana zdań między nami może posłużyć ocknięciu się co poniektórych. Systemy muszą wykreować naprawę z siebie samych.

  3. No i przykra sprawa. Nowoczesna już nic nie jest nowoczesna. Rafał Wodzicki ma żal, i w pełni można to zrozumieć. Ale czy jest nadzieja, że pojawi się jakiś nowy ruch, nowa partia, która będzie bardziej nowoczesna? Albo bardziej mądra organizacyjnie, bardziej profesjonalna? I jeszcze uwaga osobista, ale refleksja ogólna. Z przyjemnością czytam teksty i propozycje, ekspertyzy Rafała Wodzickiego.Zwykle zgadzam się z jego ocenami i tak jakbym dobrze rozumiał to co pisze, łatwo mi porozumieć się, wejść w jego tok myślenia. Cenie i szanuje wiedze i kompetencje Rafała Wodzickiego. Jednocześnie sam się uważam za co najwyżej sredniej inteligencji, średnich zdolnosci. A tu wychodzi, że w tych partiach, w “Nowoczesnej” ludzie są jeszcze głupsi, mniej inteligentni, mniej kompetentni. (ode mnie) To jak to jest???? Wiadomo, że ktoś może być bardzo dobrym chemikiem, na przykład, a być bezradnie nieporęcznym w rysunku artystycznym, lub aktorstwie. Co to jest w tej polityce, że osoba z jednej strony bardzo sprawna – umiejąca zostać szefem sporej parti, jednocześnie jest głupia i ograniczona w dziedzinie prawidłowej eksploatacji ????

  4. Zdumiewa poziom lekceważenia opisanych problemów i to nie tylko w Nowoczesnej, ale w ogóle. Jak widać – poziom zrozumienia najważniejszych elementów sukcesu politycznego i gospodarczego jest prawie żaden. Wygłaszane są jakieś komunikaty o tym jak to walczymy o Polskę, seniorów czy najbiedniejszych, ale są one zupełnie oderwane…To jest bardzo poważny polski problem. Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: