Od stabilnego geniusza do pospolitego rasisty

2
276
Stormy Daniels

Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy prezydenta muszą przyznać, że prezydent nie miał dobrego tygodnia, dobiegający końca tydzień okazał się katastrofą, po raz kolejny na porządku dziennym stanęły pytania dotyczące psychiatrycznej kondycji prezydenta.

Tydzień rozpoczął się od nie lada gratki dla telewizyjnych komików, którzy mieli używanie po stwierdzeniu prezydenta, iż jest „stabilnym geniuszem”. Prezydent ogłosił się stabilnym geniuszem, w przypływie polemicznej gorączki z Michaelem Wolffem, autorem książki: „Fire&Fury”. To obecnie najlepiej sprzedająca się książka w USA. Wydawca w ostatnich dwóch dniach otrzymał zamówienie na 1.4 miliona kopii.

Potem prezydent zwołał w Białym Domu spotkanie z ustawodawcami obu partii, poświęcone reformie prawa imigracyjnego. W trakcie rozmowy prezydent w ostrych słowach źle mówił   o  nie wykształconych imigrantach, z krajów pochodzących z krajów jak to określono „zadupia” to w odniesieniu do Haiti i Afryki, prezydent użył wulgaryzmu „shithole”, To wulgaryzm o językowej konotacji gorszej niż „zadupie”.  Trump początkowo wyparł się użycia się tych słów, ale obecni na spotkaniu senatorowie Lindssay Graham i D. Durbin, potwierdzili, że takie stwierdzenia padły.  Unia Afrykańska żąda przeprosin, wielu wyraża swoje oburzenie. Niestety, moim zdaniem jest gorzej niż myślicie. Trump wiedział co robi, stwierdzenie to wypowiedziane zostało dla konsolidacji jego twardej bazy wyborczej, która często jest rasistowska, żywi się rozmaitymi mitami.  Stwierdzenia prezydenta pokazują,jak daleko Partia Republikańska odeszła od pryncypiów jakie niegdyś głosiła, choćby w czasach Ronalda Reagana.Wstyd to komentować, do jak niskiego poziomu zeszliśmy. Potęga Ameryki zbudowana została dzięki ciężkiej pracy imigrantów, którzy przybywali do USA często jako ludzie źle wykształceni, ale ciężką pracą budowali lepsze życie.

Kolejną rewelację ogłosił dziennik Wall Street Journal. Poinformował on, że prawnicy prezydenta zapłacili gwiazdce filmów dla dorosłych występującej jako Stormy Daniels, jeszcze przed wyborami, w  sumę  z sześcioma zerami za milczenie na temat jej stosunków seksualnych z Donaldem Trumpem. Daniels otrzymywała ponad 130.000 dolarów miesięcznie. Można zaryzykować stwierdzenie, iż był to najdroższy seks w historii.Prezydent poznał się z „gwiazdą” podczas imprezy na polu golfowym.

To nie jest pierwszy taki przypadek w historii Donalda Trumpa.  Ponad dekadę temu obecny prezydent sporo zapłacił jednej z Playmate Playboya.

Prezydent odwołał swoją wizytę w Londynie, związaną z otwarciem nowej ambasady USA w Wielkiej Brytanii. Prezydent przy okazji skrytykował Baracka Obamę, za koszt budowy nowej ambasady, jednak o decyzję o jej budowie podjął George W. Bush, prezydent strzelił kulą w płot. Prezydent odwołał wizytę, gdyż bał się masowych demonstracji w Londynie. Jest tam postacią skrajnie niepopularną.

Słychać wezwania, aby ustawodawcy zgodzili się na mur na granicy z Meksykiem, w za za rozwiązanie problemu tak zwanych”marzycieli”, dzięki czemu uratowanych zostanie wielu wartościowych ludzi.  Prezydent szantażuje Kongres, iż bez funduszy na budowę muru doprowadzi do ich deportacji osób, które przybyły do USA jako dzieci nielegalnych imigrantów, tutaj wrosły w życie, tutaj kończyły szkoły.

W Kongresie trwają nerwowe negocjacje na temat przedłużenia finansowania rządu.  W Sądzie Najwyższym rozpatrywana będzie sprawa zmiany granic okręgów wyborczych w Wisconsin, zmiana granic okręgów ma zapewnić republikanom spokojnie wygrywanie w wyborach do Kongresu.Zmian granic okręgów wyborczych dokonano w tak zwanych „swing states”: w Północnej Karolinie, Wisconsin, Michigan, Ohio, Pensylwanii. Na razie w Sądzie Najwyższym sprawa Wisconsin.

Andrzej Jarmakowski

Stormy Daniels, Foto: Zimbio

2 Komentarze

  1. Przyzna pan chyba, ze polityka I politycy siegaja dna.
    Brak szacunku do innych.
    Brak szacunku do siebie.
    Brak szacunku dla podstawowych wartosci.
    Ciekawe, ze wiekszosc z tech politykow deklaruje wiare w Boga, praktykuje swoja religie i czesto publicznie powoluje sie na swoje wierzenia.

  2. Tak przyznam, że polityka sięga dna. Politycy odwołują się do religii, choć każdego dnia naruszają wartości, przez religię głoszone.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: