Opozycja w obronie demokracji mobilizuje siły

0
381

Liderzy partii opozycyjnych: Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej zarządzają pełną mobilizację przed posiedzeniem Sejmu w przyszłym tygodniu. Posłowie opozycji obawiają się, iż PiS może chcieć przeforsować swoją ustawę o Sądzie Najwyższym. Politycy opozycji nie ukrywają, że może z tego powodu dojść do pełnej konfrontacji. Szefowie klubów apelują do swoich swoich posłów o 100% frekwencję, także proszą o odwołanie wyjazdów zagranicznych. Zresztą można spodziewać się, że posłowie opozycji wezmą udział w manifestacjach jakie pod Sejmem jakie zapowiedziano na niedzielę. Zresztą prawdopodobnie manifestacja, która spontanicznie, została zwołana na portalach społecznościowych, rozpoczęła się w piątek, być może pozostanie do niedzieli, protest będzie trwał bez przerwy.

PO i Nowoczesna nie wykluczają scenariusza z grudnia ubiegłego roku, kiedy to – przypomnijmy, przez kilka tygodni blokowały salę plenarną Sejmu. Obecnie polityczna bitwa może być jeszcze ostrzejsza. Opozycja zdaje sobie z tego sprawę. Realnie patrząc bez wielkiego ryzyka, można zaryzykować twierdzenie, że wiele będzie zależało od tego na ile Polacy gotowi są bronić demokracji, jak licznie , jak zdecydowanie gotowi są uczestniczyć w działaniach pod kierunkiem opozycji. Wszystko w rękach społeczeństwa. Niestety, nie jestem w tej materii optymistą, ale bardzo chciałbym się mylić.

W poniedziałek zarówno PO i Nowoczesna spotkają się na zorganizowanym w Sejmie wysłuchaniu publicznym, dotyczącym projektu ustawy autorstwa PiS, który ma dokonać, całkowicie sprzecznych z Konstytucją,  radykalnych zmian w Sądzie Najwyższym.

Posłowie PO otrzymali dziś SMS: “Uwaga! W związku z aktualną sytuacją polityczną proszę wszystkich o obecność w Sejmie w poniedziałek (17.07) od godz. 11.00 i 100 proc. frekwencję w czasie całego 46. posiedzenia Sejmu oraz nieplanowania wyjazdów zagranicznych. /-/ S. Neumann”.

W południe w trakcie konferencji prasowej Grzegorz Schetyna nie wykluczył, że nastąpi kolejna już blokada sali plenarnej Sejmu: – Wiemy, że tylko w sposób spektakularny, pokazując i uruchamiając emocje, także tu, w parlamencie i poza nim będziemy mogli zablokować to złe prawo. To jest koniec etapu, to jest koniec epoki, to jest koniec demokracji w Polsce, dlatego bardzo twardo będziemy stawać tutaj, będziemy utrudniać wprowadzenie tego koszmarnego prawa.

Także Ryszard Petru zasugerował, że blokowanie obrad Sejmu jest możliwe: – Wszystko wchodzi w rachubę – powiedział lider Nowoczesnej w trakcie porannego briefingu w Sejmie.

Nowoczesna proponuje powołanie wspólnego klubu parlamentarnego,  Petru proponuje rozmowy na  zasadzie Okrągłego Stołu. Moim zdaniem należało takie propozycje najpierw omówić w ciszy gabinetów, a potem występować publicznie.

Prezes Kaczyński groził politykom opozycji, którzy jego zdaniem łamią prawo procesami sądowymi, zaś skazanie prawomocnym wyrokiem, może oznaczać eliminację polityka z życia parlamentarnego.  Czy można to traktować jako groźbę? Poseł Neuman z PO mówił, że opozycja liczy się z nielegalnymi procesami. Kaczyński kilkakrotnie występował publicznie, opowiadając piramidalne brednie, mające uzasadnić prowadzony przez niego pełzający zamach stanu. Oskarżał opozycję o zamach stanu, i o szukanie pomocy poza granicami kraju. Komisja Europejska w trybie pilnym, już w przyszłym tygodniu,  ma zająć się ustawami o KRS i sądach powszechnych, jak i propozycją zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym.

Dobrze byłoby, aby Komisja Europejska zdobyła się w końcu na jakieś bardziej zdecydowane działania wobec Polski, która pod rządami PiS wyrzeka się podstawowych europejskich wartości. Polityków PiS do wściekłości doprowadziło stwierdzenie, że w przyszłości posłowie, którzy będą wspierać ustawę o Sądzie Najwyższym, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną. To słuszne stwierdzenie, mam nadzieję, że obecna opozycja będzie w tej materii konsekwentna.  Na razie polscy patrioci spotykają się w niedzielę pod Sejmem. Co dalej? Zobaczymy!Wielu domaga się zwołania Kongresu opozycji demokratycznej, partyjnej i obywatelskiej.

Foto: facebook/Henryk Sikora

Foto 2: facebook/Henryk Sikora

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: